Pole serca

Share

przestrzen-serca„Tak przeogromna jak przestrzeń wokół nas
jest maleńka przestrzeń w twoim sercu;
odnajdziesz w niej niebo i ziemię,
ogień i powietrze, słońce i księżyc,
błyskawice i konstelacje gwiazd,
cokolwiek należy do ciebie tu na dole,
i to, co nie należy,
wszystko to zgromadzone zostało
w tej maleńkiej przestrzeni Twojego serca”.

Upaniszady 8.1.2-3

Share

Tajemnice ludzkiego umysłu

Share

Dokument przedstawiający możliwości naszego umysłu takie jak: telepatia, jasnowidzenie, prekognicja, psychokineza, duchowe uzdrawianie, przewidywanie przyszłości. Świetny dokument…

Telepatia — ogólnie pojęta możliwość komunikacji pomiędzy formami życia bez użycia żadnych znanych człowiekowi zmysłów. Nazwa pochodzi od greckich słów tele (daleki) i patheia (uczucie). Podobnie jak w przypadku innych zjawisk parapsychologicznych istnieją liczne relacje świadków twierdzących, że zetknęli się z tym zjawiskiem lub potrafią je wywoływać, ale mimo wielu studiów, zjawisko nigdy nie przeszło pozytywnie testów naukowych w warunkach uniemożliwiających dokonywanie oszustw. Istnieje wiele proponowanych teorii na temat mechanizmu działania tego zjawiska, jednak żadna nie została jak na razie jednoznacznie potwierdzona.
Osoby wierzące w zjawiska paranormalne uważają często, że efektami działania telepatii są m.in. świadomość zbiorowa i intuicyjna komunikacja zwierząt.
Zjawisko telepatii jest na ogół przypisywane zdolności umysłu ludzkiego do wysyłania oraz wybiórczego przechwytywania swoistych fal mózgowych nawet na duże odległości. Badania naukowe potwierdzają jedynie możliwość konstruowania prostych urządzeń sterowanych myślą, przy czujnikach umieszczonych bardzo blisko mózgu. Nie wiadomo także czy myśli innego rodzaju emitują podobne rozpoznawalne sygnały, co polecenia wydawane przez mózg przy sterowaniu ciałem. Przesyłanie złożonych poleceń (a tym bardziej innych treści) na duże odległości za pomocą myśli jest więc mało prawdopodobne z naukowego punktu widzenia przy obecnym poziomie wiedzy. Z kolei odebranie, rozpoznanie i odczytanie myśli wybranej osoby można porównać do praktycznie zerowego prawdopodobieństwa odbioru stacji radiowej wybranej spośród milionów innych rozgłośni, z których wszystkie nadają na tych samych częstotliwościach (mózg ludzki pracuje na bardzo wąskim paśmie częstotliwości do 100 Hz – zob. fale mózgowe).
Anomalna perturbacja (ang.: anomalous perturbation) (psychokineza, PK (od ang. „psychokinesis”), AP (od ang. „anomalus perturbation”), TK (od ang. „telekinesis”), BMI (od niem. „Bewustsein-Materie-Interaktion” – „interakcja świadomości i materii”), dawniej: telekineza, ale wśród fachowych pojęć parapsychologicznych jest już archaizmem) – określenie używane w parapsychologii do opisu rzekomego wpływu na fizyczne otoczenie z odległości wywołanego za pomocą mocy psychicznych, bez fizycznej ingerencji. W szerszym znaczeniu oznacza właściwość psi, która pozwala wpływać na zachowanie materii. Od roku 2004 ezoterycy określają tym terminem różne typy anomalnej perturbacji, także i poruszanie ciałem stałym, płynnym lub gazowym na odległość za pomocą myśli i koncentracji, za pomocą kontaktu wzrokowego bezpośrednio z przedmiotem. Jest to tzw. myślenie astralne czyli wyobrażanie sobie czegoś co za pośrednictwem „czynnika PSI” ma zrobić tę czynność w czasie rzeczywistym.
Nazwa dotyczy zarówno zdolności ludzi do wykonywania anomalnej perturbacji, jak też poruszania się przedmiotów w czasie zjawisk spirytystycznych, na przykład typu poltergeist. Anomalna perturbacja pojawia się w twórczości science-fiction.

Jasnowidzenie — w parapsychologii zdolność umożliwiająca postrzeganie osób, zjawisk i przedmiotów w czasie i przestrzeni bez udziału percepcji zmysłowej. Nie jest znany ani jeden wiarygodny eksperyment naukowy, który dowodziłby istnienia tego zjawiska. Istnieje jednak metoda badań jasnowidztwa nazywana Remote Viewing, powstała także w Ameryce grupa wojskowych jasnowidzów o tej samej nazwie, szkolona przez twórcę tej metody badań (Ingo Swanna).

Litera psi jest w parapsychologii oznaczeniem wszystkich zjawisk paranormalnych (m. in. jasnowidztwa).

Share

Prof. Michio Kaku- Wszechświat w pigułce

Share

Michio Kaku (ur. 1947 r.) jest amerykańskim fizykiem teoretykiem – profesorem na Uniwersytecie Nowojorskim. Jest badaczem teorii strun, popularyzatorem nauki, futurologiem i autorem ponad 70 prac i wielu książek.
Obejrzyjcie cudownie lapidarną prezentację Profesora, która sprawi, że przestaniecie sądzić, iż cokolwiek w fizyce nie jest pasjonujące, lub wręcz nudne. Michio Kaku słynie z lekkości przekazywania wiedzy- jest frapującym, ale i przystępnym prelegentem.

Share

„Na początku było Słowo…”

Share

dzwiekW Nowym Testamencie św. Jan tak rozpoczyna swą Ewangelię: „Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Wszystko przez Nie się stało” (J 1:1-3).” Jak wielkie możliwości interpretacji Stworzenia odsłaniają się przed nami, gdy przetłumaczymy “Słowo” jako “Dźwięk” lub „pierwotną wibrację wszechświata”. W tym kontekście Słowo i Stwórca są jednym, przy czym słowo jest pochodzącą od Stwórcy siłą, która wprawia pramaterię w ruch. Z tej siły, obraz (myśl Boga) wyraża się w pramaterii i przyjmuje w niej kształt.
Różne wibracje tworzą różne struktury i każda z tych struktur reprezentuje jakiś dźwięk. Co więcej, proces ten zachodzi w atomach i galaktykach, w kamieniach i roślinach, w ciałach zwierząt i u człowieka…
W hinduizmie za pierwszy we wszechświecie uznaje się dźwięk Om (także Aum, ॐ). Dlatego jest on uważany za najświętszą sylabę hinduizmu.
„Om to sylaba-nasienie (bidża), postrzegana jako dźwięk powstania Wszechświata. Ta transcendentalna wibracja, jest uważana za identyczną z osobą absolutnego Wisznu. Na niej opierają się wszystkie hymny wedyjskie. Za świętą uznawana jest także w buddyzmie tybetańskim. Om to sylaba będąca najważniejszą mantrą, pierwotnym dźwiękiem znanym także pranawa, akszara i omkara. Z reguły wymawia się ją samą.”
Tak więc na początku był dźwięk, który wprawił wszystko w ruch i dzięki któremu z głębokiej ciszy wyłoniły się formy i kształty, które przenikają cały wszechświat. Jeśli nawet początkowo istniał jeden dźwięk to w jakiś sposób potrafił się on zróżnicować na tyle, że dziś myślimy o wszechświecie jako „muzyce sfer” – o wielości dźwięków tworzących „symfonię stworzenia”.

źródło: swietageometria.info

Share

Cudownie prosto i esencjonalnie o założeniach idei Keshego- czyli O CO W TYM WSZYSTKIM CHODZI

Share

IDEE FUNDACJI KESHE`GO są niesamowite- to KLUCZ DO WSZECHŚWIATA. Technologie plazmatyczne otwierają wolność i duszę. Aby komplementarnie i szybko łyknąć bakcyla tej wiedzy- TRZEBA OBEJRZEĆ TEN WYKŁAD. Zróbcie ten wysiłek- już po paru minutach będziecie pewni, że każda minuta, którą teraz na to poświęcicie, będzie tego warta. Dziękuję za Waszą miłość do siebie- i do Wszechświata. Bądźmy w tym razem.

Paweł Braszka, jak sam o sobie mówi, student i wykładowca KESHE UNIVERSITY. Na Powitaniu Jesieni 2016 przedstawił założenia i metody działania KESHE FOUNDATION, a także co nieco o MAGRAV’ach, plazmie i duchowych aspektach tej technologii w budowie reaktorów wolnej energii. Prelegent mówił prosto, esencjonalnie, pięknie i przystępnie. Zajrzyjcie- naprawdę WARTO!

Share

Vadim Zeland- Cele i drzwi

Share

„Każdy człowiek ma swoją unikalną drogę, na której osiągnie autentyczne szczęście w życiu. Wahadła narzucają człowiekowi obce mu cele, które wabią swą prestiżowością i niedostępnością. Goniąc za fałszywymi celami, nic nie osiągniesz, albo osiągnąwszy, zrozumiesz, że nie tego potrzebowałeś.
Twój cel zmieni życie w święto. Osiągnięcie Twojego celu pociągnie za sobą spełnienie wszystkich pozostałych pragnień, przy czym efekty przewyższą wszelkie oczekiwania. Twoje drzwi są drogą, która doprowadzi Cię do celu.
Jeżeli zmierzasz do Twojego celu, wchodząc przez Twoje drzwi, to nikt i nic nie będzie w stanie Ci przeszkodzić, ponieważ klucz Twojej duszy idealnie pasuje do zamka Twojej drogi. Tego, co Twoje, nikt Ci nie odbierze. Nie będziesz miał problemów z osiągnięciem swego celu. Problem polega na tym, by znaleźć swój cel i swoje drzwi. Transerfing nauczy Cię, jak to robić.”
Vadim Zeland- Transerfing rzeczywistości

Share

KWANTOWA APOKALIPSA

Share

W pigułce- o co w tym wszystkim chodzi… Film niezwykły- z polskimi  napisami- polecam gorąco!
W filmie wystąpiło wiele znakomitych umysłów naszych czasów.

Share

Czy równoległe wszechświaty istnieją?

Share

Amerykański kosmolog zaobserwował świetliste punkty na krańcach naszego uniwersum. Czy są dowodem na istnienie innych wszechświatów?

Nie od dziś wiadomo, że – zgodnie z teorią Wielkiego Wybuchu – wszechświat stale się rozszerza. Jednocześnie oznacza to, że ma on swoje granice. Dlatego naukowcy są przekonani, że za jego „kulisami” znajduje się o wiele więcej niż możemy sobie wyobrazić. Na przykład inne wszechświaty, które podobnie jak nasz, „rozpychają się łokciami” i napierają na swoich sąsiadów.

Najnowsze dane zebrane przez należący do Europejskiej Agencji Kosmicznej teleskop Plancka są tego pierwszym dowodem – donosi prestiżowy brytyjski magazyn „New Scientist”. W obliczu odkrycia stwierdzenie „nie jesteśmy sami we wszechświecie” może nabrać zupełnie nowego znaczenia.

Kolizje wszechświatów

Jasne punkty zaobserwowane na mapach promieniowania CMB (mikrofalowe promieniowanie tła będące pozostałością po wczesnych etapach ewolucji naszego uniwersum) przez dr Ranga-Ram Chary’ego z kalifornijskiego ośrodka misji Planck (U.S. Planck Data Center) są, jak sugeruje badacz, śladem materii kosmicznej pochodzącej z sąsiednich wszechświatów. Według Chary’ego materia ta „wdziera się” do naszego wszechświata.

Tego rodzaju kolizja wszechświatów jest prawdopodobna, jeśli założymy, że nasz Wszechświat jest tylko jedną z wielu „baniek”. Wieloświat, czyli zbiór wszelkich potencjalnie istniejących wszechświatów, mógł powstać w wyniku tzw. inflacji kosmologicznej – procesu ekspansji materii zapoczątkowanej w momencie Wielkiego Wybuchu.

Multiuniwersum

Inflacja ta trwa nieustannie. Zdaniem Alana Gutha z Massachusetts Institute of Technology to proces nieskończony, prowadzący do regularnego powstawania nowych wszechświatów, także w obrębie tych już istniejących.

Naukowcy zakładają, że każdym z wszechświatów rządzą inne prawa fizyki. Wszystkie zjawiska fizyczne, które mogły wydarzyć się wieloświecie, już się wydarzyły. I z pewnością wydarzą się ponownie. Dlatego nasz Wszechświat nie jest wyjątkowy – podobnych w wieloświecie było, jest i będzie całe mnóstwo.

Jednak zbadanie sąsiednich „baniek” dotychczas wydawało się niemożliwe. Dlaczego? Światło, będące najważniejszym nośnikiem danych w kosmosie, jest zbyt wolne, by przekazać informację z jednego wszechświata do drugiego.

W poszukiwaniu plam

Okazuje się jednak, że o sąsiednich wszechświatach dowiemy się czegoś więcej, jeżeli przyjrzymy się miejscom, w którym stykają bądź w przeszłości stykały się z naszym, pozostawiając odcisk widoczny wspomnianych mapach promieniowania CMB.

W 2007 roku zespół dra Matthew Johnsona z York University w Toronto założył, że zderzenia innych wszechświatów z naszym mogą odzwierciedlać jasne, koliste ślady, rozżarzone „pierścienie fotonów”. Szukali ich na obrazach uzyskanych przez należącą do NASA satelitę WMAP, będącą prekursorem teleskopu Plancka. Jak dotąd nie znaleźli żadnego.

Ślady te – choć w nieco innej postaci – na obrazach wykonanych przez teleskop Plancka dostrzegł jednak dr Ranga-Ram Chary. Jak tego dokonał? Zdjęcia całego nieba odfiltrował tak, by nie przedstawiały „naszych” gwiazd, gazów i pyłu. Słowem, usunął z nich wszystko, co jego zdaniem przynależy do naszego wszechświata.

W odpowiedniej częstotliwości rozsiane po całej „mapie” plamy stają się widoczne i uzyskują bardzo jasną barwę. Jeśli podejrzenia Chary’ego są słuszne, zaobserwowane anomalie są śladami po zderzeniach naszego wszechświata z innymi wszechświatami.

Ślady Wielkiego Wybuchu

Chary sądzi, że ślady powstały kilkaset tysięcy lat po Wielkim Wybuchu – najprawdopodobniej w czasie, gdy w naszym wszechświecie z protonów i elektronów wytworzył się wodór. Światło wyemitowane w trakcie tzw. rekombinacji, czyli procesu tworzenia się tego pierwiastka, jest „znakiem rozpoznawczym” naszego wszechświata – mówi w rozmowie z New Scientist Jens Chluba z University of Cambridge. Ślady będące pozostałością rekombinacji są wciąż widoczne w naszym Wszechświecie.

– Każdy wszechświat powinien pozostawiać po sobie inne ślady – dodaje naukowiec.

Właśnie dlatego Chary mógł dostrzec i wyróżnić na odpowiednio przefiltrowanych teleskopowych obrazach ślady pozostawione przez sąsiednie uniwersa – okazało się, że zaobserwowane przez niego plamy są 4500 razy jaśniejsze od pozostałych, „zwykłych” śladów rekombinacji, która zaszła w naszym Wszechświecie.

Dlaczego? Chary stawia następującą tezę: światło wyemitowane w procesie rekombinacji w poszczególnych punktach stało się jaśniejsze w efekcie zetknięcia się dwóch wszechświatów. Według Chary’ego warunkiem powstania jasnej plamy jest, aby sąsiedni wszechświat w punkcie kolizji miał około 100 razy więcej protonów i elektronów niż nasz.

Twarde dowody

Zdaniem Jensa Chluby tez Chary’ego nie da się wykluczyć. – W ramach teorii alternatywnych wszechświatów jest to absolutnie możliwe – mówi. – Jestem pewien, że Chary dołożył wszelkich starań, by przeprowadzone przez niego badanie miało „ręce i nogi”. Jego praca zasługuje na kontynuację i jeszcze dokładniejszą analizę – uważa.

Sceptycznie do sprawy odnosi się z kolei Joseph Silk z Johns Hopkins University w Baltimore. Choć twierdzi, że praca Chary’ego jest ciekawą analizą anomalii w danych pozyskanych z teleskopu Plancka, jego zdaniem twierdzenia o istnieniu „alternatywnych wszechświatów” są kompletnie nieprzekonujące.

Sam Chary przyznaje, że zaproponowana przez niego teoria jest na obecnym etapie jedynie sugestią. Choć, jak przyznaje – ekscytującą. – Tezy tego rodzaju wymagają twardych dowodów – zaznacza. A tych, póki co, nie ma.

Dostarczyć ich może jedna z najnowszych inicjatyw Centrum Lotów Kosmicznych NASA imienia Roberta H. Goddarda w stanie Maryland. Naukowcy z tego ośrodka na koniec 2016 roku planują uruchomienie technologii PIXIE (Primordial Inflation Explorer), która pozwoli m.in. na dokładniejszą analizę śladów zaobserwowanych przez Chary’ego – o ile te na prawdę istnieją.

Ale nawet jeśli jego twierdzenia się nie sprawdzą, teoria o wieloświecie nie przestanie spędzać snu z powiek niemal żadnemu astrofizykowi.

Share