Archiwa kategorii: Analiza Quantec

MIKROTUBULE, ANESTETYKI I ŚWIADOMOŚĆ KWANTOWA: WYWIAD ZE STUARTEM HAMEROFFEM

Share

Stuart Hameroff (ur. 16 lipca 1947 r.) Jest anestezjologiem i profesorem na Uniwersytecie Arizony, znanym z badań nad świadomością.
Na samym początku jego kariery, podczas badań naukowych związanych z rakiem, zainteresowała go kwestia udziału mikrotubul w podziałach komórkowych- i krok po kroku sformułował teorię, że mikrotubule są kontrolowane przez jakąś formę informatyki. Postawił również tezę, że część rozwiązania problemu świadomości może polegać na zrozumieniu działania mikrotubul w komórkach mózgowych, operacjach na poziomie molekularnym i supramolekularnym. Działania mikrotubul są niezwykle złożone, a ich rola jest wszechobecna w operacjach komórkowych- zdaniem Hameroffa- właśnie tam może następować przetwarzanie danych świadomości. Własną- iście przełomową teorię, dotyczącą możliwości przetwarzania informacji w tkance biologicznej- a zwłaszcza w mikrotubulach i innych częściach cytoszkieletu- omówił w swojej pierwszej książce „Ultimate Computing” (1987).

Poniżej- fascynujący wywiad ze Stuartem Hameroffem. Przeczytajcie Państwo, bo warto!

Wywiad ze Stuartem Hameroffem

Share

To mechanika kwantowa rozwikłała zagadkę świadomości- twierdzi doc. dr hab. Mirosław Kozłowski

Share

Zagadka świadomościMechanika kwantowa rozwikła zagadkę świadomości – twierdzi doc. dr hab. Mirosław Kozłowski z Instytutu Technologii Elektronowej w Warszawie.

Czy mechanika kwantowa pomoże w badaniach świadomości ?
„Aby zrozumieć, na czym polega świadomość, czy wolna wola i jaki jest mechanizm ich powstawania, trzeba porzucić klasyczną sokratejską koncepcję, zakładającą, że świadomość jest produktem mózgu. Wywodzący się z tego pogląd, że mózg jest komputerem, a wzbudzenia neuronów – akson – synapsa – akson są w istocie zerojedynkowymi bitami, niczego w istocie nie wyjaśnia” – tłumaczy dr Kozłowski. Przełom w badaniach nad psychiką i świadomością może – jego zdaniem – przynieść dopiero zastosowanie do ich opisu technik i metod mechaniki kwantowej.

„Zjawiska kwantowe występują nie tylko w telefonach komórkowych i w komputerach, ale również w neuronach, dzięki którym tworzymy obraz rzeczywistości. Dawniej to tylko intuicyjnie przeczuwano (prace Wolfganga Pauliego, Carla Gustawa Junga, Alfreda Whiteheada, Davida Bohma, Włodzimierza Sedlaka), obecnie mamy na to coraz więcej dowodów”.

Zdaniem wielu współczesnych fizyków zagadnienie świadomości związane jest ze strukturą czasoprzestrzeni w skali Plancka – podkreśla Kozłowski. Wskazali na to po raz pierwszy w swych pracach na początku lat 90. dwaj amerykańscy naukowcy Roger Penrose i Stuart Hameroff.

„Rozumowali tak: jeżeli mamy zaakceptować kwantową teorię świadomości, to musimy wybrać scenę, na której przebiegają procesy kwantowe. Tą sceną jest mózg czyli w ujęciu teorii kwantowej „pusta”, czterowymiarowa czasoprzestrzeń, która ma swoją wewnętrzną strukturę o niewyobrażalnie małej skali rzędu 10 do minus 35 metra (długość Plancka). Na tych odległościach czasoprzestrzeń przypomina „pianę”, której komórki mają objętość 10 do minus 105 metra sześciennego (atom przestrzennie prawie w stu procentach składa się z próżni kwantowej). Według współczesnej wiedzy ta właśnie próżnia gwarantuje stabilność atomów (wykazał to w swych pracach fizyk amerykański, Harold Puthoff). Jeżeli świadomość jest również umocowana w próżni kwantowej, to może ona wpływać na własności materii” – wyjaśnia naukowiec.

W teorii Penrose′a-Hameroffa „nośnikami świadomości” są mikrotubule wchodzące w skład aksonów. Mikrotubule stanowiące „szkielet” neuronów są zbudowane z cząstek białka – tubuliny. Rozmiary mikrotubul kwalifikują je jako struktury atomowe, w których obowiązują prawa teorii kwantów i efekty takie jak przykład efekt Casimira – mówi Kozłowski.

„Hendrik Casimir, duński fizyk pracujący w laboratoriach Philipsa, przedstawił w roku 1948 teoretyczne uzasadnienie, że na odległościach rzędu nanometrów, między nienaładowanymi płaszczyznami występuje dodatkowa siła przyciągająca te płaszczyzny ku sobie („ciśnienie próżni”), wywołana przez różnice gęstości pola elektromagnetycznego między płaszczyznami i na zewnątrz nich. Pierwsze doświadczenie przekonująco potwierdzające istnienie siły Casimira zostało wykonane w roku 1997 przez Steve′a Lamoreaux z Uniwersytetu Waszyngtona w Seattle” – podkreśla Kozłowski.

Jakie to będzie miało konsekwencje w przypadku teorii kwantowej świadomości? Nie wiem – odpowiada dr Kozłowski. Znaków zapytania jest wiele.

„Nie umiemy na przykład jeszcze przewidzieć, czy powiodą się próby skonstruowania kwantowego modelu telepatii (o ile taka istnieje), czy kwantowej interpretacji granicznych stanów świadomości. Wyjaśnienia wymaga też rola, jaką mogą odkrywać w świadomości chociażby takie procesy jak splecenie stanów kwantowych (dwa fotony wyemitowane z jednego źródła wiedzą o sobie wszystko, nawet jeżeli znajdują się w różnych galaktykach), czy dekoherencja tych stanów (przejście od własności kwantowych stanu do własności klasycznych). Niemniej prawidłowa interpretacja tych procesów pozwoli zrozumieć nam na nowo, czym tak naprawdę jest świadomość, jak ona powstaje, jak rozwija się i kształtuje” – konkluduje naukowiec.

Tropów jest bardzo wiele i nikt nie wie dokąd nas zaprowadzą. Co się na przykład stanie – pyta retorycznie dr Kozłowski – jeśli wyobrazimy sobie, że czasoprzestrzeń wewnątrz mikrotubul ma te same własności jak czasoprzestrzeń wypełniająca cały Wszechświat?

„W czasoprzestrzeni zachodzą skomplikowane procesy kreacji i anihilacji cząstek. Przebieg tych procesów jest inny w czasoprzestrzeni ograniczonej, na przykład przez przewodzące elektrycznie struktury, i różni się od procesów przebiegających w pustej czasoprzestrzeni. W ostatecznym rozrachunku obecność mikrotubul modyfikuje lokalnie czasoprzestrzeń. Ona „wie” o tym, że jesteśmy i może na nas wpływać, zmieniając kwantowe stany w mikrotubulach. Czyż nie prowadzi to do oszałamiających wniosków”? – pyta Kozłowski i przytacza jeden z nich.

Na przykład wszelkie zmiany struktury materii w naszej części czasoprzestrzeni dokonane przez świadomość, bez opóźnienia w czasie, mogłyby – jak sądzi naukowiec – zostać odnotowane w dowolnie odległej części czasoprzestrzeni, na przykład w innej galaktyce. Bajka, science-fiction, czy niemożliwy do ogarnięcia kolejny paradoks, jaki naszemu rozumieniu świata serwuje fizyka świadomości?

PAP – Nauka w Polsce, Waldemar Pławski

Share

Bruce Lipton o biomechanice stresu- najważniejszego źródła chorób

Share

Zmiana paradygmatów ostatniego czasu znalazła swoich promotorów w najwybitniejszych umysłach naszych czasów. Jednym z nich jest epigenetyk- prof. dr Bruce Lipton, którego prezentacje pokazują potencjał człowieka w kompletnie nowym ujęciu. Związek między umysłem a ciałem (nieuznawany, a wręcz ukrywany przez przeszło 400 lat- czyli „Nowa Biologia”) definiuje nasze myśli i przekonania jako elementy kreujące warunki naszej egzystencji- począwszy od zdrowia do choroby. W myśl nowego paradygmatu, tylko 1% chorób można przypisać genetycznym błędom, to pozostałe 99% jest możliwe do przypisania bezpośrednio środowisku oraz percepcji tego środowiska przez nasz system nerwowy.
„Ta prezentacja skupia się na biomechanice stresu, rozpoznanego jako najważniejsze źródło choroby i odpowiedzialnego za 70 do 90% wszystkich wizyt lekarskich. Pokazany jest również mechanizm, którym stres, przez jego wpływ na telomery, promuje zaburzenia i przedwczesne starzenie się organizmu. Dogłębna i pełna nadziei synteza Bruce Liptona, wiodącego badacza biologii komórek, może poprawić twoje osobiste życie.”- napisał Wojtek Luciejewski, któremu dziękuję za tłumaczenie fragmentu jednego z najnowszych wystąpień Profesora Liptona.

Share

Kwantowy Umysł – twórcza świadomość

Share

Kwantowy Umysł – twórcza świadomość.

Według mechaniki newtonowskiej wszechświat jest rozpatrywany w kategoriach cząsteczek, których zachowanie można poznać i przewidzieć w każdym momencie czasu. Jest jak bile na stole bilardowym. Jeśli posiadamy informacje o sile, z jaką jedna bila uderza w drugą (prędkość, kąt itd.) to można przewidzieć drogę i miejsce zatrzymania uderzanej bili, a także pozostałych bili na stole. Tak więc mechanika newtonowska postrzega najmniejsze jednostki, z jakich składa się nasz świat jako rzeczy.

Fizyka kwantowa spogląda na wszechświat inaczej. W ostatnich latach naukowcy odkryli technologie, które umożliwiły udokumentowanie dziwnych a czasami wręcz cudownych zachowań kwantowej energii, która formuje zarówno nasz wszechświat jak i nasze ciała.

Przykłady:

– Energia kwantowa może istnieć w dwóch różnych formach: jako widzialne cząsteczki lub niewidzialne fale. W obydwu przypadkach ta energia dalej istnieje dając się po prostu poznać w różnych formach.

– Kwantowa cząsteczka może być tylko w jednym miejscu, w dwóch miejscach naraz, lub nawet w wielu miejscach równocześnie. Interesującą rzeczą jest tu jednakże fakt, że niezależnie od odległości fizycznej, w jakich się one znajdują, są zawsze ze sobą połączone.

– Kwantowe cząsteczki potrafią komunikować się ze sobą w różnych punktach czasu i przestrzeni w sposób natychmiastowy. Nie są ograniczone pojęciami teraźniejszości, przeszłości ani przyszłości. Dla takiej cząsteczki określenie „wtedy” to „teraz” a „tam” może oznaczać dla niej „tutaj”.

Te rzeczy są ważne, gdyż my także składamy się z tych kwantowych cząsteczek, które w odpowiednich warunkach zachowują się w cudowny sposób. Wynika stąd pytanie: Jeśli kwantowe cząsteczki nie są ograniczone przez naukowe „prawa” – przynajmniej takimi, jakimi je znamy dzisiaj – a my składamy się z tych cząsteczek, to czy także możemy dokonywać cudownych rzeczy? Innymi słowy, czy takie zachowanie jest jak to określają fizycy „anomalią” demonstrując w ten sposób nasze naukowe ograniczenia, czy może pokazuje nam tak naprawdę coś innego? Czy swoboda tych cząsteczek w czasie i przestrzeni ukazuje nam wolność możliwą w naszym życiu? Śledząc wszystkie badania, dokumentacje i bezpośrednie doświadczenia tych, którzy przekroczyli ograniczenia własnych przekonań, bez wahania można udzielić jednoznacznej odpowiedzi – tak.

Jeżeli cząsteczki, z których się składamy potrafią być w natychmiastowej komunikacji pomiędzy sobą, być w dwóch miejscach naraz a nawet zmieniać przeszłość poprzez zmiany w teraźniejszości, to my także to potrafimy.

Jedyna różnica pomiędzy tymi wyizolowanymi cząsteczkami a nami jest taka, że my składamy się z mnóstwa tych cząsteczek połączonych poprzez tajemniczy materiał, który wypełnia miejsca określane kiedyś jako pusta przestrzeń – rodzaj energii, którą dopiero zaczynamy rozumieć. To właśnie niedawne uznanie tej dziwnej formy energii poprzez główny nurt nauki spowodowało, że zaczęliśmy spoglądać na nas we wszechświecie w sposób niemal holistyczny.

W 1944 roku, Max Planck, uznawany przez wielu za ojca teorii kwantowej, zszokował świat stwierdzając, że istnieje „macierz, matryca” energii, która jest podstawą, wzorem naszego fizycznego świata.

Kiedy Max Planck odbierał Nagrodę Nobla powiedział “Jako człowiek, który poświęcił całe swoje życie na najbardziej zdroworozsądkową naukę – studia nad atomem mogę Was zapewnić jako rezultat moich badań, że w istocie… nie ma czegoś takiego jak materia. Materia w takim sensie w jakim ją postrzegamy wywodzi się i istnieje jedynie dzięki sile, która wprawia cząstki w drgania i trzyma ten malutki układ słoneczny w całości. Musimy przyjąć, że za tą siłą kryje się inteligenty i świadomy umysł. Ten umysł jest macierzą całej materii i całego wszechświata.”

W tym miejscu czystej energii zaczyna się wszystko – od narodzin gwiazd, naszego DNA, aż po nasze najgłębsze związki, pokój między narodami i własne uzdrawianie. Pojęcie matrycy Plancka jest w nauce na tyle nowe, że naukowcy dotąd nie nadali mu konkretnej, pojedynczej nazwy. Niektórzy używają po prostu pojęcia „pole” lub „kwantowy hologram”. Inni odbiegając od czysto naukowo-technicznych pojęć używają nazw typu „Umysł Boga”, „Umysł Natury”, „Uniwersalny Umysł” i innych bardziej duchowo brzmiących. Eksperyment, który udowodnił istnienie tej matrycy dostarcza brakującego ogniwa, które łączy teraz nasze duchowe doświadczenia wiary, wyobraźni i modlitwy z cudami otaczającego nas świata.

Powodem, dla którego słowa Plancka mają taką siłę jest to, że na zawsze zmieniły one nasz pogląd na nasze ciała, nasz świat i naszą rolę we wszechświecie. Sugerują, że jesteśmy czymś więcej niż tylko „obserwatorami” jak to określają naukowcy; istniejąc tylko w krótkiej chwili czasu w świecie już stworzonym. Poprzez związek, który łączy wszystkie rzeczy, eksperymenty wykazały, że bezpośrednio wpływamy na fale i cząsteczki wszechświata. Mówiąc krótko, wszechświat odpowiada na nasze przekonania. Ta różnica postrzegania nas raczej jako twórców rzeczywistości a nie jako biernych obserwatorów wywołała zacięty spór pośród największych umysłów ostatnich czasów.

Na przykład A. Einstein uważał, że mamy mały wpływ na wszechświat jako całość i mamy szczęście, że potrafimy zrozumieć przynajmniej jego małą cząstkę. Stwierdził, że żyjemy w świecie, który istnieje niezależnie od istot ludzkich, który objawia się nam jako wielka, wieczna zagadka, częściowo dostępna naszemu badaniu i myśleniu. W przeciwieństwie do Einsteina jego kolega, uhonorowany fizyk John Wheeler oferuje całkowicie inny pogląd na nasza rolę w tworzeniu. Jego badania doprowadziły go do przekonania, że żyjemy we wszechświecie, w którym świadomość jest nie tylko ważna, ale także stwórcza, w którym jesteśmy czynnymi uczestnikami.

Wyjaśniając swoje przekonanie stwierdza, że nie można wyobrazić sobie wszechświata, w którym gdzieś i w jakimś odcinku czasu nie istnieje obserwator, gdyż samą istotą materii wszechświata są właśnie akty obserwatora – uczestnictwo. W całkowicie rewolucyjnej interpretacji naszych związków ze światem stwierdza, że jest niemożliwa tylko sama obserwacja otaczającego nas świata. Nigdy nie możemy być jedynie obserwatorami, gdyż kiedy obserwujemy tworzymy lub modyfikujemy to, co jest stworzone. Czasem efekty naszych obserwacji są prawie niezauważalne, ale z pewnością istnieją. Odkrycia ostatnich lat sugerują, że nasz akt obserwacji świata jest sam w sobie aktem tworzenia a tym, co tworzy jest nasza świadomość. Te odkrycia wydają się popierać propozycję Wheelera abyśmy nie myśleli o sobie jako jedynie widzach, którzy nie mają żadnego wpływu na świat, który obserwujemy.

Kiedy więc przeglądamy nasze życie widząc naszą duchowość, dobra materialne, nasze związki i kariery, nasze największe miłości i osiągnięcia, a także nasze obawy, lęki lub brak tych wszystkich rzeczy – to być może spoglądamy bezpośrednio w lustro naszych najprawdziwszych a czasami najbardziej nieuświadomionych przekonań.

Na podstawie książki „The Spontaneous Healing of Belief”
– Gregg Braden

Share

O medycynie informacyjnej i jej istocie w kilku prostych słowach

Share

Medycyna informacyjna jest oparta na założeniu pracy z informacjami. Wszystko, co otacza człowieka, sytuacje, w których się znajduje, przedmioty, z których korzysta- a także on sam- to informacje. Informacja jest planem budowy energii i materii- podstawą budowy całego wszechświata. Przekonanie, że człowiek podporządkowuje się jakiejś „obiektywnej” rzeczywistości- z punktu widzenia paradygmatu kwantowego jest błędne- dzięki technikom pracy ze świadomością i efektom, które dzięki nim osiągamy, możemy się przekonać, że rzeczywistość odzwierciedla wewnętrzny świat naszych przekonań, że jest funkcją uczuć, myśli, najgłębszych przekonań.
Jak to się dzieje?…
Informacja określa materię. Człowiek ma możliwość- za pomocą technik pracy ze świadomością (medycyna informacyjna, np. QUANTEC, SESJE KWANTOWE)- doprowadzić do ZMIANY INFORMACJI- modelując w ten sposób niejako swoje życie, zdrowie i szczęśliwe wydarzenia życiowe, według własnych preferencji i potrzeb. Będąc aktywnymi podmiotami kwantowych technik możemy świadomie sterować rzeczywistością. Świadomość bowiem modeluje pole kwantowe- i zmienia w ten sposób materię.

Jako jednostki żyjące na powierzchni dualnego lustra- na jego obu poziomach- metafizycznym i fizycznym- na OBU przytoczonych poziomach musimy podjąć kroki, które pozwolą osiągnąć to, czego oczekujemy. Trzeba działać dwutorowo:
-w zewnętrznej rzeczywistości- oddziałując fizycznie na obiekty,
-mentalnie oddziaływać w rzeczywistości metafizycznej- z wykorzystaniem QUANTEC`A, lub SESJI KWANTOWYCH).

Decydujące jednak jest duchowe oddziaływanie (na myśli, uczucia, przekonania)- bo one działają na poziomie przyczyn i określają potencjalną skuteczność przedsięwzięcia.
Tworząc na nowo swoje ciało, stwarzamy od nowa świat- gdyż jesteśmy „częścią całości”- tzn. że jesteśmy powiązani z całym wszechświatem i cały wszechświat zawiera się w NAS.

Share

Świadomość człowieka określa jego rzeczywistość

Share

Świadomość człowieka określa jego postrzeganie świata. Jeśli człowiek ją rozwija- zmienia tym samym postrzeganie- a więc i własną rzeczywistość. Jeśli myślimy, czujemy, wizualizujemy, wyrażamy intencje- możemy manifestować pragnienia w harmonijny dla nas i dla otoczenia sposób. Możemy pozytywnie zmieniać swój świat, przysparzając jednocześnie dobrych zmian własnemu otoczeniu. Jeśli rzeczywistość, która nas otacza nie podoba się nam, możemy wykorzystać techniki pracy z informacją i świadomością, by dokonać pożądanej korekty. Narzędzia biokomunikacyjne (np. QUANTEC, lub SESJE KWANTOWE) pozwolą nam zamanifestować piękniejszą, zdrowszą, szczęśliwszą rzeczywistość. Dlatego warto pracować nad poszerzaniem własnej świadomości, doświadczać i otwierać na nową wiedzę.

Share

Lustro dualnej rzeczywistości

Share

Człowiek postrzega świat jakby w dualnym lustrze: z jego jednej strony znajduje się metafizyczna przestrzeń nieskończonych wariantów (gdzie działają świadomość, myśli, uczucia, przekonania, oraz siła wyobraźni)- a z drugiej- świat zewnętrzny, tzw. „rzeczywistość fizyczna”. Będąc wyposażony zarówno w struktury duchowe (duszę, umysł, świadomość), jak i w ciało fizyczne- przedstawione w fizycznej rzeczywistości manifestujących się informacji i energii- człowiek żyje na symbolicznej powierzchni tego lustra. Rzeczywistość zewnętrzna jest „wiernym przyjacielem”, który chętnie przytakuje temu, w co człowiek wierzy, co czuje i myśli.
Tak więc, człowiek stoi przed „lustrem świata” i patrzy na swoje odbicie przedstawiające jego fizyczną rzeczywistość- zapominając, że sam jest odpowiedzialny za to, co widzi- za to, co sam stworzył.

Nieświadomość tej współzależności niejednokrotnie wynika z opóźnienia, z jakim reaguje rzeczywistość zewnętrzna na imperatyw świadomości ludzkiej- jak w wypadku fotografii, która musi chwilę poleżeć w odpowiednim roztworze, by na papierze pojawił się obraz…

Share

Postrzeganie ponadzmysłowe – BIOKOMUNIKACJA

Share

Postrzeganie ponadzmysłowe jest zdolnością do przyjmowania informacji, które przewyższają ludzkie postrzeganie zmysłowe- to np. jasnowidzenie, jasnoodczuwanie, intuicja. Wielu wybitnych znachorów, szamanów, filozofów, proroków posiadało te charyzmaty, kształciło je i rozwijało. Aktualnie prowadzi się wiele badań nad problemem postrzegania ponadzmysłowego, wykorzystuje się walnie zdolności intuicyjnych empatów, jasnowidzów, jasnosłyszących, jasnowiedzących. Osiągnięto fascynujące wyniki, zarówno w pracy z ludźmi- jak i ze zwierzętami. Zdolność komunikowania się z polem punktu zerowego, zdolność wymiany informacji między biosystemami jest fascynującym potencjałem modelowania rzeczywistości, zmian intencjonalnych na świecie, leczenia, współpracy i wolnej energetyki. Szybkość przekazywania informacji ponadzmysłowej przekracza znacznie wszystkie tempa komunikacji zmysłowej. Kiedy się komunikujemy werbalnie, dokonujemy ogromnego wysiłku: wypowiadamy 2-3 słowa na sekundę wybierając ok.15 słów z 10000 możliwych, porządkujemy ich odpowiednią formę gramatyczną, artykułujemy przy użyciu dziesiątków mięśni na milisekundę. Słuchanie jest równie męczące- ponieważ każdy pojedynczy dźwięk musi zostać zidentyfikowany. Mówienie, słuchanie, oraz rozumienie jest skomplikowane tak bardzo, że właściwie nikt nie może zrozumieć innej osoby, ponieważ nie ma dostępu do jej doświadczenia, wrażeń, typów, obrazów i skojarzeń. To z pewnością wyjaśnia wiele nieporozumień w naszych ludzkich kontaktach.

Postrzeganie zmysłowe w rozmowie orientuje się na świat pięciu zmysłów i logiki, zaś postrzeganie ponadzmysłowe odbywa się bez słów i transportuje o wiele większe ilości danych w o wiele krótszym czasie.

Każdy człowiek może jasnowidzieć, jasnosłyszeć, jasnoodczuwać
i / lub odbierać intuicyjną wiedzę NA KAŻDYM POZIOMIE ŚWIADOMOŚCI- ta zdolność jest w każdym z nas, stale dostępna, często bardziej trafna niż postrzeganie zmysłowe. Z punktu widzenia Quantec`ka możemy nazwać te zdolności BIOKOMUNIKACJĄ.

Dlaczego więc postrzeganie nadzmysłowe nie jest dostępne dla każdego w tym samym stopniu? Dzieje się tak z braku wiedzy, z braku wiary (paradoksem jest to, że „wierzymy” tylko w to, co postrzegamy naszymi pięcioma zmysłami)- z braku treningu podmiotowej umiejętności. Nasza mowa, logika i werbalna komunikacja praktycznie „uśmiercają” postrzeganie ponadzmysłowe, lub biokomunikację.
Zauważmy: podejmując decyzję często otrzymujemy wskazówkę „z głębi duszy”. Często nie słyszymy tego cichego głosu- pozwalamy go zagłuszyć logicznemu rozumowi- nierzadko później żałując tego osobistego wyboru.
Warto ten proces odwrócić odzyskując pierwotne charyzmaty- dla dobra własnego i dla dobra wszechświata. Dzięki biokomunikacji możemy bowiem stworzyć świat, jakiego pragniemy. I nie ma w tym stwierdzeniu najmniejszej przesady.

„Jesteśmy tak uwarunkowani, że świat zewnętrzny jest dla nas bardziej realny niż nasz świat wewnętrzny. Nowy model naukowy oznacza coś zupełnie przeciwnego: to, co jest w nas produkuje zewnętrzne zdarzenia w naszym świecie.” ~ Joe Dispenza

Share

CZĘSTOTLIWOŚCI WIBRACJI i problem percepcji

Share

Fizyka kwantowa uczy, że świat z absolutnego punktu widzenia nie jest taki, jakim go postrzegamy. Wszystko, co istnieje jest według niej POLEM WIBRACJI, pewnego rodzaju „zupą kwantową”- i z tego punktu widzenia nie istnieją kolory, czy tony- lecz CZĘSTOTLIWOŚCI WIBRACJI, KTÓRE SĄ PRZEKSZTAŁCANE W KOLORY I TONY- i postrzegane przez nasze systemy widzenia i słyszenia.

Człowiek postrzega swoją rzeczywistość przez 5 zmysłów i poprzez postrzeganie ponadzmysłowe (intuicję, jasnowidzenie, jasnosłyszenie, jasnowiedzenie). Świadomość człowieka, jego ciało z pięcioma zmysłami- i systemy filtrujące w mózgu- umożliwiają postrzeganie świata na znany mu sposób. To postrzeganie zmysłowe przebiega nie na poziomie zmysłów, lecz za pomocą mózgu, gdzie docierają i są „obrabiane” wrażenia zmysłowe.

Przykład? Widzenie. To nie oczy człowieka postrzegają- one są wyłącznie organami, które przyjmują wibracje światła. Właściwy proces widzenia zachodzi w korze wzrokowej w tylnej części mózgu (a tam jest ciemno- sic!). Oko wpuszcza tam wibracje światła, ale to mózg tworzy obrazy.

Naukowcy wykazali, że tak naprawdę, człowiek nie potrzebuje oczu, żeby widzieć (sic!). Istnieją nagrania przedstawiające dzieci z opaskami na oczach- grające w szachy, lub jeżdżące na rowerze. Z badań Wiaczesława Bronnikowa wynika wprost, że rozwijając zdolności paranormalne, możemy rozbudzić u dzieci niewidomych umiejętność czytania, lub nawet rozpoznawania kolorów. Dzięki pracy z kulami energii, oraz treningowi przysadki mózgowej i szyszynki- Bronnikow udowodnił, iż jest możliwe rozwinięcie u niewidzących nie tylko zwykłego widzenia, lecz także jasnowidzenia.

Medycyna informacyjna mówi wprost, że dla postrzegającego zdarzenia życiowe są statyczne. To znaczy, że materializujemy obiekty i przedmioty z „zupy kwantowej” (morza wibracji) i postrzegamy je jako solidne, stałe i statyczne (np. stół, krzesło itp.).

Fizyka kwantowa, z punktu widzenia aktualnych odkryć, określa już wprost, że nie ma żadnej stabilnej rzeczywistości- wszystko stale wibruje i podlega procesowi nieustannej zmiany. Człowiek postrzega jednak stabilny obraz zewnętrznej rzeczywistości. Świadomość kolektywna działa stabilizująco na rzeczywistość- i ją tworzy. Światy wszystkich ludzi tworzą razem naszą wspólną rzeczywistość, w której żyjemy.

Share

Tworzenie rzeczywistości- Jörg Starkmuth

Share

„Nasza świadomość przez funkcje filtrowania swoich spostrzeżeń ogranicza się do małego wycinka multiversu. Gdy porusza się poprzez „przestrzeń możliwości”, powstaje iluzja czasu i zmiany.[…]

Postrzeganie (osobista percepcja- przyp. tłumaczki), przemilcza ogromną część wszystkich możliwości, kreując OKREŚLONĄ rzeczywistość. W ten sposób, z chaosu możliwości, powstaje przejrzysty i logiczny świat.[…]

Świat, którego doświadczamy, powstaje przede wszystkim przez świadome postrzeganie, które z gigantycznego spektrum wszystkich możliwości tworzy określoną, bardziej lub mniej ograniczoną rzeczywistość.[…]”

~ Jörg Starkmuth, Die Entstehung der Realität

 

Share