Archiwa kategorii: Leczenie

leczenie

Czym jest ENERGIA?

Share

Czym jest ENERGIA? Energia jest przekaźnikiem informacji do materii  (starogreckie en= wewnątrz i ergon= działać) .

„Każda forma materialna ma swoją bardzo charakterystyczną długość fali i swoją indywidualną zawartość informacyjną. Informacja, którą niesie ta fala, wpływa na reakcje ciała.”
~ Layena Bassols Rheinfelder- PraNeoHom Lehrbuch.

Energia jest więc falą nośną dla informacji. Analogiczne do wzajemnego oddziaływania energii i informacji są światło i dźwięk/słowo. Światło i dźwięk/słowo, to dwie różne rzeczy, a jednak splecione ze sobą.
Stare mity mówią, że całe stworzenie powstało ze światła i dźwięku/słowa („Na początku było słowo…” J.1,1)

informacja/wiedza=światło         energia=dźwięk/słowo
Share

Znaczenie informacji- z punktu widzenia fizyki kwantowej

Share

Z punktu widzenia fizyki kwantowej „próżnię fizyczną” definiuje się jako stan, który tworzy formy materii poprzez INFORMACJĘ. Podążając za łacińskim źródłosłowem- informacja to nadawanie formy (łac. informare= dawać formę). Implikując zatem- w ślad za mechaniką kwantową- informacja jest „wzorem form materii i energii”. Potencjalne informacje są możliwymi, wzajemnymi oddziaływaniami. Baza informacyjna tworzy zaś koherentne pole nośne (według prof.dra Fritza Alberta, sygnały informacji przybierają formę pola nośnego- więc są mierzalne i możliwe do zlokalizowania).

„Wszystkie rzeczy, które wydarzają się w czasie i przestrzeni, pozostawiają ślady w próżni- tzn. in-formują ją- i ta in-formowana próżnia działa ze swojej strony na rzeczy i zdarzenia- *informuje* je. To podświadome *formowanie* rzeczy i zdarzeń przez wzajemne oddziaływanie z próżnią, jest przyczyną zaobserwowanego fenomenu informacji.”
~ Erwin Laszlo, Zu Hauseim Universum. Die neue Vision der Wirklichkeit.

Medycyna informacyjna traktuje ludzi, zwierzęta, rośliny, minerały, a także pozornie nieożywioną materię, jako przedmioty informacji. Także zdarzenia, uczucia i myśli są uznawane za informacje. Podstawą zdrowego organizmu jest harmonijna i wspierająca zdrowie- a chorego organizmu- dysharmonijna i odbiegająca od *boskiego porządku*- informacja. Informacja jest decydująca dla struktury materii, a zmiany w polu informacyjnym prowadzą do zmian w materii.

Informacja ma ogromny wpływ na ludzi, przebija się do najgłębszych poziomów ich istoty. Informacja może wyprowadzić człowieka z równowagi, lub pozwolić mu wyzdrowieć. Są informacje wywołujące chorobę- i są takie, które uzdrawiają.

Długotrwałe uzdrowienie i poprawa warunków życia, zaczynają się zawsze na poziomie informacji.
Informacje są podstawą energii i materii.
Ludzka świadomość współdziała z polem informacyjnym i może intencjonalnie zmieniać materię, regenerować ciało (organy!) i przywracać zdrowie.

Share

WALERIJ SINIELNIKOW na temat zdrowia

Share

9 tez Walerija Sinielnikowa na temat zdrowia :

1. Nie żyjemy odizolowani od tego świata- ale jesteśmy jego częścią.
2. Zdrowie oznacza harmonię ze sobą i z otoczeniem.
3. Nasze ciało znajduje się w stałym kontakcie z różnymi przejawami całego stworzenia.
4. Choroba jest znakiem ostrzegawczym wskazującym na to, że osoba, która jej ulega, traci równowagę.
5. Sami wprowadzamy się w stan braku równowagi i tworzymy w ten sposób- przez nasze działania, myśli i emocje- choroby.
6. Kiedy troszczymy się o czystość naszych myśli, emocji, zachowań i zamiarów, pozostajemy zdrowi.
7. Choroba jest działaniem sił leczniczych natury. Przywraca utraconą równowagę.
8. Organizm samodzielnie stara się przywrócić utraconą równowagę.
9. Zadaniem lekarza jest wsparcie działania leczniczych sił natury w przywróceniu równowagi i nauczenie człowieka bycia zdrowym.

Share

Teoria pól morficznych Ruperta Sheldrake`a

Share

Rupert Sheldrake w swojej książce „A NEW SCIENCE OF LIFE” stawia przełomową hipotezę przyczyn tworzenia się form: uważa, że natura ma wewnętrzną pamięć, w której zawarty i aktualizowany jest plan stworzenia. Ukazuje się ona w tzw. „polach morficznych „(morfogenetycznych)- polach informacyjnych, które strukturyzują materię (być może- tak jak magnez porządkuje opiłki żelaza). Te właśnie pola informacyjne regulują rozwój całego życia…
Związki pomiędzy polem informacyjnym (morficznym) a materią Sheldrake nazwał „rezonansem morficznym”. Działa on tym silniej, im bardziej formy wchodzą ze sobą w interakcje i im bardziej są do siebie podobne (np. wszystkie stokrotki są w rezonansie, ze względu na swoje podobieństwo formy z polem morficznym stokrotek; ze względu na podobieństwo formy, stokrotki znajdują się także w warunkowym rezonansie morficznym z polem morficznym nagietków, ponieważ oba należą do tej samej rodziny; nie powstaje jednak prawie żaden rezonans morficzny z polem morficznym róż, dlatego stokrotki nie mogą przyjąć informacji z pola morficznego róż).
Nauka o polach morficznych wyjaśnia, jak powstają formy biologiczne, skąd każda pojedyncza komórka pozyskuje wiedzę o swojej specjalizacji, wzorze funkcjonowania, zasadach rozkładu, czy budowy.
Dziś fizycy kwantowi i współcześni biolodzy rozszerzają ideę pól morficznych na wszystkie zjawiska świata mówiąc o „polach informacyjnych”. Wychodzą od założenia, że wszechświat posiada pola informacyjne, które są w istocie „projektem budowy” i wszystkie organizmy znajdują się z nimi w stanie wzajemnego oddziaływania (rezonansu).

„Zgodnie z najnowszymi odkryciami żyjące organizmy nie są żadnymi, szybującymi w próżni pojedynczymi maszynami, ale holistycznymi, pracującymi w sieci i podlegającemu „wyższemu” porządkowi częściami większej całości.”
~ Ölwin Pichler- New Homöopathie in Theorie und Praxis

Share

Zasada stanu splątania

Share

Alain Aspect, oraz Nicolas Gisin wykazali w 1982 roku, że fotony bliźniacze pozostają ze sobą w stosunku „tajnego porozumienia”. Erwin Schrödinger nadał temu zjawisku nazwę „splątania kwantowego”. Co to znaczy?

Znaczy to że:
1. Cząsteczki, które raz oddziaływały na siebie, nie mogą być już postrzegane jako oddzielne obiekty, nawet, jeśli są bardzo oddalone od siebie przestrzennie.

2. Obie cząsteczki znajdują się ze sobą w trwałym związku, który jest niezależny od przestrzennego dystansu.

3. Reakcja na zmianę stanu jednej cząsteczki da się od razu zmierzyć w drugiej cząsteczce – ograniczenie prędkości światła jest przez to anulowane.

Wyniki badań Aspecta i Gisina stały się podstawą następnych odkryć:

  • Serge Haroche (fr.fizyk- zdobywca Nagrody Nobla) wykazał istnienie nie tylko „splątanych fotonów”- ale i „splątanych atomów”
  • Anton Zeilinger (wiedeński profesor uniwersytecki) splątał ze sobą cztery cząsteczki światła- a w roku 1996 doprowadził do pierwszej teleportacji fotonu
  • Raymond Laflamme (kandadyjski fizyk) krótko potem teleportował stan jednego atomu na drugi
  • Naukowcy z Szanghaju wysłali niedługo potem przy pomocy promienia laserowego bit kwantowy na odległość 97 km.
  • Na wyspie La Palma (Wyspy Kanaryjskie), w obserwatorium Roque de los Muchachos wytworzono splątane fotony; jeden z nich został wysłany przez teleskop do drugiego z teleskopów- stojącego na Teneryfie, a siostrzany foton został zarejestrowany na La Palmie. Splatanie kwantowe można było zobaczyć w tym doświadczeniu dokładnie- pomimo konieczności przekroczenia atmosfery przez foton

Skoro więc cała egzystencja pochodzi z jednego  źródła („po Wielkim Wybuchu”), nie tylko dwa fotony- ale również całe stworzenie – łącznie z ludźmi- rzecz jasna- podlega splątaniu kwantowemu.

A to, co robi, myśli i mówi człowiek- czego się uczy, co uzdrawia, a szczególnie jego osobisty rozwój, przenosi się na wszystkich innych ludzi, oraz elementy całego stworzenia.

 

Share

Placebo- fundament. Tylko : CO JE URUCHAMIA… :))))

Share

„Cała historia medycyny jest historią efektu placebo.”
~ Arthur Shapiro, profesor na Uniwersytecie Davis

Pełna zgoda 🙂 –  jeśli traktować placebo jako przyczynek zdrowienia- warto dokładnie pochylić się nad technologiami pracy świadomością – bo pytanie nasuwa się niezwłocznie : JAK JE URUCHOMIĆ?!!! Gdybyśmy to wiedzieli, żyli byśmy po 700 lat.

Ja wciąż szukam przyczyn zdrowienia moich Podopiecznych. Być może UMIEM URUCHOMIĆ ICH EFEKT PLACEBO. Określenie nie jest ważne. Ważne, że ZDROWIEJĄ.

Share

To Świadomość kształtuje nasz materialny świat

Share

„Przekonajcie się, że materialny świat wokół nas, krzesła i stoły, pokoje i dywan, nawet czas, nie są niczym innym, niż możliwymi poruszeniami naszej świadomości. Kiedy coś przeżywam, moja świadomość wybiera po prostu jedną z istniejących możliwości.” ~ Amit Goswami

Share

To, co postrzegamy jako rzeczywistość, jest więc projekcją czegoś o wiele bardziej fundamentalnego…

Share

„Znacznym składnikiem wszechświata, a także formy materii, jest tzw. próżnia kwantowa (zwana też „polem kwantowym”). Pole kwantowe nie jest jednak puste. Istnieje w nim nieskończenie wiele zgodnych (koherentnych) fal (wibracji). Te wibracje są na początku potencjałami. Jeśli przyjrzymy się temu jeszcze bliżej, zauważymy, że ludzka świadomość stale oddziałuje na pole kwantowe i ciągle je zmienia.
Gdy, np. przez ludzką świadomość dochodzi do interferencji z koherentnymi falami pola kwantowego, zmieniają się jego zgodne (koherentne) fale. Fale stają się dekoherentne i się konkretyzują. Kiedy zmysły człowieka rozpoznają fale, które stały się niekoherentne i „tłumaczą” je, człowiek przeżywa swoje wrażenia zmysłowe jako „materialną rzeczywistość”. Oznacza to, że materia jest tworzona przez świadomość i konkretyzowana przez nasze zmysły. Organy zmysłów człowieka – i większości zwierząt – wzorują się na podobnych funkcjach fal i w ten sposób powstaje spostrzeżenie, że żyje się we wspólnym świecie.
To, co postrzegamy jako rzeczywistość, jest więc projekcją czegoś o wiele bardziej fundamentalnego, zachodzącego samo przez się na głębszym poziomie stworzenia.” ~ Olga Häusermann Potschtar, Klaus Jürgen Becker – ROSYJSKA MEDYCYNA INFORMACYJNA

Share

Wpływ emocji na DNA

Share
Jeszcze do niedawna myślano, że geny determinują to kim jesteśmy – nasze zachowanie, budowę fizyczną oraz predyspozycje do określonych chorób. Nieraz słyszeliśmy, iż nie mamy wpływu na to jacy jesteśmy, bo o tym decydują nasze geny, a ich nie da się przecież zmienić. Tymczasem ostatnie badania pokazują nam coś zupełnie przeciwnego. Mamy wpływ na własne DNA!Zespół Edwarda Rubina z Lawrence Berkley National Laboratory w Kalifornii przeprowadził eksperyment na myszach, usuwając im olbrzymi fragment genomu. Ku zaskoczeniu badaczy zabieg ten w żaden sposób nie wpłynął na myszy. Był to zupełnie niespodziewany rezultat, ponieważ usunięto obszar, który odpowiadał za istotne funkcje organizmu.
Inny zespół naukowców stworzył sztuczne organizmy mogące rozwijać się i ewoluować bez DNA. – Trudno sobie wyobrazić życie bez systemu przechowywania i powielania informacji genetycznej, ale DNA i RNA nie są jedyną opcją – wyjaśnia Philipp Holliger z Medical Research Council’s Laboratory of Molecular Biology w Cambridge. – Inne, podobne polimery, a jest ich jeszcze co najmniej sześć, mogą pełnić te same funkcje.Jeszcze ciekawsze są badania epigenetyka, doktora Bruce’a Liptona. Gdy w 1967 roku dr Lipton pracował nad klonowaniem komórek macierzystych odkrył, że po umieszczeniu identycznych genetycznie komórek, na oddzielnych szalkach Petri`ego, formują się z nich różne struktury. Te same komórki na jednej szalce utworzyły mięsień, na drugiej kość, a na trzeciej tkankę tłuszczową. Jedyne co je różniło to umieszczenie ich w odmiennym środowisku – podzielenie na trzy szalki Petri`ego. Okazało się, że to nie DNA zadecydowało co powstanie z tych komórek, a informacja ze środowiska.

Czym jest to środowisko? Można powiedzieć, że dosłownie wszystkim co otacza komórkę – od sąsiedniej komórki po cały nasz organizm i nasze otoczenie. Wszystko razem oddziałuje na siebie pośrednio lub bezpośrednio. Jakie znaczenie ma wobec tego nasze DNA? Według dr. Liptona jest ono planem, swego rodzaju schematem dla białek, z których jesteśmy zbudowani.

Instytut HeartMath przeprowadził badania udowadniające wpływ emocji także na zmianę naszego DNA. W tym celu zebrano osoby wytrenowane w osiąganiu stanu koherencji, które miały za pomocą swojej intencji zmienić DNA znajdujące się w zabezpieczonej próbówce. Uczestnikom tego eksperymentu nie wolno było dotykać probówek tak, by nie mogli wpłynąć na DNA niczym innym poza intencją. Przygotowane DNA miało częściowo rozdzieloną podwójną helisę na dwie pojedyncze nici. Następnie uczestnicy za pomocą swoich intencji mieli do końca rozdzielić lub złączyć obie nici kodu genetycznego w próbówkach. Po 2 minutach badano DNA. Czynność tę powtarzano trzykrotnie, ale za każdym razem uczestnicy mieli do wykonania nieco inne zadanie. W pierwszym mieli wejść w stan koherencji i albo połączyć obie nici DNA albo je rozdzielić, w zależności które z tych poleceń zostało wylosowane. W drugim podejściu mieli jedynie pozostać w stanie koherencji, bez myślenia o połączeniu lub rozdzieleniu helisy. W trzecim natomiast mieli skupić się jedynie na rozdzieleniu lub połączniu nici DNA bez wchodzenia w stan koherencji.

Wyniki jakie uzyskano z powyższego badania były zaskakujące. W pierwszym zadaniu, w którym uczestnicy skupiali się na zmianie DNA będąc w stanie koherencji uzyskali średnią zmianę od 10,27% aż do 25%. Okazało się, że w im głębszy stan koherencji wchodziła dana osoba (monitorowano rytm serca) tym lepszy osiągała rezultat. Bez znaczenia było czy chodziło o łączenie czy rozdzielanie nici. W drugim oraz trzecim zadaniu osoby, które były w samym stanie koherencji bez skupiania się na DNA, jak i te które jedynie skupiały się na intencji rozdzielenia lub połączenia helisy osiągnęły średnio 1,09% efektu. Badanie to pokazuje jak ogromny mamy wpływ na własne ciało i jego budowę.

Nowe nauki, jak fizyka kwantowa oraz epigenetyka kompletnie zrewolucjonizowały nasze rozumienie związku między umysłem, emocjami i materią. Powyższe badania pokazują nam jak silny wpływ mogą mieć emocje oraz intencje na zmianę naszych komórek, a tym samym organizmu. Możemy wpływać nie tylko na siebie, ale także na innych i nie ważne czy znajdujemy się obok nich czy setki kilometrów dalej. Nauka powoli odkrywa działanie energii, o której medycyna wschodnia mówi od tysięcy lat. Z tej samej energii korzystają także bioenergoterapeuci przywracając ludziom zdrowie. Jak wykazują badania każdy z nas przy odrobinie chęci i zaangażowania może wpływać na swoje zdrowie poprzez utrzymywanie stanu koherencji (pozytywnych uczuć) i odpowiednich myśli. Może warto spróbować…

Wywiad z dr. Brucem Liptonem na temat jego badań, genów oraz siły umysłu (polskie napisy).

Nsiły umysłu (polskie napisy).
Share

Przestrzeń serca

Share

heart1„Dawno, dawno temu my, ludzie, byliśmy zupełnie inni. Potrafiliśmy komunikować się ze sobą oraz doświadczać siebie w sposób dostępny dziś jedynie nielicznym. Korzystając wówczas z możliwości porozumiewania się i odczuwania bez pośrednictwa intelektu, z możliwości wypływającej ze świętej przestrzeni ludzkiego serca.

Australijscy Aborygeni nie utracili łączności ze starożytnym wzorem siatki życia, którą nazywają czasem śnieniem. Nadal żyją oni w polu zbiorowej świadomości lub też we wspólnym śnie, który pozwala im czerpać z serca i oddychać powietrzem świata, utraconego dziś dla umysłów ludzi zachodu. W niedalekiej Nowej Zelandii Maorysi przenikają w swoich „medytacjach” ogromne przestrzenie, nawiązując kontakt z rdzennymi Amerykanami z plemienia Hopi. Umawiają się z nimi na spotkania i przekazują plemienne proroctwa. Zawierają porozumienia bez pomocy dzisiejszych „technologicznych” form komunikacji. Hawajscy Kahunowie nawiązują kontakt z Matką Ziemią, pytając o najlepsze miejsce do połowów ryb, którymi trzeba wykarmić ich lud. W odpowiedzi na ich prośby białe obłoki chmur przybierają kształt dłoni, która wskazuje na wodzie miejsca, gdzie znajdują się ławice ryb. W kolumbijskich górach Sierra Nevada, na terenie Ameryki Południowej, znajduje się dolina zamieszkiwana przez lud, który posługuje się językiem bez słów. Język ten narodził się w świętej przestrzeni ich serc. […]

Święta przestrzeń serca, nazywana czasem świętą komnatą serca, jest ponadczasowym wymiarem świadomości, w którym wszystko jest możliwe, tu i teraz. Nawiązania do tego sekretnego, szczególnego miejsca w sercu można odnaleźć w starożytnych pismach oraz w tradycji ustnej na całym świecie. Jednym z przykładów jest krótki werset z Upaniszad. Innym przykładem jest księga nawiązująca do Tory, zatytułowana „Sekretna komnata serca”.

Współczesna nauka zaczyna powoli zbliżać się do tego sposobu rozumienia. Pewna grupa uczonych z Instytutu HeartMath w Kalifornii, połączonego z Uniwersytetem w Stanford, uzyskała na ten temat niezwykle interesujące informacje. Mogą one się okazać pomocne tym spośród was, którzy próbują zrozumieć serce. Nie jest to łatwe przedsięwzięcie, jednak kiedy umysł jest gotów do współpracy, serce reaguje.

Oto odwieczny paradoks: od chwili poczęcia jako pierwsze zaczyna bić ludzkie serce, zanim jeszcze ukształtuje się mózg. Fakt ten każe lekarzom zastanawiać się, gdzie właściwie rodzi się inteligencja i co reguluje pracę serca. Ku zaskoczeniu świata medycznego: uczeni z HeartMath odkryli, że serce posiada swój własny mózg – tak, prawdziwy mózg składający się z komórek mózgowych. Jest on bardzo mały, ma bowiem zaledwie czterdzieści tysięcy komórek, ale to prawdziwy mózg i najwyraźniej sercu wystarcza. Jest to doprawdy wielkie odkrycie, które potwierdza ostatecznie słowa tych,którzy od wieków mówili i pisali o inteligencji serca.[…]

Dowiedziono, że pole elektromagnetyczne serca ma średnicę od dwóch i pół do trzech metrów a jego oś umiejscowiona jest w sercu. Kształtem przypomina ono pączek z dziurką w środku, czyli torus, często uważany za niepowtarzalną, najbardziej pierwotną formę istniejącą we wszechświecie.

Ci, którzy przeczytali obydwa tomy „Pradawnej Tajemnicy Kwiatu Życia”, znajdą tu pewne podobieństwa dotyczące toroidalnego pola serca. Figura sześcianu Metatronu zawiera pięć brył platońskich wpisanych jedna w drugą, a każda z nich posiada wewnątrz mniejszą replikę swojej pierwotnej formy – mamy więc sześcian wewnątrz sześcianu, oktaedr wewnątrz oktaedru i tak dalej.

Na rysunku poniżej widać wychodzące z sekretnej przestrzeni serca elektromagnetyczne pole toroidalne, w którym zawiera się mniejsze pole toroidalne. Oba pola ześrodkowane są na tej samej osi, tak samo jak pięć brył platońskich w sześcianie Metatronu.

Odkryłem dwa istotne aspekty tego pola toroidalnego. Po pierwsze, może ono służyć jako brama do wymiaru świadomości sekretnej komnaty serca. W dalszej części książki podam instrukcje dotyczące sposobu wejścia do tej komnaty przy użyciu owej siatki. Drugi aspekt wiąże się z mniejszym torusem wewnętrznym. Nie jest to odpowiedni moment, aby wyjaśnić, jak wielkie znaczenie ma to wewnętrzne pole, toteż powrócę do tej kwestii, kiedy będziemy mówić o tworzeniu w przestrzeni serca.

Święta przestrzeń serca powstaje podobnie jak torus wewnątrz większego torusa. Istnieje święta przestrzeń sama w sobie, jak się jednak przekonacie, zawiera ona jeszcze niewielkie, ale jakże szczególne miejsce o niepowtarzalnym charakterze.[…]

Jednym z pierwszych zjawisk, jakie zauważyłem po wejściu w świętą przestrzeń serca była wibracja, która wydawała się pulsować wszędzie wokół. Nie było to rzecz jasna, same bicie serca, bowiem dźwięk ten był jednostajny. Przypominało to dźwięk OM. (Dwukrotnie odwiedziłem Komnatę Króla w Wielkiej Piramidzie w Egipcie i za każdym razem odczuwałem w niej wibracje, które zdawały się pulsować z każdego miejsca, nawet z kamieni, które dotykałem. Rozmawiałem z wieloma osobami, które odczuwały w tym miejscu takie same wibracje i sądzę, że są one niemal identyczne, jak wibracja serca.)

Kiedy wejdziecie w świętą przestrzeń serca i usłyszycie tę wibrację, chciałbym, żebyście spróbowali ją odtworzyć za pośrednictwem waszego fizycznego głosu. Nie musicie tego robić idealnie, zróbcie to najlepiej, jak możecie. W ten sposób nawiążecie łączność między wewnętrznym światem serca a wewnętrznym światem umysłu.

Kiedy raz doświadczycie pobytu w świętej przestrzeni serca i zechcecie tam powrócić, wystarczy, że dostroicie się do wibracji serca, naśladując jego brzmienie oraz, rzecz jasna, przeniesiecie świadomość z głowy do serca. Wibracja ta przeniesie was wprost w świętą przestrzeń serca, a za każdym razem będzie to coraz łatwiejsze. Przejście z umysłu do serca można bowiem osiągnąć w dwie lub trzy sekundy. […]

Praktyka Jednoczącego Oddechu stanowi niezbędne wprowadzenie w świętą przestrzeń serca. Na drodze tej czekają nas jednak jeszcze dwie istotne przeszkody. Po pierwsze, dla świadomości człowieka Zachodu nie wystarczy praktyka Jednoczącego Oddechu, aby odnaleźć świętą przestrzeń serca. Dlaczego? Otóż dlatego, że wasze umysły bezustannie tworzą iluzję, które odwodzą was od prawdy. Powtarzają wam one: „Nie słuchaj serca. Tylko ja znam Źródło. Kieruj się mną i moim logicznym rozumowaniem, a wszystko będzie doskonale. Tylko drogą mojej nauki można dojść do prawdy”. Umysł zatrzymuje was na poziomie głowy, posługując się w tym celu procesami myślowymi oraz logiką. Dopóki zaś będziecie tkwili na poziomie głowy, dopóty nie odnajdziecie świętej przestrzeni serca. Umysł ukrywa ją przed wami od wielu tysięcy lat.

Po drugie, musicie dowiedzieć się, w jaki sposób duch porusza się w ludzkim ciele. Bez tej wiedzy największe nawet wysiłki nie doprowadzą was do świętej przestrzeni serca. Musicie przekonać się, że duch porusza się w ciele, aby następnie dosłownie opuścić przestrzeń głowy i przenieść się całkowicie do innego stanu świadomości, w którym doświadczycie inteligencji serca.

Na podstawie własnych doświadczeń, jak i doświadczeń tysięcy ludzi, odkryłem, że przekroczenie ludzkich procesów myślowych jest rzeczą łatwą, kiedy już zrozumiemy, że to właśnie należy zrobić. Tkwiąc w miejscu i słuchając tylko własnych myśli, pozostajecie w pułapce. Wasze myśli krążą bezustannie i powstrzymują was. […]
Wysłuchałem ponad tysiąc opowieści o tym, co przeżywali inni ludzie w świętej przestrzeni swoich serc. Nawet jeśli niektóre elementy są podobne, jest rzeczą oczywistą, że obrazy płynące z serca bardziej przypominają sny niż stabilną strukturę rzeczywistości, w której żyjemy.

Natura ludzkich doświadczeń jest niezwykle pojemna. Starajcie się nie stwarzać sobie oczekiwań. Bądźcie jak dzieci i wejdźcie do tego tajemnego miejsca z otwartym sercem. To, co tam przeżyjecie, będzie jedyne i niepowtarzalne, przeznaczone wyłącznie dla was.

Po wysłuchaniu kilkuset opowieści, staje się jasne, że w naszym sercu istnieje inna rzeczywistość, równie istotna, a być może bardziej pierwotna niż strukturalny świat umysłu, w którym na pozór żyjemy. […]

Wejście do świętej przestrzeni serca nie wymaga pobierania specjalnych nauk. Jest to raczej proces przypominania jej sobie, od początku bowiem przebywaliśmy w tym miejscu. Niektórzy natychmiast rozpoznają to miejsce, w którym byli już milion razy, inni czują, że znaleźli się tu po raz pierwszy […] Powracacie do świętej przestrzeni serca każdego dnia i badajcie ją. Waszym przyrodzonym prawem jest przypomnieć sobie o tym, kim jesteście naprawdę i z jakiego powodu znaleźliście się na Ziemi. Co się stanie, kiedy przypomnicie sobie, kim jesteście naprawdę? Tylko wy możecie się o tym przekonać. W świętej przestrzeni serca zrodziły się wszystkie światy, wszystkie wymiary, wszystkie wszechświaty oraz wszelkie stworzenie. W waszym sercu łączą się ze sobą serca wszystkich żywych istot![…]

Niniejsza książka ma wam o tym przypomnieć. W waszych sercach nadal istnieje zapomniana przestrzeń. Istniała ona przed aktem stworzenia i będzie istnieć po tym, jak zgaśnie ostatnia promienna gwiazda. Nocą, kiedy zasypiacie, pozostawiacie swoje umysły i przenosicie się do świętej przestrzeni waszych serc. Pamiętacie o tym? A może zapamiętujecie tylko sen?

Moi nauczyciele poprosili mnie, abym przypomniał wam o tym, kim jesteście naprawdę. A jesteście kimś znacznie więcej niż zwykłymi ludźmi. W waszych sercach bowiem istnieje święta przestrzeń, w której dzięki świadomemu aktowi współtworzenia można odtworzyć świat. Jeśli zatem naprawdę pragniecie pokoju ducha, jeśli chcecie powrócić do domu, zapraszam, byście wejrzeli w piękno waszych serc.”

Drunvalo Melchizedek – „Życie w Przestrzeni Serca”

Share