Archiwa kategorii: Medycyna ortomolekularna

Teoria pól morficznych Ruperta Sheldrake`a

Share

Rupert Sheldrake w swojej książce „A NEW SCIENCE OF LIFE” stawia przełomową hipotezę przyczyn tworzenia się form: uważa, że natura ma wewnętrzną pamięć, w której zawarty i aktualizowany jest plan stworzenia. Ukazuje się ona w tzw. „polach morficznych „(morfogenetycznych)- polach informacyjnych, które strukturyzują materię (być może- tak jak magnez porządkuje opiłki żelaza). Te właśnie pola informacyjne regulują rozwój całego życia…
Związki pomiędzy polem informacyjnym (morficznym) a materią Sheldrake nazwał „rezonansem morficznym”. Działa on tym silniej, im bardziej formy wchodzą ze sobą w interakcje i im bardziej są do siebie podobne (np. wszystkie stokrotki są w rezonansie, ze względu na swoje podobieństwo formy z polem morficznym stokrotek; ze względu na podobieństwo formy, stokrotki znajdują się także w warunkowym rezonansie morficznym z polem morficznym nagietków, ponieważ oba należą do tej samej rodziny; nie powstaje jednak prawie żaden rezonans morficzny z polem morficznym róż, dlatego stokrotki nie mogą przyjąć informacji z pola morficznego róż).
Nauka o polach morficznych wyjaśnia, jak powstają formy biologiczne, skąd każda pojedyncza komórka pozyskuje wiedzę o swojej specjalizacji, wzorze funkcjonowania, zasadach rozkładu, czy budowy.
Dziś fizycy kwantowi i współcześni biolodzy rozszerzają ideę pól morficznych na wszystkie zjawiska świata mówiąc o „polach informacyjnych”. Wychodzą od założenia, że wszechświat posiada pola informacyjne, które są w istocie „projektem budowy” i wszystkie organizmy znajdują się z nimi w stanie wzajemnego oddziaływania (rezonansu).

„Zgodnie z najnowszymi odkryciami żyjące organizmy nie są żadnymi, szybującymi w próżni pojedynczymi maszynami, ale holistycznymi, pracującymi w sieci i podlegającemu „wyższemu” porządkowi częściami większej całości.”
~ Ölwin Pichler- New Homöopathie in Theorie und Praxis

Share

Placebo- fundament. Tylko : CO JE URUCHAMIA… :))))

Share

„Cała historia medycyny jest historią efektu placebo.”
~ Arthur Shapiro, profesor na Uniwersytecie Davis

Pełna zgoda 🙂 –  jeśli traktować placebo jako przyczynek zdrowienia- warto dokładnie pochylić się nad technologiami pracy świadomością – bo pytanie nasuwa się niezwłocznie : JAK JE URUCHOMIĆ?!!! Gdybyśmy to wiedzieli, żyli byśmy po 700 lat.

Ja wciąż szukam przyczyn zdrowienia moich Podopiecznych. Być może UMIEM URUCHOMIĆ ICH EFEKT PLACEBO. Określenie nie jest ważne. Ważne, że ZDROWIEJĄ.

Share

Paracelsus o pranie- lub plazmie (jako sile żywotnej, praenergii)- jak kto woli…

Share

„To, co żują zęby nie jest lekarstwem; nikt nie widzi lekarstwa. Nie leży ono w ciele, ale w sile.” ~ PARACELSUS

Share

Jak samodzielnie wykonać pastę do zębów bez fluoru

Share

Wszyscy moi Podopieczni, którzy reaktywują swoją szyszynkę zamieniają pasty z fluorem na bezfluorowe- oprócz odstawienia „chrzczonej fluorem i bromem” wody i spania z zasłoniętymi oczyma- to kluczowa sprawa. Kupują je w różnych miejscach- nie są niestety tanie. Poniżej kilka przepisów, według których łatwo zrobić własne pasty do zębów bez fluoru- za to zdrowe, regenerujące szkliwo, wybielające i zabezpieczające przed nadwrażliwością i obnażeniem szyjek, a także przed krwawieniem z dziąseł. Spróbujcie Państwo, bardzo polecam.

Ziołowa pasta do zębów

Składniki:
W równej części:
Szałwia
Rumianek
Melisa
Goździki
Wymieszać w misce zmielone na drobny proszek zioła dodając olej kokosowy do uzyskania pożądanej konsystencji. Można również mieszankę ziołową trzymać w słoiczku, dodając olej kokosowy przy każdym użyciu na szczoteczkę.
Ta wyjątkowa pasta ma bardzo korzystne działanie na jamę ustną i zęby jak również odświeża oddech.

Najprostsza domowa pasta do zębów

Wymieszać w równych proporcjach sodę oczyszczoną i olej kokosowy.
Soda bezpiecznie i łagodnie czyści zęby, jest składnikiem często dodawanym do komercyjnych past do zębów. Jest zasadowa, neutralizuje kwasy w jamie ustnej, które często są powodem próchnicy. Odświeża oddech.
Olej kokosowy ma działanie przeciwbakteryjne, przeciwgrzybicze, ma właściwości wybielające.

Remineralizująca pasta do zębów

5 części wapnia w proszku
1 część ziemi okrzemkowej
2 części sody odczyszczonej
3-5 części oleju kokosowego
Dowolny olejek eteryczny np. miętowy, cynamonowy, pomarańczowy
Wymieszać w misce wapń, ziemię okrzemkową i sodę oczyszczoną. Dodawać po części oleju kokosowego mieszając do pożądanej konsystencji. Dodać kilka kropli olejku eterycznego. Dobrze wymieszać. Przełożyć do szklanego słoiczka.

Pasta do zębów z solą morską

½ łyżeczki soli morskiej drobno zmielonej
2 krople olejku eterycznego np. miętowego
Kilka kropli wody
Wymieszać składniki dodając wodę na końcu do uzyskania pożądanej konsystencji.

Wybielająca pasta do zębów

1,5 łyżki oleju kokosowego
1 łyżka sody oczyszczonej
1 łyżka białej glinki
1-2 krople olejku szałwiowego, miętowego lub cytrynowego.
Wszystkie składniki dokładnie wymieszać i przełożyć do słoiczka. Trzymać z dala od słońca.

Pasta do zębów bentonitowa
Czyści i wybiela zęby, poprawia stan dziąseł, działa antybakteryjnie i aseptycznie.

2 łyżki bentonitu
2-4 łyżki wody destylowanej lub przegotowanej, schłodzonej
4 krople olejku z drzewa herbacianego
10-15 kropli olejku z mięty pieprzowej
Stewia opcjonalnie
Szczypta soli naturalnej
Dokładnie wymieszać glinkę z 2 łyżkami wody (nie używać metalowych naczyń ani łyżek), dodać olejki z drzewa herbacianego i mięty pieprzowej – dobrze wymieszać.
Dodać szczyptę soli wymieszać i posmakować. Jeśli smak lub konsystencja nie odpowiadają, można dodać wody, krople olejku lub stewii, ale lepiej odczekać 48h przed dokonaniem zmian bo w tym czasie smaki się łączą.

Szałwiowa pasta do zębów

1 łyżeczka zmielonej na proszek szałwii
1 łyżeczka sody oczyszczonej
1 łyżeczka oleju kokosowego

Wymieszać wszystkie składniki do uzyskania pożądanej konsystencji. Można dodać kroplę olejku szałwiowego lub miętowego. Szałwia działa przeciwbakteryjnie, przeciwzapalnie, antyseptycznie, odświeżająco, łagodząco na śluzówkę.

Cynamonowa pasta do zębów

1 łyżeczka zmielonego cynamonu
2 łyżeczki sody oczyszczonej
1-2 łyżeczki wody mineralnej

Szybki sposób dla spieszących się
Nabrać na szczoteczkę sody oczyszczonej, pokropić sokiem z cytryny.

Share

Przestrzeń serca

Share

heart1„Dawno, dawno temu my, ludzie, byliśmy zupełnie inni. Potrafiliśmy komunikować się ze sobą oraz doświadczać siebie w sposób dostępny dziś jedynie nielicznym. Korzystając wówczas z możliwości porozumiewania się i odczuwania bez pośrednictwa intelektu, z możliwości wypływającej ze świętej przestrzeni ludzkiego serca.

Australijscy Aborygeni nie utracili łączności ze starożytnym wzorem siatki życia, którą nazywają czasem śnieniem. Nadal żyją oni w polu zbiorowej świadomości lub też we wspólnym śnie, który pozwala im czerpać z serca i oddychać powietrzem świata, utraconego dziś dla umysłów ludzi zachodu. W niedalekiej Nowej Zelandii Maorysi przenikają w swoich „medytacjach” ogromne przestrzenie, nawiązując kontakt z rdzennymi Amerykanami z plemienia Hopi. Umawiają się z nimi na spotkania i przekazują plemienne proroctwa. Zawierają porozumienia bez pomocy dzisiejszych „technologicznych” form komunikacji. Hawajscy Kahunowie nawiązują kontakt z Matką Ziemią, pytając o najlepsze miejsce do połowów ryb, którymi trzeba wykarmić ich lud. W odpowiedzi na ich prośby białe obłoki chmur przybierają kształt dłoni, która wskazuje na wodzie miejsca, gdzie znajdują się ławice ryb. W kolumbijskich górach Sierra Nevada, na terenie Ameryki Południowej, znajduje się dolina zamieszkiwana przez lud, który posługuje się językiem bez słów. Język ten narodził się w świętej przestrzeni ich serc. […]

Święta przestrzeń serca, nazywana czasem świętą komnatą serca, jest ponadczasowym wymiarem świadomości, w którym wszystko jest możliwe, tu i teraz. Nawiązania do tego sekretnego, szczególnego miejsca w sercu można odnaleźć w starożytnych pismach oraz w tradycji ustnej na całym świecie. Jednym z przykładów jest krótki werset z Upaniszad. Innym przykładem jest księga nawiązująca do Tory, zatytułowana „Sekretna komnata serca”.

Współczesna nauka zaczyna powoli zbliżać się do tego sposobu rozumienia. Pewna grupa uczonych z Instytutu HeartMath w Kalifornii, połączonego z Uniwersytetem w Stanford, uzyskała na ten temat niezwykle interesujące informacje. Mogą one się okazać pomocne tym spośród was, którzy próbują zrozumieć serce. Nie jest to łatwe przedsięwzięcie, jednak kiedy umysł jest gotów do współpracy, serce reaguje.

Oto odwieczny paradoks: od chwili poczęcia jako pierwsze zaczyna bić ludzkie serce, zanim jeszcze ukształtuje się mózg. Fakt ten każe lekarzom zastanawiać się, gdzie właściwie rodzi się inteligencja i co reguluje pracę serca. Ku zaskoczeniu świata medycznego: uczeni z HeartMath odkryli, że serce posiada swój własny mózg – tak, prawdziwy mózg składający się z komórek mózgowych. Jest on bardzo mały, ma bowiem zaledwie czterdzieści tysięcy komórek, ale to prawdziwy mózg i najwyraźniej sercu wystarcza. Jest to doprawdy wielkie odkrycie, które potwierdza ostatecznie słowa tych,którzy od wieków mówili i pisali o inteligencji serca.[…]

Dowiedziono, że pole elektromagnetyczne serca ma średnicę od dwóch i pół do trzech metrów a jego oś umiejscowiona jest w sercu. Kształtem przypomina ono pączek z dziurką w środku, czyli torus, często uważany za niepowtarzalną, najbardziej pierwotną formę istniejącą we wszechświecie.

Ci, którzy przeczytali obydwa tomy „Pradawnej Tajemnicy Kwiatu Życia”, znajdą tu pewne podobieństwa dotyczące toroidalnego pola serca. Figura sześcianu Metatronu zawiera pięć brył platońskich wpisanych jedna w drugą, a każda z nich posiada wewnątrz mniejszą replikę swojej pierwotnej formy – mamy więc sześcian wewnątrz sześcianu, oktaedr wewnątrz oktaedru i tak dalej.

Na rysunku poniżej widać wychodzące z sekretnej przestrzeni serca elektromagnetyczne pole toroidalne, w którym zawiera się mniejsze pole toroidalne. Oba pola ześrodkowane są na tej samej osi, tak samo jak pięć brył platońskich w sześcianie Metatronu.

Odkryłem dwa istotne aspekty tego pola toroidalnego. Po pierwsze, może ono służyć jako brama do wymiaru świadomości sekretnej komnaty serca. W dalszej części książki podam instrukcje dotyczące sposobu wejścia do tej komnaty przy użyciu owej siatki. Drugi aspekt wiąże się z mniejszym torusem wewnętrznym. Nie jest to odpowiedni moment, aby wyjaśnić, jak wielkie znaczenie ma to wewnętrzne pole, toteż powrócę do tej kwestii, kiedy będziemy mówić o tworzeniu w przestrzeni serca.

Święta przestrzeń serca powstaje podobnie jak torus wewnątrz większego torusa. Istnieje święta przestrzeń sama w sobie, jak się jednak przekonacie, zawiera ona jeszcze niewielkie, ale jakże szczególne miejsce o niepowtarzalnym charakterze.[…]

Jednym z pierwszych zjawisk, jakie zauważyłem po wejściu w świętą przestrzeń serca była wibracja, która wydawała się pulsować wszędzie wokół. Nie było to rzecz jasna, same bicie serca, bowiem dźwięk ten był jednostajny. Przypominało to dźwięk OM. (Dwukrotnie odwiedziłem Komnatę Króla w Wielkiej Piramidzie w Egipcie i za każdym razem odczuwałem w niej wibracje, które zdawały się pulsować z każdego miejsca, nawet z kamieni, które dotykałem. Rozmawiałem z wieloma osobami, które odczuwały w tym miejscu takie same wibracje i sądzę, że są one niemal identyczne, jak wibracja serca.)

Kiedy wejdziecie w świętą przestrzeń serca i usłyszycie tę wibrację, chciałbym, żebyście spróbowali ją odtworzyć za pośrednictwem waszego fizycznego głosu. Nie musicie tego robić idealnie, zróbcie to najlepiej, jak możecie. W ten sposób nawiążecie łączność między wewnętrznym światem serca a wewnętrznym światem umysłu.

Kiedy raz doświadczycie pobytu w świętej przestrzeni serca i zechcecie tam powrócić, wystarczy, że dostroicie się do wibracji serca, naśladując jego brzmienie oraz, rzecz jasna, przeniesiecie świadomość z głowy do serca. Wibracja ta przeniesie was wprost w świętą przestrzeń serca, a za każdym razem będzie to coraz łatwiejsze. Przejście z umysłu do serca można bowiem osiągnąć w dwie lub trzy sekundy. […]

Praktyka Jednoczącego Oddechu stanowi niezbędne wprowadzenie w świętą przestrzeń serca. Na drodze tej czekają nas jednak jeszcze dwie istotne przeszkody. Po pierwsze, dla świadomości człowieka Zachodu nie wystarczy praktyka Jednoczącego Oddechu, aby odnaleźć świętą przestrzeń serca. Dlaczego? Otóż dlatego, że wasze umysły bezustannie tworzą iluzję, które odwodzą was od prawdy. Powtarzają wam one: „Nie słuchaj serca. Tylko ja znam Źródło. Kieruj się mną i moim logicznym rozumowaniem, a wszystko będzie doskonale. Tylko drogą mojej nauki można dojść do prawdy”. Umysł zatrzymuje was na poziomie głowy, posługując się w tym celu procesami myślowymi oraz logiką. Dopóki zaś będziecie tkwili na poziomie głowy, dopóty nie odnajdziecie świętej przestrzeni serca. Umysł ukrywa ją przed wami od wielu tysięcy lat.

Po drugie, musicie dowiedzieć się, w jaki sposób duch porusza się w ludzkim ciele. Bez tej wiedzy największe nawet wysiłki nie doprowadzą was do świętej przestrzeni serca. Musicie przekonać się, że duch porusza się w ciele, aby następnie dosłownie opuścić przestrzeń głowy i przenieść się całkowicie do innego stanu świadomości, w którym doświadczycie inteligencji serca.

Na podstawie własnych doświadczeń, jak i doświadczeń tysięcy ludzi, odkryłem, że przekroczenie ludzkich procesów myślowych jest rzeczą łatwą, kiedy już zrozumiemy, że to właśnie należy zrobić. Tkwiąc w miejscu i słuchając tylko własnych myśli, pozostajecie w pułapce. Wasze myśli krążą bezustannie i powstrzymują was. […]
Wysłuchałem ponad tysiąc opowieści o tym, co przeżywali inni ludzie w świętej przestrzeni swoich serc. Nawet jeśli niektóre elementy są podobne, jest rzeczą oczywistą, że obrazy płynące z serca bardziej przypominają sny niż stabilną strukturę rzeczywistości, w której żyjemy.

Natura ludzkich doświadczeń jest niezwykle pojemna. Starajcie się nie stwarzać sobie oczekiwań. Bądźcie jak dzieci i wejdźcie do tego tajemnego miejsca z otwartym sercem. To, co tam przeżyjecie, będzie jedyne i niepowtarzalne, przeznaczone wyłącznie dla was.

Po wysłuchaniu kilkuset opowieści, staje się jasne, że w naszym sercu istnieje inna rzeczywistość, równie istotna, a być może bardziej pierwotna niż strukturalny świat umysłu, w którym na pozór żyjemy. […]

Wejście do świętej przestrzeni serca nie wymaga pobierania specjalnych nauk. Jest to raczej proces przypominania jej sobie, od początku bowiem przebywaliśmy w tym miejscu. Niektórzy natychmiast rozpoznają to miejsce, w którym byli już milion razy, inni czują, że znaleźli się tu po raz pierwszy […] Powracacie do świętej przestrzeni serca każdego dnia i badajcie ją. Waszym przyrodzonym prawem jest przypomnieć sobie o tym, kim jesteście naprawdę i z jakiego powodu znaleźliście się na Ziemi. Co się stanie, kiedy przypomnicie sobie, kim jesteście naprawdę? Tylko wy możecie się o tym przekonać. W świętej przestrzeni serca zrodziły się wszystkie światy, wszystkie wymiary, wszystkie wszechświaty oraz wszelkie stworzenie. W waszym sercu łączą się ze sobą serca wszystkich żywych istot![…]

Niniejsza książka ma wam o tym przypomnieć. W waszych sercach nadal istnieje zapomniana przestrzeń. Istniała ona przed aktem stworzenia i będzie istnieć po tym, jak zgaśnie ostatnia promienna gwiazda. Nocą, kiedy zasypiacie, pozostawiacie swoje umysły i przenosicie się do świętej przestrzeni waszych serc. Pamiętacie o tym? A może zapamiętujecie tylko sen?

Moi nauczyciele poprosili mnie, abym przypomniał wam o tym, kim jesteście naprawdę. A jesteście kimś znacznie więcej niż zwykłymi ludźmi. W waszych sercach bowiem istnieje święta przestrzeń, w której dzięki świadomemu aktowi współtworzenia można odtworzyć świat. Jeśli zatem naprawdę pragniecie pokoju ducha, jeśli chcecie powrócić do domu, zapraszam, byście wejrzeli w piękno waszych serc.”

Drunvalo Melchizedek – „Życie w Przestrzeni Serca”

Share

BIOPOLE- POTWIERDZONE I ZMIERZONE

Share

Niektórzy moi Podopieczni QUANTEC`owi- właściwie- większość- zadaje wiele pytań (to zrozumiałe- są Państwo ciekawi, zainspirowani, podekscytowani nową przygodą). Pytań technicznych, ezoterycznych i naukowych. Staram się nadążyć za Państwa głodem wiedzy, gromadząc ją skrzętnie. Tutaj odpowiem na niektóre, ważne pytania, które się powtarzają- i postaram się przytaczać źródła naukowe- żeby dostarczyć Państwu podstaw do pełnego bezpieczeństwa, że doświadczacie kontaktu z czymś wspaniałym- i potwierdzonym.

Fantastycznym obszarem pozyskiwania najciekawszych nowin z laboratoriów naukowych są źródła rosyjskie. To w Rosji dzieje się chyba najwięcej na niwie odkrywania potencjału ludzkiego biopola, duszy, świadomości. Dziś chciałabym przytoczyć oświadczenie Generalnego Dyrektora Instytutu Naukowo-Badawczego „BINAR” (będącego częścią Rosyjskiej Akademii Nauk Medyczno-Technicznych)- E. KRUKA, które oznajmia, iż znaleziono tam odpowiedź na jedno z najbardziej dręczących naukę pytań dotyczących BIOPOLA. E.Kruk oznajmił, że nie tylko potwierdzono badaniami jego istnienie- ale nawet je ZMIERZONO. Określono precyzyjnie jego zasięg.: to ok 7-8 milimetrów (w częstotliwościach radiowych). Dowiedziono także, że człowiek to OTWARTY OBWÓD REZONANSOWY, PUNKT AKUPUNKTURY, FALOWA DIODA, a cały globalny eter przeniknięty jest wirtualnymi fotonami, nie uznającymi żadnych przeszkód. Informacja ta została opublikowana już 26 lutego 1997 roku.

QUANTEC dokonuje korekt w tymże biopolu ludzkim. Nie ma w tym czarodziejstwa- jest czysta nauka. I już wcale nie taka nowa :).

Wszystkich zainspirowanych, którzy jeszcze się z QUANTEC`kiem nie zetknęli zapraszam serdecznie do konfrontacji z jego niezwykłymi możliwościami. Owszem, wszystko jest możliwe!

Share

Gregg Braden o kwantowej medycynie

Share

Gregg Braden o kwantowej medycynie. To się dzieje naprawdę. Żyjemy w czasach kompletnej zmiany paradygmatów…

Share

Wykład dr Iwy Jonik na temat niezwykłej witaminy C

Share

Posłuchajcie niezwykle fachowego i komplementarnego wykładu pani dr Iwy Jonik- to kompendium dotyczące wszystkich aspektów leczenia witaminą C. Warto zapoznać się z zagadnieniem drobiazgowo- wiem, że istnieje taka potrzeba, otrzymuję wiele pytań w tej kwestii – wielu z Państwa potrzebuje doinformowania w tej sprawie. Myślę, że ten wykład będzie jego najlepszym źródłem. Serdecznie zapraszam!

Share

PROTOKÓŁ AUTOIMMUNOLOGICZNY- czyli o diecie w chorobach autoagresywnych

Share

Ponieważ mam wielu Podopiecznych QUANTEC`OWYCH, obarczonych przeciążonym układem immunologicznym, bądź zmagających się wręcz z chorobami autoagresywnymi- czyli takich, którzy muszą przejść na specjalną dietę ograniczającą autoagresję organizmu- postanowiłam przytoczyć na KWANTY.PL esencjonalny, znakomity, ultrakompetentny artykuł z bloga ajwendieta.pl . Polecam jego lekturę i wdrożenie- to biblia dla wszystkich, którzy zmagają się z chorobami autoimmunologicznymi. Polecam również lekturę tego bloga- bo jest po prostu DOBRY.

Pokrótce: Jakie objawy mogą wskazywać na chorobę autoimmunologiczną?

bóle mięśni i stawów
brak energii,
ciągłe zmęczenie
drażliwość, zmiany nastrojów
niska odporność organizmu
wypadanie włosów lub łysienie plackowate
łuszczyca
bóle jelit lub jelito drażliwe
suche śluzówki
problem z pamięcią i koncentracją
drętwienie kończyn
pokrzywka
atopowe zapalenie skóry
powtarzające się poronienia

Najczęściej spotykane choroby autoimmunologiczne:

choroba Addisona
niedokrwistość złośliwa
zapalenie skórno-mięśniowe
toczeń (różne odmiany) SLE
stwardnienie rozsiane SM
zespół Sjögrena SS
twardzina układowa PSS
zespół antyfosfolipidowy APS
zapalenie wątroby AIH
mieszana choroba tkanki łącznej MCTD
zapalenie wielomięśniowe PM
zapalenie skórno-mięśniowe DM
reumatoidalne zapalane stawów RZS
Hashimoto
Graves Basedow
cukrzyca typ 1
celiakia

Po znakiem zapytania są schorzenia, które podejrzewa się o podłoże autoimmunologiczne:

schizofrenia,
endometrioza,
sarkoidoza,
łysienie plackowate,
łuszczyca,
rumień,
niepłodność,
atopowe zapalenie skóry

Nie tylko geny mają wpływ na rozwój autoagresji, ale również wiele czynników zewnętrznych- np. żywność. Wiele produktów powoduje zaburzenia w naszym układzie pokarmowym doprowadzając do rozwoju chorób autoagresywnych. Przykładem są cieknące jelita, przez które niewielkie ilości trujących związków, toksyn, niestrawionych elementów czy kulek tłuszczu (homogenizatów) przedostają się do układu krwionośnego. Później trafiają do wątroby, stawów, trzustki i innych narządów powodując rozwój stanów zapalnych. Następny etapem są już choroby autoimmunologiczne.

WSZYSTKO ZACZYNA SIĘ W JELITACH

Żywność zmodyfikowana genetycznie, nierozpoznawana przez nasz organizm, przez co źle trawiona (np. gluten), martwa (paczkowana) czy mocno obrobiona termicznie ma ogromny, negatywny wpływ na nasz organizm. Brak bakterii i odpowiednich enzymów, nadmiar węglowodanów, obecność lektyn, kazeiny, antybiotyków, sterydów, stymulatorów, chemii, homogenizatów, kwasu fitynowego czy nawet działających prozapalnie olei roślinnych to czynniki, które również mają wpływ na rozwój chorób autoimmunologicznych. Jeśli dodamy sobie do tego ciągły stres, który jest dolegliwością naszych czasów, infekcje, szczepienia, zakażenia bakteryjne czy wirusowe to robi się tego naprawdę dużo!

Poniżej lista czynników, które także mają wpływ na rozwój chorób autoimmunologicznych:

  • geny
  • niewłaściwa flora bakteryjna w jelitach i cieknące jelito
  • niewłaściwe pH żołądka
  • niedobory składników pokarmowych
  • dysfunkcja nadnerczy
  • niewłaściwy poziom hormonów płciowych
  • niski poziom witaminy D3
  • za mało lub za dużo jodu
  • nietolerancje pokarmowe i alergie pokarmowe
  • zatrucia metalami ciężkimi (zaburzenia metylacji – MTHFR)
  • candida
  • pasożyty

W chorobach autoagresywnych kluczowe znaczenie ma DIETA. Pod poniższym linkiem znajdziecie Państwo WSZYSTKIE SZCZEGÓŁY. Bardzo proszę ZAPISAĆ I WDROŻYĆ. Wtedy będziemy wspólnie jeszcze o krok bliżej Państwa szybkiego powrotu do zdrowia!

Protokół Autoimmunologiczny

WEBINARIUM NA TEMAT CHORÓB AUTOIMMUNOLOGICZNYCH 

Share

Witamina C, podstawy czyli co, jak i kiedy – dr Suzanne Humphries

Share

Pewien aktywny w latach 50-tych lekarz wypowiedział dość kąśliwy komentarz na temat swoich kolegów po fachu. Stwierdził, że:
„istnieją lekarze, którzy woleliby stać obok i patrzeć jak ich pacjent umiera niż podać mu kwas askorbinowy, ponieważ w ich ograniczonych umysłach istnieje on wyłącznie jako witamina”.
Te słowa wypowiedział dr Frederick Klenner, który był wybitnym lekarzem w latach 50-tych. Jest autorem wielu artykułów, w których szczegółowo opisał w jaki sposób z powodzeniem stosuje witaminę C w leczeniu tężca, polio – wyleczył 100% swoich pacjentów chorych na polio – ukąszeń węży i pająków, odry i innych chorób zakaźnych.

Jeśli nie rozumiesz czym jest wolny rodnik i w jaki sposób wywołuje stres oksydacyjny w organizmie, to naprawdę trudno będzie ci zrozumieć jak i dlaczego witamina C lub jakikolwiek inny antyoksydant kontroluje uszkodzenia i zapewnia dobre funkcjonowanie organizmu.

Zalecane dzienne zapotrzebowanie żywieniowe na witaminę C dla ludzi jest raczej śmieszne.
Naczelne na wolności zjadają dziennie około 30 miligramów na kilogram. Świnka morska, niezależnie od tego czy żyje dziko czy w laboratorium, potrzebuje dziennie około 33 miligramów na kilogram. Kozy wytwarzają 185 miligramów dziennie na kilogram.

Lekarz nazwiskiem Steve Hickey pisze o licznych błędach przy ustalaniu tego zapotrzebowania popełnionych przez Narodowy Instytut Zdrowia oraz o błędnej analizie przeprowadzonej przez Instytut. Przeprowadzający badanie za „normalny” uznali poziom powyżej 28,4 mikromoli na litr. Ja nie uważam go za normalny, ponieważ wiem, że przeciętny mężczyzna, jeśli zjada 2 owoce kiwi dziennie, może podnieść swój poziom do około 70 w mięśniach szkieletowych. Badacze ustalili, że 13% tych mężczyzn znajdowało się poniżej normy, mniej niż 28,4, a ten mały procent, dokładnie 3%, wskazuje osoby z całkowitym niedoborem, na granicy szkorbutu, przy 11,4 mikromolach lub mniej.

Witamina C oddaje elektron i staje się tym zużytym rodzajem lub kwasem dehydroaskorbinowym. Ten kwas może spotkać różny los. Może znaleźć się w komórce i zostać przetworzony w kwas askorbinowy. Tam też może działać i zająć się innymi reaktywnymi formami tlenu. Może także trafić do mitochondriów, ponieważ one również mają jeden z tych specjalnych transporterów, i zostać przetworzony w zwykły kwas askorbinowy. Tam może się zająć innym problemem. Okazuje się, że mitochondria biorą zużytą witaminę C i przechowują jej znaczne ilości, ponieważ wytwarzają dużo toksycznych reaktywnych form tlenu, na które trzeba zareagować natychmiast, bo inaczej zniszczą te mitochondria.

Pełny transkrypt znajdziecie Państwo TU:

Share