Archiwa kategorii: Uzdrawianie

Kim jest Deepak Chopra…?

Share

Deepak Chopra to amerykański lekarz, mówca i pisarz, który specjalizuje się w dziedzinie duchowości oraz medycynie naturalnej, łączącej umysł i ciało. W swoich książkach opisuje uniwersalne prawa rządzące życiem człowieka, odnoszeniem sukcesu i zdobywania bogactwa, a także zdrowia i długowieczności.

Główne idee Deepaka Chopry

Chopra porównał wszechświat do „kanapki rzeczywistości”, która ma trzy warstwy: świat materialny, kwantowa sfera materii i energii oraz wirtualna sfera, znajdująca się poza czasem i przestrzenią (jest ona domeną Boga i to właśnie z niej Bóg kieruje innymi warstwami). Chopra napisał, że mózg ludzki jest ściśle połączony do wiedzy o Bogu i że „funkcje ludzkiego układu nerwowego są odzwierciedleniem boskiego doświadczenia”.
Chopra został określony jako „najwybitniejszy amerykański rzecznik ajurwedy”. W swoich książkach łączy pomysły związane z mechaniką kwantową i medycyną ajurwedyjską w coś, co nazywa „uzdrowieniem kwantowym”. Opisał wirusa HIV (powodującego AIDS) jako emitującego „dźwięk, który nakłania DNA do samozniszczenia”. Według Chopry, wirusa HIV można leczyć przy pomocy „pierwotnego dźwięku ajurwedyjskiego”. Ten pogląd przysporzył mu wielu przeciwników.

W artykule z 2008 roku, zamieszczonym w Time Magazine, Ptolemy Tompkins zauważył, że przez większość swojej kariery Chopra był „magnesem dla krytyki”. Tompkins napisał, że środowiska medyczne i naukowe wyrażały negatywne opinie o poglądach Chopry szczególnie dlatego, że roszczenia Chopry do uznania skuteczności medycyny alternatywnej mogą odciągać chorych od metod leczenia tradycyjnego.
Chopra stworzył termin uzdrowienia kwantowego, określając pogląd, według którego brak równowagi w zdrowiu człowieka jest usuwany przez mechanikę kwantową. Chopra twierdzi, że zjawiska kwantowe są odpowiedzialne za zdrowie i dobre samopoczucie. Próbował zintegrować ajurwedę (tradycyjny indyjski system medycyny) z mechaniką kwantową.

Share

LEWITACJA

Share

Lewitacja… Środowiska akademickie omijają ją szerokim łukiem, traktując jako dziedzinę parapsychologii. Jednak to właśnie naukowcy są autorami najbardziej rewolucyjnej teorii lewitacji. Według nich jest to utracona umiejętność homo sapiens, którzy kiedyś, w zamierzchłych czasach, potrafili latać i odczytywać myśli innych. Aktualnie rzesze naukowców pracują nad wyjaśnieniem tego zjawiska- bo nikt nie może zaprzeczyć jego istnieniu.
Jak dotąd niewytłumaczoną zdolnością obdarzeni byli święci i cudotwórcy, między innymi św. Franciszek z Asyżu, który unosił się nad ziemią podczas żarliwych modłów. Pod koniec życia, gdy zamieszkał w pustelni na górze Alvernie, zdarzało mu się wzlatywać tak wysoko, że świadkowie tracili go z oczu. Św. Franciszek używał siły woli. Znamy jednak przykłady osób lewitujących poza własną kontrolą- np. Św. Teresa z Avila fruwała po kaplicy na oczach wielu zakonnic i bezskutecznie próbowała przeciwstawić się sile, która wznosiła ją do góry. Nadprzyrodzona zdolność występowała u niej w formie niekontrolowanych ataków. Jednak rekordzistką w sztuce latania była podobno św. Maria Magdalena, która według podań unosiła się aż siedem razy dziennie, co według świadków ułatwiało jej przemieszczanie nawet do sąsiedniej miejscowości.

Najsłynniejszym lewitującym zakonnikiem był Józef z Copertino. Franciszkanin słynął z zadawania sobie głębokich ran, co rzekomo pozwalało mu osiągnąć pełnię religijnej ekstazy. Po latach tortur, w czasie modłów nagle zaczął fruwać. Podczas powietrznych akrobacji śpiewał, a osoby, które chwytał za rękę unosiły się razem z nim. Jego wyczyny szybko stały się popularne, a sam zakonnik zyskał niepowtarzalną sławę.

Jednak nie wszystkich lewitujących ludzi traktowano w tamtych czasach z podobnymi względami. Większość z nich podejrzewano o czary i palono na stosie, ponieważ zdolność latania kojarzona była z czarną magią i opętaniem przez szatana. Tak właśnie zginęła Anna Otin z Ochringen, którą w 1726 roku przeklęto za zdolność unoszenia się w powietrzu.

Dziś lewitacja zawdzięcza swoją popularność dalekowschodnim joginom. Ich wyczyny wielokrotnie udało się sfotografować i zarejestrować na wideo. Subbayach Pullaver potrafił unosić się w powietrzu razem z namiotem, w którym medytował. Nadprzyrodzone zdolności Hindusów nie należą do rzadkości. W 1986 roku odbyły się w Waszyngtonie zawody latających joginów! Uczestnicy rywalizowali w trzech kategoriach: szybkości, wysokości i długości lotu. Skoro można szkolić się w sztuce lewitowania, to czy można nauczyć się jej od podstaw? Okazuje się, że nauka to złe słowo. Odpowiednie natomiast jest poznanie.

Religia i filozofia Dalekiego Wschodu uczą, że lewitację można osiągnąć za pomocą dogłębnego poznania, opanowania witalnej siły, która podobno tkwi w każdym człowieku. Mowa tu o energii życiowej zwanej „chi”. Najstarsi jogini wierzą, że można ją uwolnić poprzez treningi medytacji. Od wielu już lat jogin Maharishi Mahesh uczy w Szwajcarii medytacji transcendentalnej.

Share

Dr Danuta Adamska-Rutkowska- Świadomość wielowymiarowa w świetle badań naukowych

Share

Relacja ze spotkania w Księgarni Galerii „Nieznany Świat” z dr Danutą Adamską-Rutkowską (Warszawa, 07.09.2016).

Należąca do grona najwybitniejszych w Polsce badaczy zjawisk parapsychicznych, zaliczanych do tzw. pogranicza dr Danuta Adamska-Rutkowska, autorka książek: Kwantowa rzeczywistość. Naukowe wyjaśnienie zjawisk nadprzyrodzonych (współautorka: Danuta Dudzik), Związek ducha i materii. Naukowe dowody na istnienie rzeczywistości równoległych oraz wydanej właśnie Świadomości wielowymiarowej w świetle badań naukowych, od wielu lat jest stałym współpracownikiem Nieznanego Świata. Nasi Czytelnicy znają jej liczne artykuły poświęcone naukowej analizie takich zjawisk, jak jasnowidzenie, telepatia, radiestezja czy kontakty z pozafizyczną rzeczywistością, w tym także ze zmarłymi.

Jako osoba posiadająca dogłębną wiedzę i kompetencje, ujawnia wyniki prowadzonych na całym świecie naukowych badań fenomenów paranormalnych oraz wielowymiarowej natury rzeczywistości. Nie stroni przy tym od podejmowania trudnych tematów, lecz odważnie przeciwstawia się naukowemu dogmatyzmowi, który utrudnia, a w praktyce uniemożliwia ich poważne badanie m.in. w oparciu o najnowsze osiągnięcia fizyki kwantowej.

Świadomość wielowymiarowa… zgłębia niedostrzegalne elementy innych rzeczywistości, których istnienie udowodniono naukowo. Autorka zaprasza do przekraczania granic, przełamywania bariery czasu, przestrzeni i materii. Omawia zjawiska anomalne (teleportacja, podróże w czasie – w przeszłość i przyszłość). Przybliża doświadczenia poza ciałem. Podaje przykłady rozwoju duchowych form istnienia w różnych wymiarach. Opisuje ukryte zasoby, rolę świadomości oraz możliwości ich wykorzystania. Charakterystyka ciekawych, rzadko opisywanych zjawisk, takich jak jałowe nieba czy różne obszary piekieł, może stać się podpowiedzią, jak postępować w tym życiu. Aby dowiedzieć się, czym jest reinkarnacja, jaki wpływ ma pamięć z poprzednich wcieleń, jak również poznać dowody na to, że dusze są realnym elementem naszego świata, razem z dr Danutą Adamską-Rutkowską zajrzymy za zasłonę czasu i przestrzeni.

Share

WODA, WIELKA TAJEMNICA

Share

Absolutnie niesamowity film o wodzie- gwarantuję, że jego obejrzenie zmieni w Twoim postrzeganiu wszystko.

W filmie uczeni z różnych krajów świata (m.in. Masaru Emoto, Leonid Izwiekow, Włail Kaznaczejew, Kurt Wüthrich) przedstawiają swoje poglądy na temat właściwości wody. Do naukowców dołączają się duchowni największych religii (m.in. prawosławny patriarcha moskiewski Cyryl I) i mówią o znaczeniu wody w ich wierze. Wypowiedzi są opatrzone komentarzem narratora, któremu towarzyszy odpowiednio dobrany obraz (kilka razy są to wydarzenia, które miały miejsce w przeszłości). Zaprezentowano też kilka doświadczeń na wodzie (m.in. wykorzystano fotografię kirlianowską i przedstawiono wpływ różnych czynników na strukturę wody). Przekazem filmu jest to, że woda potrafi przechować informacje w swojej pamięci.

 

Share

Nassim Haramein po CASYS`09

Share

Nassim Haramein– jeden z wiodących umysłów naszych czasów. Osobiście wierzę, że Nassim zmienia wydatnie nasz świat. Kibicuję mu z całych sił.
Oto wywiad z Nassimem Harameinem przeprowadzony po otrzymaniu przez niego prestiżowej nagrody za najlepszy referat (podczas 9th International Conference CASYS’09 na University of Liège, Belgium).
Praca jego wyznacza nowy paradygmat w fizyce kwantowej, w którym jądro atomu traktuje się jako mini czarną dziurę…

Share

DMT- MOLEKUŁA DUSZY

Share

Gdzie jest dusza, co z naszą świadomością? Niektórzy twierdzą, że wszystkie odpowiedzi na tego rodzaju pytania kryją się w maleńkim gruczole, który nosimy wewnątrz mózgu- w szyszynce, a to za sprawą wytwarzanego przez nią „hormonu spirytualnego”- czyli DMT. To prawdopodobnie najpotężniejsza substancja zmieniająca świadomość, jaka znana jest człowiekowi. Jest oczywiście prawnie zakazana. Jednak wedle tych restrykcji wszyscy powinniśmy być aresztowani i siedzieć w więzieniach, skoro przecież wytwarzamy DMT w naszych mózgach. Nasza szyszynka produkuje dimetylotryptaminę. Ludzka przygoda z tą substancją zaczyna się w 49 dniu płodowym. Nasze tworzące się ciała pływają sobie w łonie matki już niecałe dwa miesiące i wówczas zaczyna się u nas wykształcać właśnie szyszynka i produkcja DMT. W ciągu całego życia produkujemy ją w głębokich stanach transu- a najwięcej- w momencie śmierci. Właściwie to kiedy nasza świadomość odchodzi ze zużytego ciała podczas procesu śmierci fizycznej, szyszynka uwalnia wielkie pokłady dimetylotryptaminy do naszego organizmu. Dlaczego gruczoł ten wytwarza takie ilości potężnej psychodelicznej substancji ? Proste: aby świadomość mogła zostać wręcz wypchnięta do przestrzeni astralnej i stamtąd dalej w kolejny etap podróży. Według niektórych badań i obserwacji, szyszynka jest fizyczną manifestacją pojawienia się ducha w ciele. Według wielu tradycji nie tylko indiańskich, ale także starożytnych wschodnich, sumeryjskich, egipskich – szyszynka symbolizowała trzecie oko- bramę międzywymiarową pomiędzy ciałem, a światami niefizycznymi. Według wielu starożytnych tradycji dokładnie 49 dni potrzebuje dusza, świadomość, zindywidualizowana forma energetyczna (lub jak kto chce to tam sobie nazwać), by wejść w ponownie w ciało między kolejnymi inkarnacjami. Tak to właśnie nauka (biologia, fizyka, psychologia i inne) zaczyna łączyć się nierozerwalnie z ezoteryką- i uznaje to coraz więcej naukowych autorytetów.
Zapraszamy na pasjonujący film.

Share

KWANTOWA KOMUNIKACJA

Share

Film o kwantowej komunikacji sprzed kilkunastu lat – jednak dla początkujących w temacie paradygmatu kwantowego jest świetnym wprowadzeniem. Bardzo polecam. Poniżej playlista z polskimi napisami.

Share

Saint Germain o myślach i uczuciach

Share

Myśli i uczucia„Gdyby ludzie byli w stanie zobaczyć swoje własne myśli, uczucia i słowa wysyłane w atmosferę oraz to jak w eterach przyciągają one coraz więcej i więcej do siebie podobnych i powracają, byliby nie tylko zdumieni na widok tego, czemu dali życie, lecz jednocześnie wołaliby o uwolnienie- i choćby z tego powodu, aby wymazać takie kreacje ze swojego umysłu, z pełną determinacją stanęliby twarzą w twarz z własną Świętością i weszli w nią. Myśli i uczucia są żywymi, pulsującymi rzeczami. Istota, która o tym wie, będzie używała swojej mądrości i odpowiednio się kontrolowała.”

Saint Germain – „Wyjawione Tajemnice, tom I”

Share

Dr Bruce Lipton- epigenetyk- o swojej drodze

Share

Dr. Bruce Lipton, prekursor badań nad komórkami macierzystymi, dokonał przełomu w polu biologii komórkowej zmieniając na zawsze nasze postrzeganie. Odkrycie Liptona dotyczyło wpływu umysłu na ciało  i procesy, dzięki którym komórki przyjmują, kumulują i wykorzystują informacje. Pokazuje ono in extenso, że geny i DNA nie kontrolują, nie determinują w istocie naszej biologii, a wręcz odwrotnie: to DNA jest kontrolowane przez sygnały z zewnątrz komórki, włącznie z energetycznymi dyspozycjami naszych myśli. Używając prostego języka i humoru demonstruje jak nowa nauka, epigenetyka, rewolucjonizuje nasze rozumienie związku między umysłem i materią, oraz głębokimi skutkami, jakie to ma na nasze osobiste życie i egzystencję naszego gatunku. W tym filmiku Dr Lipton prezentuje w skrócie swoje spojrzenie na samorozwój i samodoskonalenie.

Share

Teoria Próżni Gennadija Szypowa

Share

Teoria Próżni SzypowaTEORIA PRÓŻNI GENNADIJA SZYPOWA
źródło: „Gwiazdy mówią”

Albert Einstein przez całe swoje życie pracował nad jednolitą teorią pola, która miałaby w prosty sposób wyjaśnić budowę i działanie wszechświata. W Rosji żyje człowiek, który twierdzi, że udało mu się to, co nie udało się genialnemu uczonemu i jego następcom.
Gennadij Iwanowicz Szypow był wykładowcą fizyki na Uniwersytecie Moskiewskim. Został stamtąd usunięty, gdyż uczył studentów elementów wymyślonej przez siebie teorii próżni, wyklętej przez oficjalną naukę. Oficjalnie mówi się, że teoria Szypowa to bzdura, ale ponieważ sprawdza się w praktyce, wykorzystuje się ją do budowy niezwykłych urządzeń, których działanie zaprzecza znanym prawom fizyki. Podobno zbudowano kilka urządzeń, których współczynnik sprawności wynosi od 300 do 500%, chociaż według znanych praw fizyki taki współczynnik nie może przekraczać 100%. Inaczej mówiąc, stworzono perpetuum mobile. Takimi urządzeniami są np. grzejniki domowe, które, pobierając 1 kilowat energii elektrycznej, produkują 4 kilowaty energii cieplnej.

Brzmi to jak bajka o żelaznym wilku, ale te urządzenia istnieją i zostały skonstruowane na rządowe zamówienie, tak jak i latający pojazd, który sam Szypow nazywa „ziemskim UFO”. Urządzenie nie wykorzystuje sił odrzutowych, a z wyglądu przypomina latający spodek. Został zaprezentowany publicznie dwa lata temu. Pokaz sfilmowano i pokazano w moskiewskiej telewizji.

Więc jak to jest: zwariowana, bezsensowna teoria, która sprawdza się w praktyce? Z jednej strony oficjalna nauka odwraca się od teorii próżni, z drugiej państwo od 1987 roku współfinansuje pewne projekty Szypowa, a przemysł (w tym wojskowy) stoi w kolejce do założonego przez Szypowa i jego najbliższego współpracownika Akimowa moskiewskiego Ośrodka Ryzykownych i Nietradycyjnych Technologii „Went”, prosząc o nowe rewelacyjne urządzenia. W żadnym podręczniku fizyki nikt nawet się nie zająknął o tej rewolucyjnej teorii, ale podczas wykładów, które Szypow daje na wydziałach fizyki europejskich uniwersytetów, sale pękają w szwach, a wśród słuchaczy nie brakuje utytułowanych uczonych…

Dlaczego oficjalna nauka nie chce uznać teorii próżni? Być może dlatego, że jeśli jest prawdziwa, to jej powszechne zastosowanie może przynieść światu rewolucję technologiczną albo… zagładę.

Siedem poziomów rzeczywistości

Teoria próżni fizycznej Gennadija Szypowa dowodzi istnienia dotychczas nieznanych, niewidzialnych rodzajów materii i energii. Wynika z niej też, że pewnego rodzaju promieniowanie pędzi z szybkością miliardy razy większą od prędkości światła (a może po prostu rozchodzi się natychmiastowo – Einstein podejrzewał, że coś takiego może istnieć, ale buntował się przeciwko temu pomysłowi). Poniższy diagram przedstawiający budowę wszechświata jest kolejnym elementem teorii, który sprawia, że oficjalna nauka patrzy podejrzliwie na idee Szypowa. Rosyjski uczony odkrył najpierw w teorii, a potem potwierdził za pomocą eksperymentów istnienie niewidzialnych planów materii. I chociaż są one niewidzialne, istnieją obiektywnie, a nawet współdziałają z widzialnymi – czyli z naszą rzeczywistością. Teoria próżni zakłada, że istnieje 7 poziomów (planów) rzeczywistości:

• 1. Absolutne „nic”
• 2. Pierwotne pole wirowania (świadomości)
• 3. Próżnia
• 4. Plazma (cząstki elementarne)
• 5. Gaz
• 6. Ciecz
• 7. Ciało stałe

O poziomach od 7. do 4. nie będziemy tu pisać – można o nich przeczytać w każdym podręczniku do fizyki. Niezwykły świat zaczyna się od planu 3., który Szypow nazwał próżnią fizyczną. Jest to podobno przestrzeń, z której zostały wypompowane nie tylko cząstki materii, ale również wszystkie znane dzisiejszej nauce pola. A mimo to owa próżnia jest źródłem ogromnej ilości energii.
Według teorii Szypowa, 1 cm3 zawiera energię wystarczającą do zaspokojenia dziesięcioletnich potrzeb energetycznych całej ludzkości. Współpracujący z Szypowem rosyjscy naukowcy pracują nad urządzeniem, dzięki któremu będzie można pobierać niemal nieograniczone ilości czystej energii z dowolnego miejsca na planecie czy w kosmosie. Podobno takie urządzenie będzie gotowe za kilka lat.

Tam, gdzie myśl staje się rzeczywistością

Drugi poziom jest jeszcze dziwniejszy – to pierwotne pole wirowania lub inaczej: pole świadomości. Jak napisał Gennadij Szypow w swojej książce pt. „Teoria próżni fizycznej”, pole to składa się z „elementarnych wirów czasoprzestrzennych przenoszących informacje.” To właśnie ten poziom umożliwia zachodzenie zjawisk określanych mianem magii, parapsychologii czy psychotroniki. Dzieje się tak dlatego, że owe przenoszące informację pierwotne wiry tworzą coś w rodzaju materii będącej powłoką myśli. Na tym poziomie myśl jest materialna, może istnieć samodzielnie przez jakiś czas i oddziaływać na inne obiekty materialne.

Co więcej, odpowiednio ukształtowana i wzmocniona może się w tych wirach „zagnieździć”, stać się niezniszczalna, powodując zachodzenie w naszym świecie zjawisk parapsychicznych traktowanych przez oficjalną naukę z wielką podejrzliwością. Z teorii próżni wynika, że wszystko we wszechświecie jest w mniejszym lub większym stopniu obdarzone świadomością. Oznacza to, że nie jest ona wynikiem istnienia materii ożywionej (np. człowieka), ale podstawą istnienia wszelkiej materii. Myślę, że zwolennicy Gai – żyjącej planety – znajdą w teorii Szypowa naukowe potwierdzenie swoich hipotez.

Tak szybko jak myśl

Pole świadomości ma też inną nazwę – pole torsyjne (ang. torsion – wirowanie), jako że związane jest z ruchem wirującym. Najważniejszym wynalazkiem opartym na teorii próżni jest generator torsyjny, którego twórcą jest Anatolij Akimow. Dzięki temu urządzeniu wielkości czterech paczek papierosów dowiedziano się, że pole torsyjne rozprzestrzenia się miliardy razy szybciej niż światło i przenika każdą materię, nie tracąc przy tym na intensywności. Nie wiadomo dokładnie, jak szybko się porusza, gdyż nie udało się tego zmierzyć. Wykorzystując własności tego pola, stworzono nowy, rewolucyjny system łączności. Z najodleglejszymi miejscami w kosmosie można połączyć się natychmiast, bez zakłóceń, a nadajnik wymaga minimalnej ilości energii. Nadajnik torsyjny znajduje się ponoć na pokładzie rosyjskiego pojazdu, który w 1998 roku poleciał na Marsa. Jeśli wszystko będzie działać prawidłowo, torsyjny nadajnik i odbiornik będą się łączyć w jednej chwili, podczas gdy sygnał konwencjonalnego nadajnika biegnie z Marsa na Ziemię około 7-13 minut.

Drzewa promieniują naukowo

Również bioterapia i radiestezja są możliwe dzięki polu świadomości. Z teorii Szypowa wynika, że pole torsyjne może wirować w prawo lub w lewo. Za pomocą generatora Akimowa wykazano, że pole prawoskrętne jest korzystne dla żywych organizmów, a lewoskrętne niekorzystne, gdyż działa nań osłabiająco. Okazało się również, że każde ciało fizyczne wytwarza pole torsyjne o charakterystycznych dla siebie właściwościach. Na tym właśnie opiera się działanie bioenergoterapii czy radiestezji. Szypow i jego ekipa przeprowadzili w swoim laboratorium symulacyjne badania piramid egipskich. Okazało się, że są one generatorami pola świadomości. Wewnątrz piramidy, na jednej trzeciej wysokości osi, znajduje się punkt z maksymalną koncentracją lewoskrętnego pola. W prawdziwych piramidach w tym właśnie miejscu znajdował się zazwyczaj sarkofag faraona. Wpływ lewoskrętnego pola hamuje rozkład organizmów żywych.

Dobroczynny wpływ natury na człowieka związany jest z prawoskrętnym polem. Największymi naturalnymi jego generatorami są drzewa iglaste, zwłaszcza cedr. Bioterapeuci często twierdzą, że przytulenie się do określonego drzewa pomaga na określone dolegliwości. Jak widać, nie jest to wymysł, teoria Szypowa udowadnia to niezbicie. Moskiewscy uczeni sporządzili charakterystykę pól torsyjnych niektórych gatunków drzew, a potem nauczyli się je odtwarzać za pomocą generatora Akimowa. Uzdrawiające pole kierowano potem na dany przedmiot. Po pewnym czasie mierzono pole torsyjne tego przedmiotu i zazwyczaj okazywało się, że zostało ono zmienione i że zaczęło promieniować tak samo, jak sosnowy las. Współpracownicy Szypowa i Akimowa opracowują właśnie projekty domów ekologicznych, które będą wytwarzać uzdrawiające pole torsyjne. Wiemy już też, że najlepszym kształtem dla budynków jest kształt jaja, generujący prawoskrętne pole, a najgorszym – prostopadłościan, a w takich przecież mieszkamy. (Ciekawe, że nasi przodkowie przykrywali swoje świątynie kopułami, które emitują pole niezwykle korzystne dla żywych organizmów.)

Jednym z najciekawszych wniosków wynikających z teorii pola świadomości jest istnienie życia po śmierci. Dusze ludzkie po uwolnieniu się z materii przenoszą się (a być może przez cały czas w pewien sposób tam są) do materialnego pola myśli – tam, gdzie myśl staje się rzeczywistością.

Zza równań wyłania się twarz Boga

Ostatnim, najwyższym planem jest Absolutne Nic, czyli, jak twierdzi Szypow, źródło pochodzenia całego wszechświata. Jest to plan materii, który rodzi z siebie pozostałe rodzaje materii. Nie jesteśmy w stanie – i pewnie nigdy nie będziemy – zrozumieć tego planu czy wyobrazić go sobie, choć równania Szypowa Absolutne Nic opisują. Z tych równań wyłania się spójny i całościowy opis wszechświata, z którego wynika, że istnienie Absolutu jest konieczne do powstania tego wszechświata. Szypow w swojej książce napisał: „Tego rodzaju przestrzeń zakłada istnienie „pierwotnej świadomości”, zdolnej do ogarnięcia Absolutnego „nic” i uporządkowania go. Na tym planie decydującą rolę odgrywa „super świadomość”. Inaczej mówiąc, aby wszechświat mógł zaistnieć, trwać i rozwijać się, konieczne było świadome działanie Super istoty, którą wielu nazywa Bogiem.

Jeśli teoria próżni jest prawdziwa, kiedyś zostanie uznana przez akademicką naukę. Już teraz pracują nad nią badacze w USA, Niemczech, Kanadzie. Podobno są opóźnieni w stosunku do Rosjan o 15 lat. Lecz nie to opóźnienie jest groźne. Oto ludzkość może dostać nową, rewolucyjną technologię, która, jak wszystkie naukowe odkrycia i wynalazki, może zostać użyta zarówno w dobrym, jak i złym celu. Problem w tym, że poziom świadomości ludzi już teraz nie dorównuje poziomowi techniki. Dziecko ma w rękach karabin maszynowy. Jeśli teoria próżni zostanie powszechnie udostępniona, dziecko dostanie laser. Może dlatego Gennadij Szypow nie współpracuje z instytucjami militarnymi, które chcą, by przy wykorzystaniu pola świadomości stworzył nowe bronie psychotroniczne. Ale złe wykorzystanie cudownych możliwości, jakie daje teoria próżni, jest całkiem realne. Tylko że to grozi katastrofą nie tylko na skalę globu, ale wręcz kosmosu. Może więc to dobrze, że o odkryciach Szypowa nauka milczy?

W swoim czasie Albert Einstein próbował odpowiedzieć na pytanie, czy wszechświat jest statyczny (tzn. ani się nie rozszerza, ani nie zbiega, tylko trwa w niezmienionym stanie). Po obliczeniu ilości istniejącej energii doszedł do wniosku, że aby wszechświat był statyczny – a wierzył, że tak jest – musi istnieć niewiarygodnie dużo niewidzialnej i niewykrywalnej, jak do tej pory, energii pustej przestrzeni. Nazwał ją stałą kosmologiczną. Potem udowodniono, że wszechświat rozpoczął się od wybuchu i nadal się rozszerza. Einstein, choć niechętnie, uznał racje kolegów po fachu i zrezygnował z idei wszechświata statycznego. Przyznał też, że jego wspaniały twór – stała kosmologiczna – jest jego największą pomyłką. Jednak ostatnio naukowcy dochodzą do wniosku, że aby wszechświat w ogóle istniał, musi gdzieś być ukryta kolosalna ilość energii. Stała kosmologiczna, czyli ujemna energia pustej przestrzeni, wróciła do łask. Oznacza to, że w każdym centymetrze sześciennym przestrzeni wiruje ogromna ilość dziwnej energii – niewidzialnej, nie dającej się zbadać przyrządami naukowymi, ale jednak realnej, gdyż bez niej nic by nie istniało…

Czyż nie to samo twierdzi Szypow?

Share