Archiwa kategorii: Zakazana historia

Richard Bartlett o teorii wieloświata

Share

„Podstawowa idea teorii wieloświata została wysunięta przez fizyka Hugh Everetta w 1957 roku. Zgodnie z tą teorią, oprócz wszechświata, którego jesteśmy świadomi, istnieje jeszcze ogromna liczba innych wszechświatów. Za każdym razem, gdy przeprowadzany jest eksperyment kwantowy otrzymujemy różne wyniki z niezerowym prawdopodobieństwem– wszystkie wyniki zostają uzyskane w różnych światach, nawet jeśli jesteśmy świadomi tylko jednego świata, w którym obserwujemy dany wynik.”
~ Richard Bartlett

Share

John Hutchison effect – EFEKT HUTCHISONA

Share

Kanadyjczyk, John Hutchison, jest wynalazcą, który pracuje nad polem energii punktu zerowego. W sieci można znaleźć mnóstwo filmów z doświadczeniami Hutchisona- jest entuzjastą i kontynuatorem badań Nikoli Tesli, a wyniki jego eksperymentów są tak samo niesamowite jak twierdzenia „czarownika z Long Island”. Lewitacja ciężkich obiektów, łączenie się i rozdzielanie przedmiotów wykonanych z drewna lub metalu, niewyjaśnione nagrzewanie się metali bez źródła ciepła, spontaniczne pękanie przedmiotów z metalu i ich znikanie. To wszystko udało się Hutchisonowi, który zafascynowany dorobkiem Tesli, powtórzył wszystkie jego doświadczenia prowadzone tuż przed śmiercią.
W kręgu zainteresowań Hutchisona leżały przede wszystkim cewki Tesli, oraz aparatura do generowania silnego pola elektromagnetycznego.
Jak to się zaczęło…? Któregoś dnia, podczas jednego z eksperymentów, uderzył Johna w ramię niewielki kawałek metalu, który John odłożył spokojnie na miejsce… Jednak metal ponownie poszybował w kierunku Johna. To był początek. Obecnie John Hutchison uważa się za kontynuatora wielkiego Nikoli Tesli.
Hutchison odkrył, że jego aparatura (cewki Tesli, generatory etc.) wytworzyła szczególne pole elektromagnetyczne, które zniwelowało grawitację na pewnym obszarze w określonym czasie. Doszedł więc do wniosku, że chodzi tu o konkretną częstotliwość, która wydaje się oddziaływać z grawitacją i stanowić dla niej przeciwwagę. John Hutchison  rozpoczął serię eksperymentów: ciężkie kawałki metalu unosiły się w powietrzu, klucze francuskie uderzały z łomotem o sufit, a metalowe sztaby kruszyły się w zadziwiający sposób. To wszystko zdarzyło się w 1979 r. w domu geniusza (którego niedowiarki nazywają… szaleńcem).
Hutchison zaprezentował swoje odkrycia sąsiadom z tego samego budynku- jednym z nich był Mark Murphy z Canadian Pacific Air. Obaj panowie w szoku obserwowali latające obiekty i wyginający się metal. Wtedy też po raz pierwszy John zaobserwował inne bardzo dziwne efekty działania swojej maszynerii. W szkle wystawionym na jej działanie pojawiały się otwory, metal i guma łączyły się w jedno, aluminium ulegało sproszkowaniu, a chromowanie odpadało z sykiem od powierzchni nią pokrytej.
Wszystkie te obserwacje dokonane zostały podczas pracy maszyny z poborem mocy w granicach 75–4000 W i napięciu 110 V. Efekty oddziaływania maszynerii nie ograniczały się wyłącznie do laboratorium- lewitacje obiektów i wibracje metalowych przedmiotów dawało się zaobserwować w całym budynku.
W 1980 r. naukowiec, dr Mel Winfield spędza w laboratorium Hutchisona wiele dni. Robi notatki i zdjęcia. Po kilku latach publikuje swoje wspomnienia z eksperymentów w książce „The Science of Actuality”. Winfield potwierdza odkrycia Johna i dokładnie opisuje lewitację przedmiotów oraz zmianę stanu ich skupienia.
W 1982 roku naukowca odwiedzają inżynierowie IBM (między innymi Brian Borrodale) oraz przedstawiciele San Diego Laser Group, Hipotronics, Washington State Group. Wszyscy wykazują zainteresowanie wynalazkiem Johna. Alex Pezarro, przyjaciel, spotyka się z urzędnikami federalnymi w Waszyngtonie i uzyskuje obietnicę wsparcia ze strony rządu amerykańskiego. Hutchison przenosi się do północnego Vancouver.
W 1983 r. następuje przełom. Do Hutchisona zgłasza się wojskowa jednostka naukowo-badawcza Los Alamos National Laboratories i wspólnie z wynalazcą podejmuje się przeprowadzenia serii eksperymentów. Efekty są szokujące, przedmioty lewitują, woda w kranach się pieni, a w laboratorium pojawia się dziwna mgła i utrzymuje do końca badań. Ekipa z Los Alamos rejestruje przebieg doświadczeń- i gwałtownie znik z laboratorium Johna zabierając materiały. Więcej się nie pojawia. Niedługo potem, John dostaje pierwsze anonimowe listy z pogróżkami, a próby uzyskania dofinansowania na badania są blokowane.
Naukowiec urządza kolejną prezentację, dla przedstawiciela koncernu McDonnell Douglas. Zaraz potem w laboratorium Hutchisona pojawiają się naukowcy z NASA (Dennis Edmonson) oraz kolejna ekipa telewizyjna CKVU T.V., której udało się nagrać niesamowite zjawiska.

W 1986 r. Hutchison nawiązuje kontakt z Instytutem Maxa Plancka, który poddaje ekspertyzie stopione podczas doświadczeń kawałki metalu. W ich strukturze stwierdzono niezwykle gwałtowne zmiany na poziomie molekularnym. Z finansową pomocą natychmiast pojawia się Boeing, który ofiarowuje Hutchisonowi 80 000 USD na dalsze badania. W 1989 r. John pakuje swoje laboratorium planując przeprowadzkę do Niemiec- do Instytutu Maxa Plancka. Tuż przed odlotem sprzęt zostaje zatrzymany przez nieokreślone służby i wysłany w nieznane miejsce. John nie odzyskał go już nigdy. Oficjalny powód przejęcia sprzętu? „Stanowi zagrożenie dla otoczenia, a część podzespołów pozostaje w posiadaniu Johna Hutchisona nielegalnie.”
Od tego czasu przez kilka następnych lat John nie jest w stanie prowadzić dalszych badań- kompletuje za to nowy zestaw urządzeń (wiele z nich to oprzyrządowanie ze statków wojennych). Wokół doświadczeń Hutchisona pojawia się wiele dezinformacji i czarnego PR-u. Sława Johna Hutchisona blednie, gdy pojawiają się pierwsze zarzuty o fabrykowanie dowodów i rozsiewanie absurdalnych teorii spiskowych.

Obecnie John Hutchison mieszka z żoną w minivanie wypełnionym po brzegi pozostałościami z laboratorium. Sponsorowany przez niemieckich naukowców, jeździ po USA, uciekając przed agendami rządowymi (lub demonami własnego umysłu) i wciąż prowadzi dalsze prace nad antygrawitacją. Szukajcie w sieci. Znajdziecie wiele fantastycznych filmów. Jednak sam John- nauczony doświadczeniami z agendami rządowymi chowa się teraz z wynikami swoich prac i nie ulega naciskom. Dlatego nieustannie podlega czarnemu PR. Na szczęście nie przejmuje się tym sam John Hutchison i pasjonaci jego prac, z wypiekami na policzkach śledzącymi jego osiągnięcia i czytającymi jego blog. Ja wierzę, że tacy ludzie zmienią niedługo oblicze świata. Trzymam kciuki za Johna Hutchisona!

http://johnkhutchison.blogspot.com/

Share

Dr Michael Newton i jego fundamentalne badania na temat duszy ludzkiej

Share

W ostatnich dniach, w obliczu gigantycznej, osobistej straty, szczególnie dużo myślę o drodze Duszy Ludzkiej… O jej roli, ścieżce, doświadczeniu, o sensie naszego istnienia… Zbyt mało o tym myślimy na co dzień- a tak naprawdę- powinniśmy się na tym skupić.
Ci, którzy akceptują paradygmat reinkarnacji, bez problemu wejdą w naturalny związek z pracą hipnoterapeuty klinicznego- dra Michaela Newtona i jej fascynującymi efektami. Dokumentację kilkunastu lat pracy dr Newton spisał w kilku książkach, których lekturę polecam z całego serca- zwłaszcza z pierwszą- o tytule „WĘDRÓWKA DUSZ”.

Autor, który ma także doktorat z doradztwa personalnego, oraz jest członkiem Amerykańskiego Towarzystwa Psychologii, opracował metodę cofania swoich pacjentów podczas sesji hipnozy nie tylko do wspomnień z poprzednich wcieleń- odkrył, że można oczyma pacjenta wejrzeć także w świat ducha, czyli okres, który dusza spędza pomiędzy swoimi wcieleniami.
Dr Michael Newton deklaruje, że jest z natury sceptykiem. W „WĘDRÓWCE DUSZ” opisał swoją pracę 29-oma pacjentami, którym podczas hipnozy zadawał niesugestywne pytania dotyczące życia pomiędzy wcieleniami. Pacjenci mieli różne poglądy religijne, wyznawali przeróżne paradygmaty i filozofie- jednak- co zdumiewające z wielu powodów- wszyscy byli spójni. Michael Newton napisał sam: „Badania posuwały się niezwykle powoli, ale w miarę, jak rosła ilość rozpatrzonych przeze mnie przypadków, uzyskałem w końcu dostatecznie dokładny obraz świata wiecznego, w którym żyją nasze dusze. Odkryłem, że myśli o świecie duchowym dotyczą prawd uniwersalnych wśród dusz ludzi żyjących na Ziemi. To właśnie spostrzeżenia tak wielu rozmaitych ludzi przekonały mnie, że ich twierdzenia są wiarygodne. Nie jestem osobą religijną, ale odkryłem, że w miejscu, gdzie udajemy się po śmierci, panuje ład i porządek i uświadomiłem sobie, że istnieje wspaniale skonstruowany plan życia oraz życia po śmierci.[..] Mówiąc szczerze, zaczynałem swoje badania jako ateista. Nie wierzyłem w Boga. Nie wierzyłem w istnienie niczego po śmierci, z wyjątkiem ostatecznej nieświadomości. Moi klienci w pewien sposób wciągnęli mnie w to wszystko „krzyczącego i kopiącego”- co z resztą zabrało całe lata pracy z nimi. Zbieżność ich relacji wraz ze świadomością tego co robię w mojej pracy z hipnozą, kontynuowanie jej oraz jednoczesne prowadzenie własnych badań, ostatecznie doprowadziło mnie do punktu, w którym mogę dziś śmiało powiedzieć, że wierzę w moc wyższą ode mnie– w źródło wszelkiego życia oraz inteligencji. Sednem całej tej koncepcji reinkarnacji jest zmierzanie do osiągnięcia stanu doskonałości. Do ponownego połączenia się z tym źródłem, z którego pochodzimy.”
Zachęcam Państwa do wysłuchania mini-prezentacji badań dra Michaela Newtona- oraz do przeczytania choćby pierwszej z jego książek. Można ją znaleźć w sieci- a gdyby ktoś miał problem- proszę napisać do mnie mail.

Wierzcie mi- po zapoznaniu się z tym materiałem- a zwłaszcza z książką- po prostu przestaniecie się bać śmierci, umierania, odchodzenia najbliższych. Warto.

Share

Szyszynkowe kompendium

Share
90 % ludzi nie ma pojęcia, czym jest szyszynka, jaka jest jej rola i co, dzięki niej, może osiągnąć. Pozostałe 10% ma świadomość, że ten niewielki gruczoł w naszym mózgu jest jedną z bram do nieskończonego potencjału- a wiedza o nim jest tak skrzętnie ukrywana. Postanowiłam więc przyczynić się do jej promowania i rozpowszechniania, zamieszczając na stronie „Szyszynkowe kompendium”.  To kompendium PODSTAWOWE- bardziej zaawansowane nie nadaje się do zawarcia w poście.
Więc poniżej- garść podstawowych informacji o szyszynce, jej funkcjonalności,  detoksykacji i aktywacji.

Szyszynka (ang. Pineal Gland) jest światłoczułym gruczołem wydzielania wewnętrznego- wielkości ziarenka ryżu (długość około 10 mm), o wadze około 100-200 mg- który jest usytuowany w centrum mózgu ( w międzymózgowiu), a wyglądem przypomina szyszkę.

Współcześnie, odkrycie szyszynki i jej roli, przypisuje się greckiemu medykowi i filozofowi Herofilusowi (IV w. p.n.e), który twierdził, że jest ona odpowiedzialna za życie fizyczne oraz duchowe. Współczesna medycyna posiada niewielką wiedzę  na temat tego tajemniczego i mistycznego organu, przez wiele lat utrzymując pogląd o jego niewielkiej roli w ludzkim organizmie (jej zdaniem, to szczątkowy organ będący ewolucyjną pozostałością)- aż do 1958 r. kiedy Aaron Lerner wyizolował podstawowy hormon wydzielany przez szyszynkę- melatoninę (której forma liposomalna jest aktualnie jednym z koni pociągowych rekonstruowania funkcjonalności układu odpornościowego człowieka w jego ciężkich dysfunkcjach).

W symetrycznym mózgu, centralnie pojedyncza szyszynka jest wyjątkiem, co- zdaniem Kartezjusza- potwierdza jej wyjątkowość; jest w istocie centrum integracji informacji.

Szyszynka jest odpowiedzialna za relację pomiędzy świadomością a mózgiem. Odpowiada za regulację naszego rytmu dobowego, produkując „hormon snu” – melatoninę, „hormon szczęścia” – serotoninę, oraz psychoaktywną substancję, która ma potencjał przenoszenia w wyższe wymiary rzeczywistości:  dimetylotryptaminę, czyli DMT.

Wiedza o potędze i roli ludzkiej szyszynki, istnieje od tysiącleci. Kapłani dawnych kultur, zdawali sobie sprawę z rangi i funkcjonalności tego „mistycznego gruczołu”- mieli świadomość, że jest to najważniejszy ludzki narząd. Strzegli tej wiedzy skrzętnie i zazdrośnie.  W dzisiejszych czasach potomkowie starożytnych plemion, a także nauczyciele duchowi, propagują wiedzę o funkcjonalności i aktywacji szyszynki- to ważna misja i chętnie się do niej przyłączam.

Drunvalo Melchizedek: Jak w pełni aktywować szyszynkę (wersja angielska):

Największym problemem związanym z szyszynką jest jej upośledzenie, spowodowane toksycznym zabrudzeniem- za sprawą działania występującego w pastach do zębów oraz w wodzie pitnej w naszych wodociągach fluoru (który jest silną neuro-toksyną- sic!-był dodawany w dużych porcjach do wody w obozach koncentracyjnych, po to, aby więźniowie pozostawali bierni, apatyczni łatwi do manipulowania), wokół szyszynki tworzy się skostniała bryła wapnia, która uniemożliwia jej naturalne pulsowanie i odbieranie / wysyłanie impulsów świetlnych.  Także wszechobecna rtęć, przetworzona żywność, powodują dezaktywację zwapniałej szyszynki. Osobom ze zwapniałą szyszynką trudniej jest odnaleźć sens życia, a także odnaleźć jego wymiar duchowy.

Szyszynka jest odpowiedzialna za biologiczne podłoże stanów mistycznych. Mistycy oraz filozofowie podkreślali jej niezwykłą rolę- Kartezjusz nazywał ją „siedzibą duszy”. Innym często spotykanym określeniem szyszynki jest: „diament w koronie człowieka”. Jest ona fizycznym umiejscowieniem szóstej czakry – trzeciego oka.

Third-Eye
Na poziomie biochemicznym, produkowana przez szyszynkę dimetylotryptamina- czyli DMT- odpowiada za poszerzenie naszej percepcji i świadomości.  Dzięki niej, w ujęciu metafizycznym- szyszynka jest bramą,  interfejsem pomiędzy Wyższą Jaźnią, a świadomością. Za sprawą regulacji produkcji przekaźnika DMT, szyszynka ustala balans naszego skupienia na fizycznej- i niefizycznej, wielowymiarowej- duchowej- rzeczywistości. Dzięki szyszynce jesteśmy w stanie komunikować się z wielowymiarową (duchową) rzeczywistością, Polem Nieskończonych Możliwości, Polem Kwantowym- czy też- jeśli ktoś woli inną nazwę- Polem Bliskim Punktu Zero.  Nasz mistyczny gruczoł jest „gwiezdnymi wrotami”.  Właściciele zwapniałych szyszynek czują się wyalienowani  i zagubieni w  wielkim Wszechświecie, nie czują połączenia ze źródłem, z pra-jaźnią, ze sobą, z własną duszą.

W dobie globalnego budzenia świadomości, potrzebujemy aktywowanych, przebudzonych i sprawnych szyszynek, bowiem obecnie, z dalszych obszarów kosmosu,  oraz ze słońca, spływają na Ziemię magnetyczno-świetliste impulsy ewolucyjne, które- jako zakodowane wielowymiarowo wzorce różnych częstotliwości- mają za zadanie przebudzić nas i inne ziemskie organizmy żywe do samopoznania, samoświadomości, pełni boskiego potencjału. Ziemia podwyższa swoją wibrację.  Również od wewnątrz, z poziomu Źródła, otrzymujemy aktywujące ewolucyjny wzorzec impulsy. Jedną z kluczowych ról w tym procesie odgrywa właśnie szyszynka- gdyż wszystkie energie, odpowiadające za ewolucyjny rozwój naszej świadomości, mają za zadanie m.in aktywować szyszynkę, przysadkę mózgową i grasicę do ich pełnej funkcjonalności. Ważna w tym procesie jest nasza wola i zdyscyplinowana praca, nad przywróceniem szyszynce dobrej kondycji, oraz jej aktywacja.

Światłoczuła szyszynka m.in. pełni funkcje odbiornika świetlistych częstotliwości- ściąga je do siebie i za pomocą bio-fotonowych fal świetlnych rozprowadza je po całym biopolu. Powoduje tym samym proces jego transmutacji- ewolucyjnych zmian na poziomie biologicznym i energetycznym. Naprawia nasze DNA, a także aktywuje jego „uśpione” fragmenty („śmieciowe DNA- junk-DNA”). Ponadto odgrywa ona również rolę fizycznego łącznika, neurologicznego i neurochemicznego interfejsu, który tak konwertuje i tłumaczy zakodowane w świetle informacje docierające do nas ze wszystkich wyżej wymienionych stron, aby nasza świadomość mogła je odczytywać i zinterpretować. Jej aktywacja daje nam dostęp do odbioru docierających do nas częstotliwości. Otrzymujemy zdolność absorbowania większej ilości informacji zakodowanych w świetle. Rozszerza się nasza percepcja rzeczywistości oraz pogłębia wgląd wewnętrzny, dzięki czemu przyspiesza rozwój  i ewolucja naszej świadomości: powiększa się intuicja, wiedza, oraz kosmiczna świadomość, rozwija się potencjał naszego umysłu. A szyszynka uzyskuje podwyższenie zdolności nadawania świetlnych sygnałów i impulsów, wysyła je bardziej aktywnie i intensywnie. Stajemy się wysoko-funkcjonalnymi antenami do komunikacji ze Wszechświatem i źródłem. Stajemy się głęboko połączeni z życiem, sobą i własną duszą- ze swoją Wyższą Jaźnią oraz samym Źródłem, z którego wszystko pochodzi.

Poprzez aktywację szyszynki otwieramy naszą świadomość na wyższe wymiary istnienia. Otwieramy się się na wielowymiarową rzeczywistość, doświadczamy jej, rozpoznajemy siebie jako wielowymiarową istotę, połączoną ze wszystkim, będącą częścią całości, obdarzoną przymiotem kreacji i zdolną z niej korzystać. Zrzucenie percepcyjnych ograniczeń i uwarunkowań linearnym postrzeganiem czasu, powoduje, że człowiek jest w stanie wyswobodzić się z więzów lęku i przywiązania egotycznego umysłu do przeszłości / przyszłości, z których czerpie swoją tożsamość ego. Na poziomie kolektywnym  zrzucenie tego emocjonalnego balastu, oraz zakotwiczenie uwagi i świadomości w teraźniejszości, okażą się wielkim ewolucyjnym postępem ludzkiego gatunku.

Ewolucja ludzkiej świadomości zmierza w kierunku egzystencji wielowymiarowej. Zaczynamy powoli kolektywnie budzić się i otwierać na wyższe aspekty percepcyjne. Coraz większa ilość istnień na świecie zaczyna instynktownie czuć, że istnieje coś więcej niż świat dekodowany pięcioma zmysłami. Na poziomie wiedzy, nauki, od dobrych kilku lat ma miejsce prawdziwy boom informacyjny, odsłaniający prawdę na temat istnienia i funkcjonowania głębszych poziomów rzeczywistości, oraz naszego wzajemnego połączenia i wpływu jaki w każdej chwili wywieramy na świat. Na poziomie kolektywnym wyswobadzamy się z dominacji odpowiadającej za logiczne myślenie, lewej półkuli mózgowej, która dotychczas kazała nam wierzyć, że to co widzą nasze oczy, oraz to co mówi przysłowiowe „szkiełko i oko”, jest wszystkim co istnieje, a my sami jesteśmy monadami odseparowanymi od reszty istnienia. Jako rasa ludzka dojrzewamy do zwycięstwa nad lękiem przed własną wielkością.

Dzięki aktywacji szyszynek, otwieramy się na potencjał eksploracji wyższych wymiarów.  Budzi się nasza pamięć komórkowa, odnawia i wzmacnia połączenie ze Źródłem i Wyższą Jaźnią. Jeżeli weźmiemy pod uwagę sposób w jaki funkcjonuje ludzkie kolektywne pole morfogenetyczne, możemy śmiało założyć, że czeka nas w niedalekiej przyszłości wielkie otwarcie na wielowymiarowość.

Dlatego polecam zaangażowanie się w pracę nad detoksykacją i aktywacją szyszynki. Nasze ciało powinno dostatecznie wysoko wibrować- muszą dominować w nas wysokie emocje i częstotliwości, jak współodczuwanie (buddyjskie compassion), radość, miłość, wdzięczność i spokój. Jeżeli często doświadczasz smutku, złości, urazy, niepokoju, żalu, gniewu, zazdrości, itd, nie zaczynaj eksploracji wyższych wymiarów. Nasz stan emocjonalny jest naszą wibracyjną sygnaturą, a ponieważ prawo rezonansu występuje wszędzie, w przypadku dominacji niskich emocji, nasze dążące do rezonansu pole wibracyjne będzie przyciągać podobne sobie energie, co może się okazać niebezpieczne.
Zdecydowana większość ludzi pozostaje silnie zakorzenionymi w świecie materii. Całkowicie odpowiada im trójwymiarowa egzystencja. Wydaje się im komfortowa. Nawet pomimo przeczucia głębszych poziomów rzeczywistości, nie czują imperatywu otwarcia na nie- i tak powinno pozostać do odpowiedniego czasu przebudzenia. W przypadku takich osób doradzam inwestycję osobistą w pracę nad kondycją szyszynki, bowiem to dzięki niej zregenerują swoje układy odpornościowe, odkryją własne pokłady kreatywności, inteligencji i wiedzy, wzmocnią intuicję, obudzą w sobie poczucie połączenia z polem życia, a ich zmysły ulegną wyostrzeniu.  

Pierwszym krokiem w kierunku aktywowania szyszynki jest jej detoksykacja. Wiąże się ona ze zmianą diety – odstawieniem przetwarzanej żywności oraz produktów bogatych w chemiczne dodatki, oraz pasty do zębów z fluorem. Trzeba również zwrócić uwagą na wodę, którą pijemy i której używamy do przygotowywania potraw. Zwróćmy też uwagę na kosmetyki i chemikalia w naszym otoczeniu- pozbądźmy się z niego wszystkiego, co zawiera neuro-toksyny.  Ograniczmy dostarczanie do naszej szyszynki toksyn. Ograniczmy ekspozycję na promieniowanie elektromagnetyczne, a do snu zasłońmy oczy maską do spania.

Kolejny krok to oczyszczenie szyszynki ze złogów wapnia. Dobrym wyborem będzie grzyb syberyjski kombucha, tamaryndowiec, platan, andrographis paniculata- i wiele innych suplementów skojarzonych i pojedynczych- jest wiele rozmaitych wariantów oczyszczania. Trzeba zwrócić solidną uwagę na kondycję układu immunologicznego- który jeśli jest niewydolny- zamyka przed nami bramę do pełni funkcjonalności szyszynki i przysadki mózgowej. W tej kwestii możemy mówić o komplementarnym feed-backu.

Na aktywację szyszynki należy poświęcać czas codziennie i regularnie. Kluczowy jest akt intencji aktywacji- wydanie polecenia własnej szyszynce, aby uaktywniła i przejawiła cały swój potencjał. Praktyka medytacyjna i intencjonalna ma wielką moc. Warto podnieść poziom naszej wibracji, praktykować techniki kwantowe, można posłużyć się także pracą z Quantec`kiem. Warto zainwestować w czystość naszego serca, rozwój duchowy i eliminację emocji niskowibracyjnych. Istotne jest doświetlanie światłem słonecznym, przebywanie blisko natury i odcinanie się od dręczenia innych gatunków. Warto rozważyć eliminację mięsa z diety- częstotliwość cierpienia, bólu i strachu pochłaniana z mięsem w praktyce uniemożliwia aktywację szyszynki i zatrzymuje rozwój duchowy w martwym punkcie.

Warto także wykorzystać do aktywacji szyszynki różnego rodzaju techniki wizualizacji energetycznej,  świadomego oddychania, spróbować pracy z energią CHI, oraz aktywacją meridianów. Dalej- praca z czakrami, oraz przyciąganiem  boskiego światła z kosmosu, wnikającego poprzez czakrę korony, następnie przenikającego przez szyszynkę w stronę serca (gdzie kończy się wdech). Podczas wydechu ta biała energia kieruję się od serca w dół, dochodząc aż do jądra Ziemi. Następny wdech zaczyna się z tego właśnie miejsca – jądra Ziemi i wznosi białe światło z powrotem do serca (gdzie następuje koniec wdechu), po czym- zaczynając wydech- należy wypuścić tę  energię kierując ją do góry, aby ponownie przeszła przez szyszynkę i wychodząc przez czakrę korony wróciła ponownie do kosmosu.

Warto wykorzystać potężną technikę pracy z dźwiękami o częstotliwościach solfeżowych- mają one doskonałe wibracje, które starożytni uważali za święte. Są w nich zawarte są sekrety matematyki pitagorejskiej. Pomagają w transformacji naszej świadomości oraz naprawie i aktywacji DNA. Jedna z takich częstotliwości (963 Hz) odpowiada właśnie za aktywacje szyszynki. Wystarczy wpisać w wyszukiwarce Youtube: „solfeggio 963 Hz”, aby znaleźć taką częstotliwość do posłuchania. Można też odnaleźć w sieci Generator Szynalskiego i ustawić tę częstotliwość na kilka minut dziennie. Można jej słuchać w słuchawkach, tuż przed zaśnięciem, gdyż szyszynka jest szczególnie aktywna w porze nocnej.

Częstotliwość solfeżowa 963 HZ: aktywacja i wzmocnienie szyszynki:

Istnieją starożytne kody, które odpowiadają za przebudzenie pamięci komórkowej oraz aktywację szyszynki.

Kody aktywujące szyszynkę:

pineal gland code

Spożywanie Ormusu także  jest bardzo pomocne w aktywowaniu szyszynki. Ormus używany był już w starożytności przez kapłanów i faraonów. Jest nadprzewodnikiem i znakomicie transmituje świetlistą energię przez nasz układ nerwowy, naprawia „uszkodzenia” DNA, ubytki i patologie tkankowe- a także wpływa dobroczynnie na wiele aspektów działania umysłu, ciała i ducha.

Adam Anczykowski: ORMUS – monoatomowe elementy (m.in złoto):

Warto wziąć pod uwagę moc wibracji kryształów Lapis Lazuli (ulubiony kamień faraonów egipskich), Sodalitu i Szafiru- gdyż emitują określone spektrum częstotliwości, które wchodzi w rezonans z naszym trzecim okiem. Proszę spróbować położyć sobie któryś z takich oczyszczonych kryształów na czole podczas wizualizacji, medytacji czy słuchania dźwięków solfeżowych.

szyszynka-krysztaly

A może rozważycie Państwo zakup Wielowymiarowej Merkivy Alfa?… Albo rozważycie temat Sun Gazing…?

Wielowymiarowa Merkiva Alfa:

Naprawdę zainteresowanym polecam wykłady Dana Wintera.
Życzę powodzenia na drodze do odzyskania kontaktu ze Źródłem. A portalem w tej podróży jest SZYSZYNKA.

Share

Fenomen szyszynki

Share

Niesamowicie interesująca audycja opowiadająca o fenomenie maleńkiego gruczołu wewnątrz ludzkiego mózgu- szyszynce- jak sądzą niektórzy- łączniku człowieka z jego duszą.
„Szyszynka jest organem, który przyjmuje i obrabia geometryczne obrazy Wszechświata. Wszystkie gruczoły połączone są na subtelnym planie z odpowiednimi figurami geometrycznymi, a szyszynka, jak uważają niektórzy mistycy, łączy w sobie wszystkie początkowe formy. Właśnie ten gruczoł pracuje z Kronikami Akaszy, zapisami wszystkiego co odbywa się we wszechświecie. Szyszynka jest nie tylko organem, który przyjmuję subtelną informację i przechowuje pewien jej zakres; jest tym gdzie zapisane są doświadczenia indywidualnej duszy, zdobyte podczas wielu wcieleń.”
To słowa Drunvalo Melchidezeka – autora „Pradawnej Tajemnicy Kwiatu Życia”.

A już jutro ukaże się na stronie SZYSZYNKOWE KOMPENDIUM- artykuł o funkcjonalności, detoksykacji i aktywacji naszego mistycznego gruczołu. Zapraszam!

 

Share

Kymatica- fundamentalny film

Share

Jeden z fundamentalnych – ultra-ważnych filmów w nowym paradygmacie. „Lektura” konieczna. To film, za pomocą którego poskładasz wszystkie elementy układanki w jeden, klarowny i zrozumiały obraz- tym bardziej, jeśli dotąd doświadczałeś przemożnego uczucia braku związku jednego z drugim i poczucia zagubienia. Odetchniesz, będzie Ci łatwiej postrzegać i dystrybuować energie, zrozumieć rolę częstotliwości, dźwięku, geometrii… Jasnym stanie się dla Ciebie stwierdzenie „Jestem częścią Całości” i kwestia Twojego wkładu w działanie „Dla dobra całości” ( koronna sentencja, która znajduje się w każdym programie i terapii QUANTEC – „To wszystko dla dobra całości”).
Obejrzyjcie, żeby opanować, uporządkować wewnętrzny chaos, uspokoić energie. Zatrzymać nienawiść.
Miłego oglądania!

Share

Postrzeganie ponadzmysłowe – BIOKOMUNIKACJA

Share

Postrzeganie ponadzmysłowe jest zdolnością do przyjmowania informacji, które przewyższają ludzkie postrzeganie zmysłowe- to np. jasnowidzenie, jasnoodczuwanie, intuicja. Wielu wybitnych znachorów, szamanów, filozofów, proroków posiadało te charyzmaty, kształciło je i rozwijało. Aktualnie prowadzi się wiele badań nad problemem postrzegania ponadzmysłowego, wykorzystuje się walnie zdolności intuicyjnych empatów, jasnowidzów, jasnosłyszących, jasnowiedzących. Osiągnięto fascynujące wyniki, zarówno w pracy z ludźmi- jak i ze zwierzętami. Zdolność komunikowania się z polem punktu zerowego, zdolność wymiany informacji między biosystemami jest fascynującym potencjałem modelowania rzeczywistości, zmian intencjonalnych na świecie, leczenia, współpracy i wolnej energetyki. Szybkość przekazywania informacji ponadzmysłowej przekracza znacznie wszystkie tempa komunikacji zmysłowej. Kiedy się komunikujemy werbalnie, dokonujemy ogromnego wysiłku: wypowiadamy 2-3 słowa na sekundę wybierając ok.15 słów z 10000 możliwych, porządkujemy ich odpowiednią formę gramatyczną, artykułujemy przy użyciu dziesiątków mięśni na milisekundę. Słuchanie jest równie męczące- ponieważ każdy pojedynczy dźwięk musi zostać zidentyfikowany. Mówienie, słuchanie, oraz rozumienie jest skomplikowane tak bardzo, że właściwie nikt nie może zrozumieć innej osoby, ponieważ nie ma dostępu do jej doświadczenia, wrażeń, typów, obrazów i skojarzeń. To z pewnością wyjaśnia wiele nieporozumień w naszych ludzkich kontaktach.

Postrzeganie zmysłowe w rozmowie orientuje się na świat pięciu zmysłów i logiki, zaś postrzeganie ponadzmysłowe odbywa się bez słów i transportuje o wiele większe ilości danych w o wiele krótszym czasie.

Każdy człowiek może jasnowidzieć, jasnosłyszeć, jasnoodczuwać
i / lub odbierać intuicyjną wiedzę NA KAŻDYM POZIOMIE ŚWIADOMOŚCI- ta zdolność jest w każdym z nas, stale dostępna, często bardziej trafna niż postrzeganie zmysłowe. Z punktu widzenia Quantec`ka możemy nazwać te zdolności BIOKOMUNIKACJĄ.

Dlaczego więc postrzeganie nadzmysłowe nie jest dostępne dla każdego w tym samym stopniu? Dzieje się tak z braku wiedzy, z braku wiary (paradoksem jest to, że „wierzymy” tylko w to, co postrzegamy naszymi pięcioma zmysłami)- z braku treningu podmiotowej umiejętności. Nasza mowa, logika i werbalna komunikacja praktycznie „uśmiercają” postrzeganie ponadzmysłowe, lub biokomunikację.
Zauważmy: podejmując decyzję często otrzymujemy wskazówkę „z głębi duszy”. Często nie słyszymy tego cichego głosu- pozwalamy go zagłuszyć logicznemu rozumowi- nierzadko później żałując tego osobistego wyboru.
Warto ten proces odwrócić odzyskując pierwotne charyzmaty- dla dobra własnego i dla dobra wszechświata. Dzięki biokomunikacji możemy bowiem stworzyć świat, jakiego pragniemy. I nie ma w tym stwierdzeniu najmniejszej przesady.

„Jesteśmy tak uwarunkowani, że świat zewnętrzny jest dla nas bardziej realny niż nasz świat wewnętrzny. Nowy model naukowy oznacza coś zupełnie przeciwnego: to, co jest w nas produkuje zewnętrzne zdarzenia w naszym świecie.” ~ Joe Dispenza

Share

Nassim Haramein- THE CONNECTED UNIVERSE

Share

THE CONNECTED UNIVERSE to wspaniały film zrealizowany siłami fundacji Nassima Harameina.  Poniżej jego istotne fragmenty w przekładzie polskim Wojtka Luciejewskiego. Poniżej link otwierający playlistę na jego kanale na YouTube.  A jeśli te fragmenty przypadną Państwu do gustu- może zechcecie obejrzeć cały film?

Zainteresowani obejrzeniem całego filmu mogą to uczynić na vimeo,  film można tam obejrzeć za niecałe 20zł, lub kupić za 79zł.
https://vimeo.com/ondemand/theconnecteduniverse

Zróbcie sobie Państwo zieloną herbatę- i przyjemność. Wszystko się potem dla Was zmieni.

 

Share

Real World – Zakazana Wiedza

Share

Twoje ciało nie jest tobą – jest fantastycznym biologicznym komputerem, którego ty używasz aby doświadczyć rzeczywistości- jednej wielkiej całości i jej energii.
Nasz „świat fizyczny” jest jedną wielką częstotliwością- a zarazem rozmową różnych częstotliwości- dlatego doświadczenia i interakcje w rzeczywistości potrzebują świadomości, która funkcjonuje w konkretnym zakresie- jest dostrojona. Ciało jest środkiem, dzięki któremu nasza nieskończona świadomość może bezpośrednio doświadczać wybranego zakresu częstotliwości.

Ciemność jest wynikiem nieobecności światła, a zimno jest wynikiem braku ciepła. Adekwatnie: zło jest brakiem dobra lub zapomnieniem  prawdziwej natury naszej duszy / świadomości.

Share

Gregg Braden – Uczucia, Energia, Świadomość

Share

Gregg Braden zabiera nas w krótką podróż przez Świadomość, Uczucia i Energie.

Share