Drunvalo Melchizedek o uzdrawianiu

Share

Drunvalo Melchizedek„Często, kiedy modlicie się do Boga o zaspokojenie swoich potrzeb, nic się nie zmienia. Starożytne zapisy podają, że każdy cud wymaga przede wszystkim uwagi, czyli stanu skupienia umysłu – skierowania uwagi na to, co chciałoby się zobaczyć. Załóżmy, że pragniecie uzdrowić się z nękającej was choroby i koncentrujecie swoje myśli na uzdrowieniu konkretnej części ciała. To, rzecz jasna nie wystarczy, ale stanowi zasadniczy krok w procesie uzdrawiania.

Poza uwagą konieczna jest odpowiednia intencja. Posłużmy się tym samym przykładem. Kiedy już skierujecie uwagę na zarażoną chorobą część ciała, posyłacie tam również intencję pozbycia się choroby.

Ale i to nie wystarczy. Do uzdrowienia niezbędny jest jeszcze udział trzech elementów – waszego ciała mentalnego, emocjonalnego i fizycznego.

Ciało mentalne, czyli umysł musi zobaczyć uzdrowioną część ciała, musi zatrzymać w sobie obraz całkowicie uzdrowionej części ciała. Musi również zyskać pewność, że uzdrowienie ma miejsce w tym momencie albo wydarzy się w określonym czasie, w zależności od tego, co możecie zaakceptować. Czy potraficie zaakceptować fakt natychmiastowego uzdrowienia, czy też wasz system przekonań potrzebuje więcej czasu? Te informacje są zasadnicze, ale wciąż niewystarczające.

Jako następne musi się zaangażować wasze ciało emocjonalne. Chory musi poczuć emocje towarzyszące pełnemu uzdrowieniu, kiedy choroba zniknie bezpowrotnie. Nie wystarczy o tym myśleć, trzeba to poczuć. Ten etap stanowi dla wielu ludzi trudność, ale bez zaangażowania ciała emocjonalnego nic się nie zmieni.

To jednak również nie wystarczy. Możecie się modlić o uzdrowienie; możecie koncentrować całą swoją uwagę na chorobie; posyłać intencję uzdrowienia; wasz umysł przy tym może twierdzić, że ciało już zostało uzdrowione albo lada moment, a ciało emocjonalne może odczuwać radość wywołaną uzdrowieniem. To wszystko jednak za mało, dopóki nie zaangażujecie trzeciego i ostatniego elementu procesu.

Jakże wielu modliło się o coś, stosując podane wyżej wskazówki, wiedząc, że to się wydarzy, godzinami wołając o to, by się wydarzyło, ale nic się dla nich,nie zmieniło. Powodem był brak trzeciego elementu w tym równaniu. Najczęściej o nim zapominamy albo w ogóle nie zdajemy sobie sprawy z jego znaczenia.

Ostatni element, zapomniany aspekt, to ciało fizyczne. Powołując się na ten sam przykład, ciało fizyczne musi poczuć chorą część jako całkowicie normalną i uzdrowioną. Nie oznacza to, że mamy poczuć swoje wzorce mentalne lub świadomie przeszukiwać swoje wnętrze. Chodzi o rzeczywiste wrażenie w ciele, o odczucie jego reakcji. Ustępuje wówczas cały ból, zaś obszar w ciele, na którym koncentrujecie swoją uwagę, wypełnia się żywotną siłą. Odczuwacie zdrowie i piękno swojego ciała. Kiedy rozpoczyna się ostatni etap, na którym ciało zaczyna reagować, zawsze wydarzają się cuda.

Drunvalo Melchizedek – „Życie w Przestrzeni Serca”

Share

Jerzy Zięba o wielkiej przyszłości medycyny energetycznej i sile naszych umysłów

Share

Fragment- od 17 minuty:
„Proces się zaczął, ten proces idzie i nie ma odwrotu od niego. Powiem coś co może będzie zbyt rewolucyjne, będziemy widzieli zmierzch medycyny farmakologicznej. Po tym co ja w tej chwili poznałem i wiem, nie ulega to żadnej wątpliwości. Jest to kwestia czasu. To może być pięćdziesiąt lat, to może będzie sto lat. Ja tego nie wiem. Jeszcze za czasów kiedy mieszkałem w Australii, ktoś napisał, że ostatnie sto lat należało do medycyny fizykalnej, następne sto lat będzie należało do medycyny energetycznej. W tej chwili o tej medycynie energetycznej jeszcze niewiele jeśli chodzi o dotarcie do przeciętnego człowieka się mówi, ale badania jakie zrobiono na ten temat i w tym temacie są po prostu szokujące, szokujące. Te badania, ja to czytam i nie mogę w to uwierzyć, niemniej jednak widzę już w tej chwili, że będzie zmierzch, zmierzch lekarstw. Efektem końcowym tego, to nie będzie za trzy dni, będzie to, że będziemy mogli wykorzystać do samoleczenia siłę naszego umysłu. Dlatego, że już w tej chwili wiadomo, że da się to zrobić […] To co w tej chwili nauka wie, to jest po prostu szok, szok w systemie. Koncept, że nie mamy wpływu na nasze geny, już poszedł do śmietnika.”

 

Share

Robert Lanza – BIOCENTRYZM

Share

Robert LanzaWiele zamieszania wywołała niedawno książka napisana przez dr Roberta Lanzę zatytułowana „Biocentryzm: Jak życie i świadomość są kluczem do zrozumienia natury wszechświata”. Zawarto w niej tezę, wedle której życie nie kończy się, gdy ciało umiera i praktycznie może trwać wiecznie.

Lanza został uznany przez New York Times’a za trzeciego najważniejszego żyjącego naukowca. Jest on na co dzień specjalistą w zakresie medycyny regeneracyjnej. W życiu zawodowym zajmuje się badaniami nad komórkami macierzystymi, w przeszłości miał też epizody związane z klonowaniem zagrożonych gatunków zwierząt. Nie jest to zatem człowiek znikąd.

Jakiś czas temu naukowiec zainteresował się fizyką, mechaniką kwantową i astrofizyką. Z połączenia takich dziedzin musiało wyjść coś ciekawego i tak pojawiła się teoria biocentryzmu, którą uczony głosi od jakiegoś czasu. Według tej hipotezy to świadomość jest podstawą wszechświata. Tworzy ona materialny wszechświat, a nie odwrotnie. Lanza wskazuje na to, że prawa natury i stałe kosmologiczne wydają się być dostrojone do tego, aby istniało życie. Jego zdaniem wynika z tego, że inteligencja istniała przed materią.
Nie ma w tym zresztą nic dziwnego, jeśli zna się przypadek tak zwanego paradoksu obserwatora. Na poziomie kwantowym sam fakt obserwacji danego układu odniesienia ingeruje w ten układ determinując konkretny stan. Oznacza to, że bez obserwatora zjawiska fizyczne mogą po prostu nie istnieć. Teoria biocentryzmu zakłada, że śmierć świadomości po prostu nie istnieje. Śmierć jest tworem funkcjonującym tylko w myślach, ponieważ ludzie identyfikują się ze swoim ciałem. Materialna powłoka prędzej czy później musi umrzeć i wydaje się, że to samo dzieje się ze świadomością.

Jeśli jednak uznamy, że to świadomość wytwarza nasz organizm i określa go niczym sygnałem telewizyjnym określa się to, co potem widać odbiorniku, to staje się oczywiste, że fizyczny rozpad naszej powłoki nie jest końcem naszej świadomości.

Według Lanzy świadomość istnieje poza ograniczeniami narzucanymi nam przez czas i przestrzeń. Innymi słowy nie jest ona lokalnie przypisana do ciała, tylko jest obiektem kwantowym z zasady nieprzypisanym do miejsca. Jest obiektem, który określa się w trójwymiarowej przestrzeni dzięki zjawisku dekoherencji kwantowej, czyli ostatecznej siły determinującej kierunek, w którym podąży dany układ kwantowy.

Według dr Lanzy w jednym wszechświecie nasze ciało może być już martwe, ale zawsze będzie istniał jakiś inny wszechświat, w którym może się określić nasza świadomość zyskując tymczasowe przypisanie do czasu i przestrzeni. Gdyby ta teoria była prawdziwa oznaczałoby to, że po śmierci nasza świadomość nie wędruje do piekła czy nieba, ale do innego wszechświata.

robertdee.pl

Share

Saint Germain o kreacji

Share

saint-germainWielka energia znajduje się w wielu naszych kreacjach- uległa ona akumulacji poprzez nawyk. Działalność uczuciowa Życia jest punktem ludzkiej świadomości, do którego podchodzi się najbardziej nieopatrznie. Jest to kumulująca się energia, poprzez którą myśli zostają wyniesione do poziomu substancji atomowej- i w taki oto sposób stają się rzeczami. Powiadam ci, potrzeba rozwagi w uczuciach musi być jak najwyraźniej i jak najczęściej podkreślana; albowiem kontrola emocji odgrywa najważniejszą rolę we wszystkim w Życiu, co toczy się utrzymywania równowagi w umyśle, zdrowiu i ciele, w sukcesach i osiągnięciach w sprawach i świecie osobowego ja każdego człowieka. Myśli nigdy nie stają się rzeczami, dopóki nie zostaną ubrane w uczucia.
~ Saint Germain

Share

MEHRAN KESHE – człowiek, który globalnie zmienia świat

Share

Mehran KesheCoraz mniej jest ludzi światłych, którzy by nie słyszeli nazwiska Keshe. Mehran Tavakoli Keshe, bo tak nazywa się jeden z najbardziej znanych ludzi na ziemi, jest w nieustającej konfrontacji z dotychczasowymi władcami świata. Technologie promowane przez Fundację Keshe zapowiadają koniec dominacji systemów, koniec manipulacji społecznej i koniec dotychczasowego świata. Niewolnictwo XXI wieku się kończy, bo … KESHE ZADZIWIA ŚWIAT.
Największą siłą w nadchodzącym świecie jest działanie intencji, myśli, które wraz z emocjami są najpotężniejszą siłą w kosmosie. Zaś kryształ z roztworem „gansów” /gazów w stanie nano-atomowym/, które uzyskać może każdy we własnym domu, obracany za pomocą silniczka, to przełom o jakim do tej pory nikomu się nie śniło. Mehran Keshe wyjaśnia, że w pobliżu działających reaktorów tworzy się bariera ochronna, która jeśli jest wystarczająco duża, może ochronić całe miasta przed wybuchem nuklearnym, uniemożliwiając jakikolwiek atak zewnętrzny. Natomiast ludzie ze złymi intencjami /ludzie źli/ nie będą mogli przez tę barierę przejść. Brzmiało by to jak bajka, gdyby nie fakt, że dotychczasowe ujawnione urządzenia Keshe działają z powodzeniem i tworzą cuda, w które sceptycy nie mogą uwierzyć, natomiast ludzie z nich korzystający są zachwyceni, uzdrowieni i płacą coraz mniejsze rachunki.

Nowe reaktory plazmowe – tzw. Magrav’y, zostany już upublicznione. Zostały też opublikowane schematy usprawnionych urządzeń, bez nanopowłoki. Oczywiście Fundacja Keshe’go produkuje także te urządzenia, a same systemy reaktorów są na stałe obciążone małą lampką LCD i wystarcza podłączenie ich do sieci. Działanie plazmy powoduje redukcję zużycia prądu do 90%, a docelowo do 100%. Oznacza to, ni mniej ni więcej, że nie będziemy w ogóle płacili za prąd. Reaktory te spowodują nie tylko oszczędność energii, ale i poprawę równowagi emocjonalnej i zdrowia domowników. W Chinach, które aktywnie dołączyły do technologii Keshe, dokonano modyfikacji tych systemów i zamiast piłeczki ping-pong z roztworem gansów użyto kryształów. Dało to natychmiastową oszczędność zużycia prądu o 93% i zostało udokumentowane.

Mehran Tavakoli Keshe to propagator nowej teorii materii, która mówi, że materia jest jednym ze stanów tzw. plazmy i może manifestować się w różnych postaciach. Mówi też, że jedną z podstawowych sił we wszechświecie są emocje i myśli, które są przyczyną działania materii. Ta teoria odwołuje się do fizyki kwantowej, w której to obserwator decyduje o stanie materii. Keshe pełniej i bardziej logicznie wyjaśnia kreację materii i tzw. świat duchowy. Wolą, myślą możemy wszystko, stwarzać, leczyć, ulepszać, budować. Byle tylko chcieć, byle pragnąć, byle wierzyć.

Mehran Keshe urodził się w Iranie w 1958 roku, jako syn inżyniera „rentgenowskiego”. Świat nauki i promieniowania poznawał już od najmłodszych lat. W 1981 roku ukończył studia na Queen Mary College, University of London, jako inżynier nuklearny specjalizujący się w kontroli systemowej technologii reaktora. Lata spędził kompletując system produkcji energii z wykorzystaniem grawitacji i napędzanych promieniotwórczo reaktorów.
Połączył razem wszystkie aspekty systemu jądrowej plazmy od samego początku do obecnego stanu. Działania obejmują projekt, paliwo, test oraz praktyczne zastosowania.

Od 2002 roku koncentruje się na ukończeniu pełnego zakresu swojej technologii, do uruchomienia w świecie nauki i przemysłu.

W 2004 Keshe został zaproszony do Belgii przez pół-oficjalne organizacje do oceny technologii, a jego technologia została zbadana przez naukowców z VUB w Brukseli od listopada 2004 roku do marca 2005 roku. Raport z uniwersytetu stwierdził, że w produkcji energii przez jego nową technologię „jest możliwa”.

Pod koniec 2005 i na początku 2006 roku, zostało wykonanych kilka statycznych reaktorów plazmowych w celu potwierdzenia teoretycznych zasad technologii. Te wszystkie, statyczne reaktory pracują w temperaturze pokojowej i w normalnym ciśnieniu atmosferycznym i dostarczają napięcia i prądu.

Od początku 2006 roku zaprojektowano i pomyślnie przetestowano kilka prototypów dynamicznych reaktorów plazmowych.

Zastosowanie reaktorów plazmowych w celach zdrowotnych zostało przetestowane we współpracy z lekarzami a niektóre z wyników uzyskanych w tych badaniach można zobaczyć w sekcji Zdrowia na stronie internetowej fundacji: http://www.keshefoundation.org

augustynski.eu , keshe.pl

Share

Polecam TRANSERFING RZECZYWISTOŚCI Vadima Zalanda

Share

Vadim Zeland- Transerfing RzeczywistościWARTO PRZECZYTAĆ !!!
„Transerfing rzeczywistości” to kultowa seria książek Vadima Zelanda, która znalazła się w pierwszej dziesiątce bestsellerów w Rosji, opublikowanej w 2007 r. Każda kolejna część to „stopień” wtajemniczający czytelników w zaskakujące spojrzenie na świat.
Transerfing już doczekał się tłumaczeń na wiele języków (jest dostępny m.in. po niemiecku, angielsku, bułgarsku, włosku, słowacku, czesku, litewsku i japońsku, a wkrótce będzie dostępny po chińsku, chorwacku i słoweńsku). W samej Rosji sprzedano prawie 2 miliony egzemplarzy Transerfingu, a wydania w każdym kolejnym języku również okazują się bestsellerami.
Transerfing to jednocześnie nazwa teorii i technik przedstawionych w serii Vadima Zelanda. Otwierają one zaczarowane drzwi do świata, w którym czeka Cię zderzenie z bardzo dziwnymi i niecodziennymi rzeczami. Autor odkrywa przed czytelnikami fascynujące prawa rządzące wszechświatem. Dzięki ich poznaniu, po przyswojeniu sobie wskazówek zawartych w książkach, możliwe staje się kierowanie rzeczywistością. I celu się tu nie osiąga, dokonując nadludzkich wysiłków – cel urzeczywistnia się przeważnie sam. Ostatnio tematykę omawianą w książce zaczęto na Wschodzie nazywać „psychologią kwantową”.
Otaczający transerfera świat „nagina się”, „kłaniając się” mu i dopasowując do jego oczekiwań. Wszystko zmienia się dosłownie na jego oczach. Otwierają się zamknięte drzwi, pojawiają się ukryte niegdyś możliwości, życie zmienia się na lepsze, kończą się problemy finansowe, pojawia się miłość życia, problemy rozwiązują się same… Doznasz nieopisanych uczuć, kiedy odkryjesz w sobie zdolności, których istnienia nawet nie podejrzewałeś. Jest to podobne do wrażenia swobodnego spadania – to, co niewiarygodne w tak oszałamiająco zuchwały sposób zamienia się w rzeczywistość, że wprost zapiera dech w piersiach.
Transerfing uczy, co i jak robić, by tak właśnie się działo. Ostrzega, jak uciec przed wpływem działających w tym świecie sił, które chciałyby nas zniewolić. Pokazuje, jak wybierać dla siebie ze świata to, co najlepsze – najlepszy dla nas wariant z przestrzeni wariantów. Wyjaśnia też, jak robić to tak, by świat zaakceptował nasz wybór, nie sprzeciwiał się nam i nie kładł „kłód pod nogi”.
Transerfing to sposób na wybieranie swojego losu literalnie – tak jak wybiera się towar w supermarkecie.

Share

QUANTEC, medycyna kwantowa, medycyna informacyjna, sesje kwantowe, medycyna ortomolekularna, modelowanie rzeczywistości, coaching duchowy, uzdrawianie, transformacja kwantowa