Archiwa tagu: pole punktu zerowego

John Hutchison effect – EFEKT HUTCHISONA

Share

Kanadyjczyk, John Hutchison, jest wynalazcą, który pracuje nad polem energii punktu zerowego. W sieci można znaleźć mnóstwo filmów z doświadczeniami Hutchisona- jest entuzjastą i kontynuatorem badań Nikoli Tesli, a wyniki jego eksperymentów są tak samo niesamowite jak twierdzenia „czarownika z Long Island”. Lewitacja ciężkich obiektów, łączenie się i rozdzielanie przedmiotów wykonanych z drewna lub metalu, niewyjaśnione nagrzewanie się metali bez źródła ciepła, spontaniczne pękanie przedmiotów z metalu i ich znikanie. To wszystko udało się Hutchisonowi, który zafascynowany dorobkiem Tesli, powtórzył wszystkie jego doświadczenia prowadzone tuż przed śmiercią.
W kręgu zainteresowań Hutchisona leżały przede wszystkim cewki Tesli, oraz aparatura do generowania silnego pola elektromagnetycznego.
Jak to się zaczęło…? Któregoś dnia, podczas jednego z eksperymentów, uderzył Johna w ramię niewielki kawałek metalu, który John odłożył spokojnie na miejsce… Jednak metal ponownie poszybował w kierunku Johna. To był początek. Obecnie John Hutchison uważa się za kontynuatora wielkiego Nikoli Tesli.
Hutchison odkrył, że jego aparatura (cewki Tesli, generatory etc.) wytworzyła szczególne pole elektromagnetyczne, które zniwelowało grawitację na pewnym obszarze w określonym czasie. Doszedł więc do wniosku, że chodzi tu o konkretną częstotliwość, która wydaje się oddziaływać z grawitacją i stanowić dla niej przeciwwagę. John Hutchison  rozpoczął serię eksperymentów: ciężkie kawałki metalu unosiły się w powietrzu, klucze francuskie uderzały z łomotem o sufit, a metalowe sztaby kruszyły się w zadziwiający sposób. To wszystko zdarzyło się w 1979 r. w domu geniusza (którego niedowiarki nazywają… szaleńcem).
Hutchison zaprezentował swoje odkrycia sąsiadom z tego samego budynku- jednym z nich był Mark Murphy z Canadian Pacific Air. Obaj panowie w szoku obserwowali latające obiekty i wyginający się metal. Wtedy też po raz pierwszy John zaobserwował inne bardzo dziwne efekty działania swojej maszynerii. W szkle wystawionym na jej działanie pojawiały się otwory, metal i guma łączyły się w jedno, aluminium ulegało sproszkowaniu, a chromowanie odpadało z sykiem od powierzchni nią pokrytej.
Wszystkie te obserwacje dokonane zostały podczas pracy maszyny z poborem mocy w granicach 75–4000 W i napięciu 110 V. Efekty oddziaływania maszynerii nie ograniczały się wyłącznie do laboratorium- lewitacje obiektów i wibracje metalowych przedmiotów dawało się zaobserwować w całym budynku.
W 1980 r. naukowiec, dr Mel Winfield spędza w laboratorium Hutchisona wiele dni. Robi notatki i zdjęcia. Po kilku latach publikuje swoje wspomnienia z eksperymentów w książce „The Science of Actuality”. Winfield potwierdza odkrycia Johna i dokładnie opisuje lewitację przedmiotów oraz zmianę stanu ich skupienia.
W 1982 roku naukowca odwiedzają inżynierowie IBM (między innymi Brian Borrodale) oraz przedstawiciele San Diego Laser Group, Hipotronics, Washington State Group. Wszyscy wykazują zainteresowanie wynalazkiem Johna. Alex Pezarro, przyjaciel, spotyka się z urzędnikami federalnymi w Waszyngtonie i uzyskuje obietnicę wsparcia ze strony rządu amerykańskiego. Hutchison przenosi się do północnego Vancouver.
W 1983 r. następuje przełom. Do Hutchisona zgłasza się wojskowa jednostka naukowo-badawcza Los Alamos National Laboratories i wspólnie z wynalazcą podejmuje się przeprowadzenia serii eksperymentów. Efekty są szokujące, przedmioty lewitują, woda w kranach się pieni, a w laboratorium pojawia się dziwna mgła i utrzymuje do końca badań. Ekipa z Los Alamos rejestruje przebieg doświadczeń- i gwałtownie znik z laboratorium Johna zabierając materiały. Więcej się nie pojawia. Niedługo potem, John dostaje pierwsze anonimowe listy z pogróżkami, a próby uzyskania dofinansowania na badania są blokowane.
Naukowiec urządza kolejną prezentację, dla przedstawiciela koncernu McDonnell Douglas. Zaraz potem w laboratorium Hutchisona pojawiają się naukowcy z NASA (Dennis Edmonson) oraz kolejna ekipa telewizyjna CKVU T.V., której udało się nagrać niesamowite zjawiska.

W 1986 r. Hutchison nawiązuje kontakt z Instytutem Maxa Plancka, który poddaje ekspertyzie stopione podczas doświadczeń kawałki metalu. W ich strukturze stwierdzono niezwykle gwałtowne zmiany na poziomie molekularnym. Z finansową pomocą natychmiast pojawia się Boeing, który ofiarowuje Hutchisonowi 80 000 USD na dalsze badania. W 1989 r. John pakuje swoje laboratorium planując przeprowadzkę do Niemiec- do Instytutu Maxa Plancka. Tuż przed odlotem sprzęt zostaje zatrzymany przez nieokreślone służby i wysłany w nieznane miejsce. John nie odzyskał go już nigdy. Oficjalny powód przejęcia sprzętu? „Stanowi zagrożenie dla otoczenia, a część podzespołów pozostaje w posiadaniu Johna Hutchisona nielegalnie.”
Od tego czasu przez kilka następnych lat John nie jest w stanie prowadzić dalszych badań- kompletuje za to nowy zestaw urządzeń (wiele z nich to oprzyrządowanie ze statków wojennych). Wokół doświadczeń Hutchisona pojawia się wiele dezinformacji i czarnego PR-u. Sława Johna Hutchisona blednie, gdy pojawiają się pierwsze zarzuty o fabrykowanie dowodów i rozsiewanie absurdalnych teorii spiskowych.

Obecnie John Hutchison mieszka z żoną w minivanie wypełnionym po brzegi pozostałościami z laboratorium. Sponsorowany przez niemieckich naukowców, jeździ po USA, uciekając przed agendami rządowymi (lub demonami własnego umysłu) i wciąż prowadzi dalsze prace nad antygrawitacją. Szukajcie w sieci. Znajdziecie wiele fantastycznych filmów. Jednak sam John- nauczony doświadczeniami z agendami rządowymi chowa się teraz z wynikami swoich prac i nie ulega naciskom. Dlatego nieustannie podlega czarnemu PR. Na szczęście nie przejmuje się tym sam John Hutchison i pasjonaci jego prac, z wypiekami na policzkach śledzącymi jego osiągnięcia i czytającymi jego blog. Ja wierzę, że tacy ludzie zmienią niedługo oblicze świata. Trzymam kciuki za Johna Hutchisona!

http://johnkhutchison.blogspot.com/

Share

Nassim Haramein wywiad dla Radio Serenidad

Share

Nassim Haramein10 lipca 2011 roku, Nassim Haramein udzielił fantastycznego wywiadu dla Radia Serenidad. Ponieważ Nassim jest wspaniałym, pełnym swady prelegentem- słucha się go łatwo, lekko i przyjemnie- i nikt, nawet osoba mało obyta z jego poglądami- nie ma najmniejszych problemów ze zrozumieniem tematów, które porusza i komentuje. Gwarantuję, że także każdy, kto jeszcze nie miał okazji zetknąć się z jego paradygmatem postrzegania wszechświata, zrozumie każde słowo i chwyci ideę. Nassim opowiada o istocie swojego poglądu w przystępnej pigułce- dając Ci wybór- a zarazem wciągając w fascynację nową fizyką, nową kosmologią, nowym postrzeganiem. Bardzo zachęcam- szczególnie tych, którzy jeszcze nie wiedzą o niebywałej charyzmie Nassima Harameina i dopiero zaczynają swoją kwantową drogę.

Share

Czym jest świadomość wg Jörga Starkmutha

Share

„Świadomość jest niezależną od mózgu (a tym samym- również od ciała) instancją. Mózg nie jest nośnikiem, czy tez producentem świadomości. Świadomość działa na czysto informacyjnym poziomie.”
~ Jörg Starkmuth – Die Enstehung der Realität. Wie das Bewusstsein die Welt erschafft

Share

ŚWIADOMOŚĆ w świetle paradygmatu kwantowego- z punktu widzenia medycyny informacyjnej

Share

Świadomość (łac. „conscientia”, ang. „conciousness”, niem. „Bewusstsein”) to złożona reakcja podmiotu na zmienne pole informacyjne, ogólna zdolność do przetwarzania informacji i reagowania na nie. W odniesieniu do człowieka, świadomość jest pojmowaniem siebie jako osobowości. W swojej esencji wykracza ona jednak poza pojedynczą osobę, poza czas i przestrzeń. Nie znajduje się ani w mózgu, ani w ciele człowieka- działa na poziomie informacyjnym, w obejmującym wszystko polu kwantowym.
W paradygmacie kwantowym i medycynie informacyjnej świadomość ma ogromne znaczenie. To ona jednoczy ducha i materię, wszystko, co istnieje we wszechświecie zostało przez nią stworzone i z niej się rozwija.
Świadomość jest strukturą duchową, która jest najbliższa ludziom i ma bezpośredni dostęp do człowieka. Pozwala mu uzdrawiać własne ciało, regenerować za pomocą koncentracji własne organy, oraz sterować zdarzeniami następującymi w życiu. Medycyna informacyjna uznaje, że rozwój świadomości i duchowy wzrost człowieka to klucze do doskonałego zdrowia i szczęśliwych, harmonijnych zdarzeń życiowych.

* To świadomość jest Stwórcą człowieka i wszystkich innych żywych istot, wszystkiego, co istnieje na świecie.
* Medycyna informacyjna traktuje Boga, Stwórcę, jako obejmującą wszystko świadomość, a ludzka świadomość jest częścią boskiej.
* W świadomości każdego człowieka istnieje absolutna miara czystej boskiej świadomości, ponieważ świadomość człowieka jest częścią boskiej świadomości. Dzięki obecności boskości, każdy człowiek jest wyposażony w twórcze przymioty i zdolności. Prawdziwy ich potencjał nie jest jeszcze znany dla większości ludzi i przewyższa wszelkie ich oczekiwania.
* To świadomość człowieka tworzy jego rzeczywistość i pozwala mu postrzegać tę rzeczywistość za pomocą zmysłów.
* Świadomość stwarza czas i przestrzeń i nie jest im podporządkowana.
* Świadomość jednoczy świat duchowy i fizyczny człowieka.
* Świadomość człowieka znajduje się we wszystkich obiektach i elementach świata i wie o swoim rozwoju.
* We wszystkim, co postrzegamy obecna jest część naszej świadomości.
* Wszystko, co jest w świadomości człowieka, jest dla jego świadomości rzeczywistością. Człowiek może dostrzec tylko to, co znajduje się w jego świadomości.
* Świadomość jest duchową strukturą, która służy ludziom jako instrument sterowania własną rzeczywistością.
* Im bardziej rozwinięta jest świadomość danego gatunku, tym większy ma on wpływ na rzeczywistość fizyczną.
* Rozwinięta świadomość pozwala człowiekowi na świadome sterowanie własnym życiem, regenerację ciała fizycznego i uzdrawianie, wywoływanie szczęśliwych, harmonijnych zdarzeń i życie w zgodzie z całym stworzeniem.

Share

Nassim Haramein- o Jednoistności

Share

Nassim Haramein stosując zasady konwencjonalnej nauki udowadnia możliwość Jednoistności – wszystko jest Jednym i Jedno jest wszystkim. Dodatkowo wskazuje na nieskończone ilości wolnej energii, która może być dostępna dla ludzkości. O Jednoistności mówili już tysiące lat temu mędrcy mistyczni. Dowód na to, tym razem zgodny z obowiązującą nauką, daje nam Nassim Haramein w jego „Unified Field Theory” i „The Schwarzschild Proton”.
Nassim Haramein w jednym z wywiadów w 2012 roku tak tłumaczy Jednoistność: – „Mamy teorię względności dotyczącą skali makro i teorię kwantową odnoszącą się do skali mikro. W obecnej nauce brak jest teorii łączącej te dwie. Gdy jednak popatrzyć na atom składający się 99,999..9% z „pustki” oznacza to, że wszystko wokół nas jest pustką, że nasze ciała są puste. Patrząc od strony teorii kwantowej widzimy, że ta pustka atomu jest strukturą czasoprzestrzeni, oscylującą nieskończoną ilością energii. W równym stopniu dotyczy to skali makro. Przestrzeń, zgodnie z przeprowadzonym przeze mnie dowodem matematycznym, zilustrowanym fraktalną geometrią, jest wypełniona energią o nieskończonej gęstości, a więc to nie materia definiuje przestrzeń (pustkę) a odwrotnie przestrzeń definiuje materię. Myśląc w ten sposób doszedłem do Teorii Zunifikowanego Pola, połączenia teorii kwantowej z teorią względności. A jeśli wszechświat jest nieskończoną energią to i atom zawiera nieskończoną, bądź co najmniej bardzo dużą ilość energii. Może w takim razie atom jest po prostu oscylującą energią. Idąc dalej, atom zaczął mi wyglądać jak osobliwość, jak miniaturowa „czarna dziura”, jak punkt nieskończonej gęstości, ponieważ jest nieskończenie podzielny. Atom w takim razie wymienia energię z przestrzenią a przestrzeń ładuje energią atom. Mamy do czynienia z radiacją na zewnątrz i grawitacją do wewnątrz atomu. Każdy punkt we wszechświecie jest więc połączony poprzez wibracje (oscylacje) ze wszystkimi innymi punktami we wszechświecie a więc i my jesteśmy w ten sposób połączeni ze wszystkim we wszechświecie”.

Share

Nadprzyrodzone Zdolności- Poza Granice Zmysłów

Share

Telepatia, jasnowidztwo, telekineza, zdalne postrzeganie, cudowne wyzdrowienia… Entuzjaści parapsychologii pragnęliby widzieć w nich prawdziwe fenomeny, sceptycy doszukiwać będą się manipulacji i zwykłego oszustwa. Czy jednak ludzki umysł nie jest zdolny do niezwykłych wyczynów, dających się przy tym wytłumaczyć naukowo?
Czy możliwe jest czytanie w myślach? Przewidywanie przyszłości? Cudowne uzdrowienia w beznadziejnych przypadkach chorób? Znalezienie odpowiedzi na te pytania współczesny człowiek powinien powierzyć nauce. Twórcy filmu rozmawiają z czołowymi ekspertami różnych dziedzin starając się odnaleźć trudno uchwytną granicę między prawdą a fałszem.
Współczesna fizyka kwantowa skłania się do poglądu, że tzw. „pole punktu zerowego” daje człowiekowi wszystkie, dziś jeszcze uważane za „ezoteryczne” możliwości, o których mowa w filmie. Einstein zaś twierdził wprost, że ezoteryka to wyłącznie to, czego jeszcze nie potrafimy zapisać równaniami. Więc… wiele przed nami fascynujących konkluzji!

Share

Jak zrobić dwupunkt?

Share

Wielu przyjaciół pyta mnie: jak zrobić dwupunkt…? (najprostsza, pryncypialna technika kwantowa, której każdy może się dość szybko nauczyć- i nie potrzeba do tego czterech dni warsztatów- wierzcie mi!). W ramach propagacji wiedzy Wojowników Światła (do których się zaliczam z całego serca i duszy), która powinna rozprzestrzeniać się we wszechświecie- ku wzrostowi ogólnego poziomu wysokiej wibracji (czym jest zainteresowany każdy świetlisty byt)- umieszczam artykuł- jeden z wielu osobistych opisów procedury, którą możesz zmienić swój świat. Każdy pracuje inaczej- metod tak naprawdę tyle, ilu praktykujących. Oto jedna z nich- niebawem następne. Pamiętaj : nie musisz robić wszystkiego tak samo, jak autor poniższego artykułu- podążaj za głosem własnej duszy, baw się, ciesz się, że możesz wszystko!
Jako wieloletni praktyk technik kwantowych- ze wszystkimi stopniami możliwych uprawnień odpowiadam: sposobów jest wiele- idea jest jedna i spójna. Jeśli poszukamy w tym wszystkim swojej własnej drogi technicznej- staniemy się zmianą- a o to w tym wszystkim przecież chodzi. Poniżej interesujący i kompetentny artykuł Pan Krystiana Defera- jedna z propozycji spojrzenia na dwupunktową procedurę- z perspektywy własnych doświadczeń autora. Warto przeczytać !

Metoda dwupunktowa uzdrawiania w świetle fizyki kwantowej

Najnowszym orężem w walce z wszelkimi chorobami, czy to przewlekłymi czy śmiertelnymi, jest bez wątpienia metoda dwupunktowa. Co więcej, ma ona uniwersalne znaczenie. Bez wątpienia jest adekwatna z magią. Z tą jednak zaletą, że nie trzeba poświęcać tyle czasu, praktycznie wielu lat, na zgłębianie jej tajników, co charakterystyczne jest dla magii ceremonialnej, nie trzeba przechodzić wszystkich stopni wtajemniczenia. Jej forma (metody dwupunktowej) jest bardzo prosta i na jej opanowanie potrzeba praktycznie dwóch, trzech lekcji. Opanowanie jej jest zaś podobne do nauki jazdy na rowerze. Na rowerze wystarczy raz się nauczyć jeździć i ta umiejętność wystarczy nam na całe życie. W metodzie dwupunktowej jest podobnie. Jak twierdzę również, metoda dwupunktowa może dotyczyć niemal każdej kwestii, która dotyka człowieka. Czyli można ją zastosować także w finansach, w uczuciach, w karierze zawodowej czy w poprawie stosunków międzyludzkich. Oczywiście metoda ta nie jest w 100% skuteczna. Gdyby tak było, to chyba załamalibyśmy warunki życia na Ziemi, bo oto wszyscy staliby się milionerami, szpitale trzeba by zamknąć, a lekarze straciliby pacjentów, itd. Pewien ład i porządek na Ziemi nie pozwoliłby na takie zmiany.

Ale! Otóż jest ale! Można wiele zrobić, korzystając z tej metody. Wiadomo na przykład, że alchemicy wiele stuleci szukali metody, aby stworzyć złoto. W konsekwencji nie udało im się to z przyczyn wiadomych, ale wynaleziono przy tym porcelanę, która była wówczas równie cenna jak złoto. Więc, rzeczywiście, nie możemy za pomocą metody dwupunktowej zmienić realiów świata, ale możemy stosując ją niejako „wytworzyć porcelanę”, czyli możemy sobie znacznie pomóc. I jest tak zaiste, oto metoda dwupunktowa działa najlepiej w takich sprawach, w których „Świat” jest gotowy i pozwala nam na te zmiany, w których mamy „prawo” dokonać zmiany.

Najczęściej dotyczy to naszego zdrowia, stąd metoda ta jest tak skuteczna w przywracaniu zdrowia. Kto bowiem nam odmówi tego prawa do zdrowia? Z tej przyczyny raczej nie zaleca się stosowania metody dwupunktowej z zamiarem wygrania jakiejś większej kwoty w lotto, bo jest wtedy raczej nieskuteczna. Sam osobiście próbowałem raz czy drugi wykonać taki eksperyment. Lecz, jak zgadujesz słusznie, Szanowny Czytelniku, trud ten był nieskuteczny. Jednakże z formalnego punktu widzenia nie jest to zakazane. Trzeba próbować. Stale próbować. Jeśli w jednym nie skutkuje, to pomoże w drugim. Jedno wiadomo, stosując pewną małą zasadę niejako „higieniczną”, można wiele uzyskać. Ta zasada sprowadza się do zastosowania od czasu do czasu przerwy w jej stosowaniu, podobnie jak stosuje się takie przerwy w pracy z wahadełkiem. Nie dyskwalifikuje to jednak tej metody, bo w życiu nie ma praktycznie żadnej metody działania, która byłaby w 100% skuteczna. Na pewno to tylko wiadomo, że każdy musi umrzeć prędzej czy później.

Metoda ta jest metodą kwantową. To znaczy wykorzystuje ona zjawiska z Poziomu Unitarnego[*] (Pole Kwantowe, Poziom Punktu Zerowego itp.) do realizowania pożądanych rozwiązań. Oczywiście, fizyka kwantowa, choć odkryta dopiero w XX wieku, działała, jeśli tak można powiedzieć, od zawsze, odkąd istnieje świat, przynajmniej w takiej formie, w jakiej znamy go dzisiaj. Jednak głębsze ustalenia, dotyczące funkcjonowania naszych, ludzkich umysłów, częściowo dotyczące nawet naszych dusz i osobowości, oraz doświadczenia ezoteryczne zgadzają się z ustaleniami fizyki kwantowej albo ogólnie mówiąc, rzeczywistości kwantowej. Te narzędzia, które dzisiaj nam daje rzeczywistość kwantowa, były znane i wprzódy, lecz funkcjonowały pod innymi nazwami niż na przykład pojęcia fizyki kwantowej, takie jak: alokalność przestrzenno-czasowa, superpozycja, nieoznaczoność, ziarnistość (kwantowość) czasu i przestrzeni itd. Istnieje uzasadnione podejrzenie, iż źródła magii, i to tych różnych jej typów (magia ceremonialna, chaosu, wysoka i niska magia itd.) należy doszukiwać się w sposobie uprawiania rzeczywistości kwantowej. A więc takie terminy jak: Plan Astralny, Egregory, myślokształty i wiele wiele jeszcze innych można wyjaśnić terminami fizyki (rzeczywistości) kwantowej.

To moje podejrzenie wzmacnia i to, że gdy mówimy o metodzie dwupunktowej, to nie mówimy o tych samych procedurach w każdym przypadku. Praktycznie każdy, kto wykonuje dwupunkt, wykonuje go w sposób autorski i nieco odmienny, powiedzmy, od procedury innego człowieka, który także go stosuje. Potwierdza to w pewien sposób to, iż dwupunkt ma wiele wspólnego z magią. Wszak rodzajów magii jest bez liku. I każdy mag ma także swoje wypróbowane metody magiczne. Co więcej, metody jednego maga będą praktycznie bezużyteczne dla innego maga. Oczywiście, istnieje pewien wspólny kościec, który jest powielany przez wszystkich magów. I w metodzie dwupunktowej także istnieje pewien wspólny rdzeń, którego muszą przestrzegać wszyscy ją stosujący. Różnice istnieją w szczegółach. Ale jednak w dość istotnych szczegółach. W tej publikacji przestawię nie tyle inną, co bardziej rozwiniętą metodę dwupunktową. Wykorzystam w niej cały arsenał wiedzy na temat rzeczywistości kwantowej, działania podświadomości oraz właściwości Pola Serca. Nim to nastąpi, wyjaśnię pokrótce właściwości Pola Serca.

Oto wiadomo, że pole magnetyczne serca jest około 5000 razy silniejsze od pola magnetycznego mózgu i reszty ciała. A samo serce ma niejako własną inteligencję. Znajduje się bowiem w nim siedziba Podświadomości (Ku). Serce stanowi centrum miłości i uczuć wyższych. To wszystko można wykorzystać w metodzie dwupunktowej. Jeśli mowa tu o Podświadomości, to w przypadku metody dwupunktowej chodzi tu głównie o Intuicyjny charakter Podświadomości (Ku). O jej ścisłą korelację z prawą półkulą mózgu. Intuicyjną półkulą mózgu. Logikę trzeba i należy choćby nawet częściowo wyłączyć. O tyle częściowo, iż przecież sama metoda i jej procedura rządzi się żelazną konsekwencją i przyczynowością, więc zupełnie nie odcinamy się wówczas od logiki. Staramy się jednak ją wówczas maksymalnie zawiesić (logikę, rozum).

Jak więc wyglądałaby moja propozycja metody dwupunktowej. Opiszę ją szczegółowo.

Pamiętajmy o tym, że w każdej wersji metody dwupunktowej mamy dwa punkty. Nazwijmy je: (-) i (+). Jeden z tych punktów reprezentuje problem, a drugi brak problemu, ewentualnie rozwiązanie problemu lub inaczej stan pożądany. W Polu Kwantowym, inaczej na Poziomie Unitarnym, dozwolona jest superpozycja stanów, czyli inaczej układ może być naraz w każdym z pojedynczych stanów, a zarazem w kombinacji liniowej tych stanów. Jeżeli my koncentrujemy się na dwóch stanach, na (+) i na (-), możemy mocą swej nadświadomości doprowadzić do superpozycji tych stanów i do splątania kwantowego tych dwóch stanów. Do tego możemy wykorzystać nasz stan świadomy, czyli Lono, czyli naszą uwagę, wystarczy, że wyrazimy takie życzenie powołując się przy tym na naszą Nadświadomość (Kane). Oczywiście, to nie Kane to sprawi, bo nie możemy z poziomu Lono ingerować na Kane, to sprawi nasze Lono i powołanie się na Moc i Potęgę Kane. Co więcej, z fizyki kwantowej wynika, że jeżeli mamy dwa stany splątane kwantowe, to może dojść do takiej sytuacji, że te dwa zamienią się swoim stanem kwantowym. I najważniejsze jest to, że one muszą zmienić stany przemiennie. Wystarczy wiedzieć, że i tu dokona się to wskutek naszej woli (Lono).

Analogia jest tu taka, iż jeżeli istnieją na starcie dwa fotony (albo elektrony) splątane kwantowo, i chociażby poruszały się w potem w przeciwnych kierunkach, jeśli w jednym dokona się zmiana stanu kwantowego, to w drugim, bez względu na odległość, dokona się natychmiast przeciwna zmiana, inaczej mówiąc przeskok kwantowy, czyli (-) zamieni się kwantowo z (+). W metodzie dwupunktowej właśnie korzysta się z tego przeskoku kwantowego. W ten sposób uzyskuje się „uzdrowienie” , jakiejkolwiek by to nie dotyczyło sprawy. Dr Richard Bartlett opisuje w swoich pionierskich książkach, że w ten sposób dokonał wielu wyzdrowień skoliozy: po dwupunkcie następowało zupełne wyprostowanie kręgosłupa u wielu jego „pacjentów”. Owszem, czasami może dojść do tak spektakularnych efektów ozdrowieńczych. Lecz skolioza nie jest związana z jakimiś większymi zmianami patologicznymi. Owszem, rzeczywiście są zmiany kręgów kręgosłupa, ale zabieg dwupunktu czasami nawet jednorazowy może tu pomóc. W przypadku jednak poważniejszych, patologicznych zmian tkanek, jeden zabieg dwupunktu może nie wystarczyć. Lecz już nawet po pierwszym zabiegu widać korzystne zmiany.

W ogólności przy dużych zmianach patologicznych korzysta się także ze wspomnianego już Pola Serca, inaczej Poziomu Serca lub Przestrzeni Serca. Należy tylko po splątaniu kwantowym tych dwóch stanów, czyli (-) i (+), umieścić je swoją wolą (Lono) w Przestrzeni Serca. I bacznie obserwować tam swoją uwagą, co będzie działo się z naszą „chorobą” . Można tak splątane dwa stany „trzymać” w Przestrzeni Serca wiele minut. Co w konsekwencji doprowadzi do skumulowania się efektów działania dwupunktu, do zwielokrotnienia jego efektów korzystnych. To między innymi zauważył inny pionier metody dwupunktowej, dr Frank Kinslow. Dlatego iż Serce jest siedzibą i domem Podświadomości (Ku), więc tego typu procedura uaktywnia działanie i skuteczność całego zabiegu. Po jakimś czasie, być może nawet po wielu minutach (co zależne jest już od indywidualnego przypadku) na zakończenie zabiegu należy dokonać, swoją wolą, owego ostatecznego przeskoku kwantowego, i wyrazić wolę, by punkt związany z (-) przejął wszystkie właściwości „zdrowotne” punktu związanego z (+). Kluczowe zaś zamiany zdrowotne lub w naszym życiu, jak już pisałem w XI. rozdziale, mogą dokonać się natychmiast lub w pewnej nieokreślonej przyszłości, zgodnie z pewnego rodzaju alokalnością czasową, wynikającą z rzeczywistości kwantowej. Dlatego po samym zabiegu najlepiej zapomnieć o nim i zdać się na swoją intuicję i działanie Podświadomości (Ku).

To byłyby teoretyczne podstawy metody dwupunktowej. Lecz, jak pisałem, praktycznie jest wiele odmian tejże. Właściwie każdy może mieć swoją jej wersję. Co podkreśla się prawie wszędzie, u wszystkich autorów książek na ten temat, należy oprzeć się na intuicyjnej, prawopółkulowej stronie rzeczywistości. Oto więc mamy kumulację działania intuicji i Podświadomości (Ku). Aby jednak pokazać Ci, Szanowny Czytelniku, jak to mniej więcej wygląda w praktyce, przedstawię tu moją, autorską wersję. A ty możesz z niej skorzystać lub w dużej mierze możesz na jej podstawie stworzyć własną wersję, lub bazując na teorii tej metody, którą tu podałem, możesz stworzyć całkiem inną wersję metody. Pamiętaj jednak, Szanowny Czytelniku, że nie jest to porada medyczna, tylko pewne dopełnienie.

Oto ona:

Znajdź jakieś miejsce w domu, w którym żaden z domowników nie będzie Ci przeszkadzał co najmniej przez pół godziny. Wyłącz wszystkie media typu radio i telewizor. Usiądź lub połóż się w wygodnej pozycji, ważne by nie krzyżować nóg i rąk, oraz by mieć wyprostowany kręgosłup. A twoim problemem jest na przykład niewydolność nerek. (Przykład wzięty z sufitu, zastąp go własną chorobą.)

Przez chwilę skup się na oddechu. Rytmicznie wciągaj nosem powietrze, wydychaj ustami. Postępuj tak 2 lub 3 minuty. Możesz mieć zamknięte oczy lub otwarte. Wyciągnij przed siebie prawą rękę. Oto wyobraź sobie, że twój kciuk prawej dłoni wyznacza punkt „A”. Punktowi „A” przyporządkuj chorobę nerek. Mocą swej Nadświadomości umieść punkt „A” na Poziomie Unitarnym. (Jeśli nie przemawia do Ciebie pojęcie Poziomu Unitarnego, umieść ten punkt w polu swojej uwagi, cokolwiek by to znaczyło.)

Następnie wyciągasz przed siebie lewą rękę. Niech kciuk lewej dłoni wyznacza punkt „B”. Punktowi „B” przyporządkowujesz punkt w Boskiej Matrycy Rzeczywistości (czyli inaczej na Poziomie Unitarnym), który określa taki stan, w którym twoje nerki są całkowicie zdrowe i sprawne. (Mała uwaga. Na Poziomie Unitarnym, w Boskiej Matrycy Energetycznej znajdują się wszystkie możliwe stany Świata. Możesz więc stamtąd wybrać sobie taki, który będzie dla Ciebie korzystny. W tym wypadku korzystnym stanem będzie fakt posiadania zdrowych nerek.)

Następnie wizualizuj, iż umieszczasz ten punkt „B” na Poziomie Unitarnym. Kolejnym krokiem jest splątanie kwantowe tych dwóch punktów, czyli „A” i „B”. Robisz to tak, iż swoim aktem woli wyrażasz takie pragnienie. Przybliżasz oba kciuki bliżej serca i dokonujesz następnego aktu woli. Wyrażasz pragnienie, aby obydwa te punkty, splątane kwantowo, znalazły się w Przestrzeni Twojego Serca. Teraz powinieneś odczuć powiązanie obu kciuków z sercem, niby jakąś łączność energetyczną, możesz poczuć tę więź, jakby płynęła energia z serca do tych kciuków. Możesz także poczuć, iż z kciuka lewego (punkt „B”) płynie energia do prawego kciuka (punkt „A”). Jeśli początkowo nic nie czujesz, nie przejmuj się, lecz dalej kontynuuj cały proces. W tej pozycji, z kciukami przy sercu, możesz tak pozostać kilka, kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt minut. Jeśli w tym czasie będziesz obserwował połączenie energetyczne między puntami „A” i „B”, to staraj się zachować tę pozycję. Trwaj tak dopóki poczujesz ochotę do ziewania. (Ziewanie zawsze sygnalizuje, iż powinno się dany zabieg już kończyć.)

Zabieg kończy się w ten sposób, że wyrażasz wolę, by dokonał się przeskok kwantowy z punktu „B” na punkt „A”. Oraz z punktu „A” na „B”. Oraz wyrażasz wolę, by punkt „A” przejął wszystkie właściwości zdrowotne punktu „B”. Na zakończenie klaszczesz w obie dłonie, odcinając się zupełnie od procesów energetycznych całego dwupunktu. Potem jak najszybciej staraj się zapomnieć o całym zabiegu.

Powtarzam, że to jest tylko pewna propozycja. Ty sam powinieneś wypracować sobie własną wersję. Można tu jeszcze zaznaczyć, iż przyjęte jest, by punkt „A” znajdował się na prawej dłoni: to może być kciuk, może być któryś z innych palców prawej dłoni. Punkt „B” zaś raczej umieszczany jest na którym z palców lewej dłoni. Ale to też nie jest obowiązkowe. Gdy już opanujesz bardziej całą metodę możesz punkt „A” (czyli (-)) umieszczać bezpośrednio na chorym organie lub tkance. A możesz nawet oba punkty umieszczać w swoich myślach, zupełnie gdzieś abstrakcyjnie, gdzieś w swoich wyobrażeniach. Najważniejsze w tej metodzie jest owo splątanie kwantowe chorego i zdrowego punktu, a następnie dokonanie przeskoku kwantowego, tak by dokonała się przemiana i żeby (-) zamienił się z (+).

Warto by tu podkreślić, że jak już wspominałem, ale teraz to dobitnie podkreślam, należy robić sobie kilkudniowe przerwy w stosowaniu metody dwupunktowej. Ja już to pisałem. Ciała nasze, i to nie tylko te fizyczne, potrzebują pewnego czasu „spokoju”, aby osiągnąć właściwą homeostazę. Będzie tak przy stosowaniu każdej metody medycyny naturalnej. Jest tak także przy metodzie dwupunktowej, nawet jeśli jej nie będziemy stosować dla poprawy stanu zdrowia. Mnie osobiście dosyć dziwnym się zdaje, iż tej zasady nie stosuje się w przypadku alopatii (medycyna klasyczna). No ale to już jest osobna kwestia i nie leży ona w temacie tej publikacji.

Jest też ważne to, Szanowny Czytelniku, zwłaszcza gdy jesteś młodym człowiekiem i wydaje Ci się, że chwyciłeś teraz byka za rogi i masz oto receptę na rozwiązanie wszystkich twoich obecnych i przyszłych problemów, żebyś jednak starał się zachować umiar. Potrzeba nieco rozsądku w stosowaniu tej metody, bo inaczej – ja Cię, broń Boże, nie chcę negatywnie programować – Świat, albo inaczej Natura, i tak upomni się o swoje.

Raczej staraj się dokonywać ewentualnych pozytywnych zmian powoli i stopniowo. Zbyt naciągnięta gumka może bowiem pęknąć i uderzy Cię między oczy. Istnieje takie prawo, które niejako odkryłem dla siebie. Takie oto, iż w miarę świeże choroby (lub problemy) można, a nawet należy uleczyć szybko, ale te stare choroby, stare problemy, najlepiej leczyć wolno, acz systematycznie. Bierze się to stąd, iż stare choroby zakorzeniają się głęboko w naszych strukturach i są niczym tocząca się kula śniegowa. Czyli zakorzeniają się w ciele, w Podświadomości, w pamięci mózgowej i komórkowej, w naszych nawykach i odruchach. Niełatwo je stamtąd później wykorzenić. Trzeba wręcz przebić się przez te zewnętrzne warstwy, te które nadrosły nad głównymi przyczynami choroby. Nadrosty te mają z reguły charakter patologiczny oraz energetyczny. Często to dotyczy tkanki nerwowej. Lekarzom trudno takie sprawy leczyć. Więc czasami mówią swym pacjentom, iż trzeba z tym żyć.

[*] Poziom Unitarny – autor proponuje dokonanie podziału rzeczywistości fizycznej na dwa poziomy, na Poziom Unitarny oraz na Poziom Rzeczywisty. Poziom Rzeczywisty to inaczej poziom , na którym dokonujemy pomiarów wszelkich wielkości rzeczywistych, w którym bytujemy. Bowiem pomiary mają wartości liczb rzeczywistych. Poziom Unitarny zaś to poziom kwantowy, poziom Unitarnych obserwabli. Nazwa Poziom Unitarny bierze się stąd, iż operatory te (obserwable) są unitarne, bowiem ich wartości własne są liczbami rzeczywistymi. Jednak prawa rządzące Poziomem Unitarnym są całkowicie odmienne od praw fizyki klasycznej.

Share

Każdy jest stwórcą- Nowoczesna nauka na tropie myśli, emocji, uczuć i przekonań

Share

Dziś proponuję film poświęcony potężnym narzędziom do kreowania rzeczywistości, którymi dysponujemy jako istoty fizyczne. Narzędzia te oddziałują bezpośrednio na rzeczywistość w dużej mierze dzięki prawu rezonansu, Prawo rezonansu, to nie tylko potencjalna realizacja tego, o czym pomyślimy, ale o wiele bardziej złożona kwestia. Sprowadza się ona do tego, że wszyscy będąc częścią Stwórcy jesteśmy także stwórcami, co się wiąże z olbrzymią ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ za wszystko ca ma miejsce w nas samych jaki przede wszystkim dookoła nas. Ludzie leniwi i niechętni do odpowiedzialności przyjmą film sceptycznie lub poczują się wręcz obciążeni i przytłoczeni. Nie należy jednak zbyt wiele uwagi poświęcać temu, co się już stało, lecz momentowi TU I TERAZ. To właśnie TU i TERAZ jest moment na zmianę sposobu życia, na stanie się zdrowym, na zmianę sposobu postrzegania świata i stania się świadomym kreatorem, gdyż kreacja trwa ciągle i nie ma końca. Bądźmy tego świadomi, kogo zasilamy energią, kogo osłabiamy, co tworzymy a co być może niszczymy.

Share

Nassim Haramein o świadomości

Share

„Abyś mógł być samoświadomy, musisz otrzymywać informacje zwrotne. Świadomość jest wymianą informacji pomiędzy zewnętrznym i wewnętrznym światem. To podstawowa cecha we wszechświecie. Zatem każda jego część jest świadoma i dostarcza informacji do próżni, która z kolei odsyła jej odpowiednią odpowiedź zwrotną. Ilość informacji, jaką jesteś w stanie wprowadzić do sytemu, zależy bezpośrednio od wielkości twojego oporu, czyli od tego, ile informacji jest w stanie dotrzeć do twojego wnętrza.” ~ Nassim Haramein

Share

KWANTOWA KOMUNIKACJA

Share

Film o kwantowej komunikacji sprzed kilkunastu lat – jednak dla początkujących w temacie paradygmatu kwantowego jest świetnym wprowadzeniem. Bardzo polecam. Poniżej playlista z polskimi napisami.

Share