Archiwa tagu: teoria względności

Nowy paradygmat według Prof. Witalija i Tatiany Tichopławów

Share

Kryzys technologii XXI wieku stał się faktem- kryzys powszechnie uznanego paradygmatu naukowego- mimo robiących wrażenie idei, jak zimna synteza jądrowa, czy nadprzewodnictwo wysokotemperaturowe. W miarę jego pogłębiania się, w sposób nieunikniony pojawiają się koncepcje, prowadzące do zrewidowania wyobrażeń naukowych i na podstawie nowej fizyki formułują nową wiedzę i nowe technologie, nie posiadające analogii. Już nastąpiła wielka zmiana paradygmatów w naukach przyrodniczych, zmieniająca radykalnie nasze wyobrażenia o strukturze otaczającego nas świata.

Począwszy od Galileusza, bogata w treści baza paradygmatów przyrodniczych nieodwracalnie była budowana na podstawie wyboru odpowiedniej zasady względności i odpowiedniej geometrii przestrzeni. Paradygmat, przyjęty na początku XX wieku oparty był na zasadzie względności Einsteina i geometrii przestrzeni Riemanna-Clifforda-Einsteina. Trzecim, fundamentalnym czynnikiem, było postulowanie istnienia pewnego uniwersalnego środowiska, przekaźnika wzajemnych oddziaływań (jak np. eter Newtona), albo też środowiska, które tylko pełni funkcje przekaźnika wzajemnych oddziaływań, ale także stanowi fizyczne źródło substancji, tworzącej cząstki elementarne. Takim UNIWERSALNYM ŚRODOWISKIEM jest PRÓŻNIA FIZYCZNA we współczesnej fizyce, bądź AKASZA w terminologii wedyjskiej.

Obecnie sformułowany został nowy, fizyczny paradygmat naukowy na podstawie idei próżni fizycznej, jako pramaterii, leżącej u podstawy wszystkiego, co obserwujemy w przyrodzie. Jednolita Teoria Pola doprowadziła do równań próżni fizycznej. Znaleziono dokładne rozwiązania wskazanego systemu równań, opisujące nie tylko pola elektromagnetyczne, grawitacyjne i jądrowe, ale i nowe pola torsyjne, czy też wirowania, będące nośnikami informacji w Świecie Subtelnym. Tym samym nie tylko udało się uzyskać super-połączenie wszystkich znanych, wzajemnych oddziaływań, ale i uczynić coś o wiele, wiele większego. Odkryto piąty typ fundamentalnego oddziaływania- oddziaływanie informacyjne.

Na podstawie „FIZYKI WIARY” profesorów Witalija i Tatiany Tichopławów

Share

Nassim Haramein- o Jednoistności

Share

Nassim Haramein stosując zasady konwencjonalnej nauki udowadnia możliwość Jednoistności – wszystko jest Jednym i Jedno jest wszystkim. Dodatkowo wskazuje na nieskończone ilości wolnej energii, która może być dostępna dla ludzkości. O Jednoistności mówili już tysiące lat temu mędrcy mistyczni. Dowód na to, tym razem zgodny z obowiązującą nauką, daje nam Nassim Haramein w jego „Unified Field Theory” i „The Schwarzschild Proton”.
Nassim Haramein w jednym z wywiadów w 2012 roku tak tłumaczy Jednoistność: – „Mamy teorię względności dotyczącą skali makro i teorię kwantową odnoszącą się do skali mikro. W obecnej nauce brak jest teorii łączącej te dwie. Gdy jednak popatrzyć na atom składający się 99,999..9% z „pustki” oznacza to, że wszystko wokół nas jest pustką, że nasze ciała są puste. Patrząc od strony teorii kwantowej widzimy, że ta pustka atomu jest strukturą czasoprzestrzeni, oscylującą nieskończoną ilością energii. W równym stopniu dotyczy to skali makro. Przestrzeń, zgodnie z przeprowadzonym przeze mnie dowodem matematycznym, zilustrowanym fraktalną geometrią, jest wypełniona energią o nieskończonej gęstości, a więc to nie materia definiuje przestrzeń (pustkę) a odwrotnie przestrzeń definiuje materię. Myśląc w ten sposób doszedłem do Teorii Zunifikowanego Pola, połączenia teorii kwantowej z teorią względności. A jeśli wszechświat jest nieskończoną energią to i atom zawiera nieskończoną, bądź co najmniej bardzo dużą ilość energii. Może w takim razie atom jest po prostu oscylującą energią. Idąc dalej, atom zaczął mi wyglądać jak osobliwość, jak miniaturowa „czarna dziura”, jak punkt nieskończonej gęstości, ponieważ jest nieskończenie podzielny. Atom w takim razie wymienia energię z przestrzenią a przestrzeń ładuje energią atom. Mamy do czynienia z radiacją na zewnątrz i grawitacją do wewnątrz atomu. Każdy punkt we wszechświecie jest więc połączony poprzez wibracje (oscylacje) ze wszystkimi innymi punktami we wszechświecie a więc i my jesteśmy w ten sposób połączeni ze wszystkim we wszechświecie”.

Share

NIEWYJAŚNIONE TAJEMNICE- o podróżach w czasie

Share

Ponieważ bardzo lubię serię „Kosmos Tajemnice Wszechświata”, dziś wklejam tu szczególny odcinek- zawierający wzmiankę o podróżach w czasie- bo wierzę, że za chwilę będzie to przysłowiowy pikuś. A jak Państwo sądzą?…

Ten odcinek porusza jednak wiele pasjonujących tajemnic: Czy na Marsie istnieje woda i czy pod powierzchnią tej planety może rozwijać się życie? Czy podróże w czasie są możliwe i jak to zagadnienie opisuje ogólna teoria względności Einsteina? Dlaczego we Wszechświecie jest tak mało antymaterii i dlaczego ulega ona anihilacji w zetknięciu z materią? Czy Słońce ma towarzyszkę, „ciemną gwiazdę”, której obecność może spowodować koniec życia na naszej planecie? Co można powiedzieć o Wszechświecie sprzed Wielkiego Wybuchu? Zapraszam do wzięcia udziału w intelektualnej podróży, podczas której odpowiedzi na te pytania, udzielone już przez pisarzy science fiction, zostaną zweryfikowane przez naukowców.

 

 

Share

Teoria Próżni Gennadija Szypowa

Share

Teoria Próżni SzypowaTEORIA PRÓŻNI GENNADIJA SZYPOWA
źródło: „Gwiazdy mówią”

Albert Einstein przez całe swoje życie pracował nad jednolitą teorią pola, która miałaby w prosty sposób wyjaśnić budowę i działanie wszechświata. W Rosji żyje człowiek, który twierdzi, że udało mu się to, co nie udało się genialnemu uczonemu i jego następcom.
Gennadij Iwanowicz Szypow był wykładowcą fizyki na Uniwersytecie Moskiewskim. Został stamtąd usunięty, gdyż uczył studentów elementów wymyślonej przez siebie teorii próżni, wyklętej przez oficjalną naukę. Oficjalnie mówi się, że teoria Szypowa to bzdura, ale ponieważ sprawdza się w praktyce, wykorzystuje się ją do budowy niezwykłych urządzeń, których działanie zaprzecza znanym prawom fizyki. Podobno zbudowano kilka urządzeń, których współczynnik sprawności wynosi od 300 do 500%, chociaż według znanych praw fizyki taki współczynnik nie może przekraczać 100%. Inaczej mówiąc, stworzono perpetuum mobile. Takimi urządzeniami są np. grzejniki domowe, które, pobierając 1 kilowat energii elektrycznej, produkują 4 kilowaty energii cieplnej.

Brzmi to jak bajka o żelaznym wilku, ale te urządzenia istnieją i zostały skonstruowane na rządowe zamówienie, tak jak i latający pojazd, który sam Szypow nazywa „ziemskim UFO”. Urządzenie nie wykorzystuje sił odrzutowych, a z wyglądu przypomina latający spodek. Został zaprezentowany publicznie dwa lata temu. Pokaz sfilmowano i pokazano w moskiewskiej telewizji.

Więc jak to jest: zwariowana, bezsensowna teoria, która sprawdza się w praktyce? Z jednej strony oficjalna nauka odwraca się od teorii próżni, z drugiej państwo od 1987 roku współfinansuje pewne projekty Szypowa, a przemysł (w tym wojskowy) stoi w kolejce do założonego przez Szypowa i jego najbliższego współpracownika Akimowa moskiewskiego Ośrodka Ryzykownych i Nietradycyjnych Technologii „Went”, prosząc o nowe rewelacyjne urządzenia. W żadnym podręczniku fizyki nikt nawet się nie zająknął o tej rewolucyjnej teorii, ale podczas wykładów, które Szypow daje na wydziałach fizyki europejskich uniwersytetów, sale pękają w szwach, a wśród słuchaczy nie brakuje utytułowanych uczonych…

Dlaczego oficjalna nauka nie chce uznać teorii próżni? Być może dlatego, że jeśli jest prawdziwa, to jej powszechne zastosowanie może przynieść światu rewolucję technologiczną albo… zagładę.

Siedem poziomów rzeczywistości

Teoria próżni fizycznej Gennadija Szypowa dowodzi istnienia dotychczas nieznanych, niewidzialnych rodzajów materii i energii. Wynika z niej też, że pewnego rodzaju promieniowanie pędzi z szybkością miliardy razy większą od prędkości światła (a może po prostu rozchodzi się natychmiastowo – Einstein podejrzewał, że coś takiego może istnieć, ale buntował się przeciwko temu pomysłowi). Poniższy diagram przedstawiający budowę wszechświata jest kolejnym elementem teorii, który sprawia, że oficjalna nauka patrzy podejrzliwie na idee Szypowa. Rosyjski uczony odkrył najpierw w teorii, a potem potwierdził za pomocą eksperymentów istnienie niewidzialnych planów materii. I chociaż są one niewidzialne, istnieją obiektywnie, a nawet współdziałają z widzialnymi – czyli z naszą rzeczywistością. Teoria próżni zakłada, że istnieje 7 poziomów (planów) rzeczywistości:

• 1. Absolutne „nic”
• 2. Pierwotne pole wirowania (świadomości)
• 3. Próżnia
• 4. Plazma (cząstki elementarne)
• 5. Gaz
• 6. Ciecz
• 7. Ciało stałe

O poziomach od 7. do 4. nie będziemy tu pisać – można o nich przeczytać w każdym podręczniku do fizyki. Niezwykły świat zaczyna się od planu 3., który Szypow nazwał próżnią fizyczną. Jest to podobno przestrzeń, z której zostały wypompowane nie tylko cząstki materii, ale również wszystkie znane dzisiejszej nauce pola. A mimo to owa próżnia jest źródłem ogromnej ilości energii.
Według teorii Szypowa, 1 cm3 zawiera energię wystarczającą do zaspokojenia dziesięcioletnich potrzeb energetycznych całej ludzkości. Współpracujący z Szypowem rosyjscy naukowcy pracują nad urządzeniem, dzięki któremu będzie można pobierać niemal nieograniczone ilości czystej energii z dowolnego miejsca na planecie czy w kosmosie. Podobno takie urządzenie będzie gotowe za kilka lat.

Tam, gdzie myśl staje się rzeczywistością

Drugi poziom jest jeszcze dziwniejszy – to pierwotne pole wirowania lub inaczej: pole świadomości. Jak napisał Gennadij Szypow w swojej książce pt. „Teoria próżni fizycznej”, pole to składa się z „elementarnych wirów czasoprzestrzennych przenoszących informacje.” To właśnie ten poziom umożliwia zachodzenie zjawisk określanych mianem magii, parapsychologii czy psychotroniki. Dzieje się tak dlatego, że owe przenoszące informację pierwotne wiry tworzą coś w rodzaju materii będącej powłoką myśli. Na tym poziomie myśl jest materialna, może istnieć samodzielnie przez jakiś czas i oddziaływać na inne obiekty materialne.

Co więcej, odpowiednio ukształtowana i wzmocniona może się w tych wirach „zagnieździć”, stać się niezniszczalna, powodując zachodzenie w naszym świecie zjawisk parapsychicznych traktowanych przez oficjalną naukę z wielką podejrzliwością. Z teorii próżni wynika, że wszystko we wszechświecie jest w mniejszym lub większym stopniu obdarzone świadomością. Oznacza to, że nie jest ona wynikiem istnienia materii ożywionej (np. człowieka), ale podstawą istnienia wszelkiej materii. Myślę, że zwolennicy Gai – żyjącej planety – znajdą w teorii Szypowa naukowe potwierdzenie swoich hipotez.

Tak szybko jak myśl

Pole świadomości ma też inną nazwę – pole torsyjne (ang. torsion – wirowanie), jako że związane jest z ruchem wirującym. Najważniejszym wynalazkiem opartym na teorii próżni jest generator torsyjny, którego twórcą jest Anatolij Akimow. Dzięki temu urządzeniu wielkości czterech paczek papierosów dowiedziano się, że pole torsyjne rozprzestrzenia się miliardy razy szybciej niż światło i przenika każdą materię, nie tracąc przy tym na intensywności. Nie wiadomo dokładnie, jak szybko się porusza, gdyż nie udało się tego zmierzyć. Wykorzystując własności tego pola, stworzono nowy, rewolucyjny system łączności. Z najodleglejszymi miejscami w kosmosie można połączyć się natychmiast, bez zakłóceń, a nadajnik wymaga minimalnej ilości energii. Nadajnik torsyjny znajduje się ponoć na pokładzie rosyjskiego pojazdu, który w 1998 roku poleciał na Marsa. Jeśli wszystko będzie działać prawidłowo, torsyjny nadajnik i odbiornik będą się łączyć w jednej chwili, podczas gdy sygnał konwencjonalnego nadajnika biegnie z Marsa na Ziemię około 7-13 minut.

Drzewa promieniują naukowo

Również bioterapia i radiestezja są możliwe dzięki polu świadomości. Z teorii Szypowa wynika, że pole torsyjne może wirować w prawo lub w lewo. Za pomocą generatora Akimowa wykazano, że pole prawoskrętne jest korzystne dla żywych organizmów, a lewoskrętne niekorzystne, gdyż działa nań osłabiająco. Okazało się również, że każde ciało fizyczne wytwarza pole torsyjne o charakterystycznych dla siebie właściwościach. Na tym właśnie opiera się działanie bioenergoterapii czy radiestezji. Szypow i jego ekipa przeprowadzili w swoim laboratorium symulacyjne badania piramid egipskich. Okazało się, że są one generatorami pola świadomości. Wewnątrz piramidy, na jednej trzeciej wysokości osi, znajduje się punkt z maksymalną koncentracją lewoskrętnego pola. W prawdziwych piramidach w tym właśnie miejscu znajdował się zazwyczaj sarkofag faraona. Wpływ lewoskrętnego pola hamuje rozkład organizmów żywych.

Dobroczynny wpływ natury na człowieka związany jest z prawoskrętnym polem. Największymi naturalnymi jego generatorami są drzewa iglaste, zwłaszcza cedr. Bioterapeuci często twierdzą, że przytulenie się do określonego drzewa pomaga na określone dolegliwości. Jak widać, nie jest to wymysł, teoria Szypowa udowadnia to niezbicie. Moskiewscy uczeni sporządzili charakterystykę pól torsyjnych niektórych gatunków drzew, a potem nauczyli się je odtwarzać za pomocą generatora Akimowa. Uzdrawiające pole kierowano potem na dany przedmiot. Po pewnym czasie mierzono pole torsyjne tego przedmiotu i zazwyczaj okazywało się, że zostało ono zmienione i że zaczęło promieniować tak samo, jak sosnowy las. Współpracownicy Szypowa i Akimowa opracowują właśnie projekty domów ekologicznych, które będą wytwarzać uzdrawiające pole torsyjne. Wiemy już też, że najlepszym kształtem dla budynków jest kształt jaja, generujący prawoskrętne pole, a najgorszym – prostopadłościan, a w takich przecież mieszkamy. (Ciekawe, że nasi przodkowie przykrywali swoje świątynie kopułami, które emitują pole niezwykle korzystne dla żywych organizmów.)

Jednym z najciekawszych wniosków wynikających z teorii pola świadomości jest istnienie życia po śmierci. Dusze ludzkie po uwolnieniu się z materii przenoszą się (a być może przez cały czas w pewien sposób tam są) do materialnego pola myśli – tam, gdzie myśl staje się rzeczywistością.

Zza równań wyłania się twarz Boga

Ostatnim, najwyższym planem jest Absolutne Nic, czyli, jak twierdzi Szypow, źródło pochodzenia całego wszechświata. Jest to plan materii, który rodzi z siebie pozostałe rodzaje materii. Nie jesteśmy w stanie – i pewnie nigdy nie będziemy – zrozumieć tego planu czy wyobrazić go sobie, choć równania Szypowa Absolutne Nic opisują. Z tych równań wyłania się spójny i całościowy opis wszechświata, z którego wynika, że istnienie Absolutu jest konieczne do powstania tego wszechświata. Szypow w swojej książce napisał: „Tego rodzaju przestrzeń zakłada istnienie „pierwotnej świadomości”, zdolnej do ogarnięcia Absolutnego „nic” i uporządkowania go. Na tym planie decydującą rolę odgrywa „super świadomość”. Inaczej mówiąc, aby wszechświat mógł zaistnieć, trwać i rozwijać się, konieczne było świadome działanie Super istoty, którą wielu nazywa Bogiem.

Jeśli teoria próżni jest prawdziwa, kiedyś zostanie uznana przez akademicką naukę. Już teraz pracują nad nią badacze w USA, Niemczech, Kanadzie. Podobno są opóźnieni w stosunku do Rosjan o 15 lat. Lecz nie to opóźnienie jest groźne. Oto ludzkość może dostać nową, rewolucyjną technologię, która, jak wszystkie naukowe odkrycia i wynalazki, może zostać użyta zarówno w dobrym, jak i złym celu. Problem w tym, że poziom świadomości ludzi już teraz nie dorównuje poziomowi techniki. Dziecko ma w rękach karabin maszynowy. Jeśli teoria próżni zostanie powszechnie udostępniona, dziecko dostanie laser. Może dlatego Gennadij Szypow nie współpracuje z instytucjami militarnymi, które chcą, by przy wykorzystaniu pola świadomości stworzył nowe bronie psychotroniczne. Ale złe wykorzystanie cudownych możliwości, jakie daje teoria próżni, jest całkiem realne. Tylko że to grozi katastrofą nie tylko na skalę globu, ale wręcz kosmosu. Może więc to dobrze, że o odkryciach Szypowa nauka milczy?

W swoim czasie Albert Einstein próbował odpowiedzieć na pytanie, czy wszechświat jest statyczny (tzn. ani się nie rozszerza, ani nie zbiega, tylko trwa w niezmienionym stanie). Po obliczeniu ilości istniejącej energii doszedł do wniosku, że aby wszechświat był statyczny – a wierzył, że tak jest – musi istnieć niewiarygodnie dużo niewidzialnej i niewykrywalnej, jak do tej pory, energii pustej przestrzeni. Nazwał ją stałą kosmologiczną. Potem udowodniono, że wszechświat rozpoczął się od wybuchu i nadal się rozszerza. Einstein, choć niechętnie, uznał racje kolegów po fachu i zrezygnował z idei wszechświata statycznego. Przyznał też, że jego wspaniały twór – stała kosmologiczna – jest jego największą pomyłką. Jednak ostatnio naukowcy dochodzą do wniosku, że aby wszechświat w ogóle istniał, musi gdzieś być ukryta kolosalna ilość energii. Stała kosmologiczna, czyli ujemna energia pustej przestrzeni, wróciła do łask. Oznacza to, że w każdym centymetrze sześciennym przestrzeni wiruje ogromna ilość dziwnej energii – niewidzialnej, nie dającej się zbadać przyrządami naukowymi, ale jednak realnej, gdyż bez niej nic by nie istniało…

Czyż nie to samo twierdzi Szypow?

Share